REKLAMA

Rzecznik Finansowy przystępuje do sprawy dot. korzystania z kapitału banku

2020-11-12 15:48
publikacja
2020-11-12 15:48
fot. Valeri Potapova / Shutterstock

Rzecznik Finansowy (RF) przystąpił do sprawy sądowej, w której klienci banku Santander będą bronili się przed roszczeniem o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału - poinformowało w czwartek biuro Rzecznika. Według RF nie ma podstawy prawnej do takich oczekiwań ze strony banku.

"Rzecznik Finansowy zdecydował o wstąpieniu do sprawy wszczętej z powództwa konsumentów przeciwko Santander Bank Polska S.A.– Przemawia za tym na szczególny charakter sprawy oraz fakt, że rozstrzygnięcie może spowodować doniosłe skutki finansowe dla kredytobiorców" – tłumaczy, cytowany w komunikacie, Rzecznik Finansowy dr Mariusz Jerzy Golecki.

Jak wyjaśniono, sprawa dotyczy kredytu na cele mieszkaniowe Ekstralokum. Został on zaciągnięty w 2008 r., a klienci pożyczyli 364 tys. zł, co zostało przeliczone na franki szwajcarskie. Kredytobiorcy złożyli w sądzie pozew przeciwko bankowi z żądaniem zwrotu kwot, które wpłacili w postaci rat kredytowych. W odpowiedzi na pozew bank sformułował wobec kredytobiorców roszczenie o zwrot równowartości kredytu. Dodatkowo oczekuje wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w wysokości 94 tys. zł.

"Ta umowa kredytowa zawiera klauzule waloryzacyjne stanowiące niedozwolone postanowienia umowne. Dlatego istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zostanie uznana przez sąd za nieważną. W takiej sytuacji nie może być mowy o żądaniu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału" – uważa Golecki.

Biuro RF podało, że bank w odpowiedzi na pozew podnosi zarzut potrącenia wypłaconego kapitału oraz w oparciu o art. 496 k.c. - tzw. zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

"W praktyce wygląda to tak, że bank dokonuje potrącenia wypłaconego kapitału. Oznacza to, że klienci powinni zwrócić bankowi różnicę między wypłaconą kwotą kredytu a sumą spłaconych rat. Ponadto bank formułuje zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, czyli ponad 94 tys. zł" – tłumaczy radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego Anna Wołyniak.

Według banku, klienci uzyskali „korzyść osiągniętą na skutek korzystania z nienależnej usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu, ustalonej w oparciu o stawki dla kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie”.

Zdaniem Rzecznika Finansowego realizacja takiego roszczenia bez wątpienia stałaby w rażącej sprzeczności z celem Dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych oraz orzecznictwem TSUE.

"Mówią one wprost o sankcyjnym i odstraszającym celu udzielanej konsumentowi ochrony. Uzyskanie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez bank, który stosował niedozwolone postanowienia umowne, na pewno takich celów by nie realizowało. Mam nadzieję, że nasze stanowisko przedstawione w tej sprawie przyczyni się do wydania przez sąd pozytywnego dla konsumentów rozstrzygnięcia" – twierdzi Golecki. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bartosz_chf
"Biuro RF podało, że bank w odpowiedzi na pozew podnosi zarzut potrącenia wypłaconego kapitału oraz w oparciu o art. 496 k.c. - tzw. zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Bank złodziej do kwadratu.... stosuje zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału... a przecież nie wynika
"Biuro RF podało, że bank w odpowiedzi na pozew podnosi zarzut potrącenia wypłaconego kapitału oraz w oparciu o art. 496 k.c. - tzw. zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Bank złodziej do kwadratu.... stosuje zarzut zatrzymania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału... a przecież nie wynika z tego aby cokolwiek mu się należało.
Kto zrobi w końcu porządek z tymi ban(k)dytami ???"
wtomek
"Według banku, klienci uzyskali „korzyść osiągniętą na skutek korzystania z nienależnej usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu, ustalonej w oparciu o stawki dla kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie”. To jest chyba najbardziej rozsądne i "Według banku, klienci uzyskali „korzyść osiągniętą na skutek korzystania z nienależnej usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu, ustalonej w oparciu o stawki dla kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie”. To jest chyba najbardziej rozsądne i sprawiedliwe podejście.
greg2k
Umiesz czytać ze zrozumieniem?

"Zdaniem Rzecznika Finansowego realizacja takiego roszczenia bez wątpienia stałaby w rażącej sprzeczności z celem Dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych oraz orzecznictwem TSUE."

jeżeli było oszustwo ze strony banku co potwierdzi sąd unieważniając umowę
Umiesz czytać ze zrozumieniem?

"Zdaniem Rzecznika Finansowego realizacja takiego roszczenia bez wątpienia stałaby w rażącej sprzeczności z celem Dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych oraz orzecznictwem TSUE."

jeżeli było oszustwo ze strony banku co potwierdzi sąd unieważniając umowę to jakie roszczenia ma bank skoro umowa jest nieważna od samego początku.
Ma być kara dla banku za oszukanie klienta na wadliwej umowie.
robinx
A gdzie kara za wprowadzanie na rynek umów niezgodnych z Prawem?
ja-gna
"Nemo potest commodum capere de iniuria sua propria"

nikt nie może czerpać korzyści z własnego bezprawia

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki