Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni, które otworzy cieśninę Ormuz. Do porozumienia doszło na krótko przed końcową datą ultimatum Trumpa, który groził przeciwnikowi "zgładzeniem całej cywilizacji". W reakcji na deeskalację doszło do gwałtownego spadku cen ropy, a indeksy giełdowe ruszyły w górę. Drożało złoto i kryptowaluty, taniał dolar.


W środę 8 kwietnia po ogłoszeniu 2-tygodniowego rozejmu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem, do którego włączył się też Izrael, rynki otworzyły się w doskonałych nastrojach. Po godz. 7:00 rano ceny ropy WTI spadły do 96 dol. za baryłkę (spadek o ponad 14 proc.). Baryłka ropa Brent taniała w tym czasie o 13 proc. do 94,94 dol.
Spadkom cen surowców energetycznych towarzyszył powrót optymizmu na azjatyckich giełdach, gdzie sesję na plusie zakończyły wszystkie główne indeksy. Japoński Nikkei umocnił się w środę o 5,39 proc., południowokoreański KOSPI zwyżkował o 7,02 proc., a tajwański TAIEX zyskał 4,61 proc.
W górę powędrowały też hongkoński Hang Seng (+2,80 proc.) i Shanghai Composite (+2,69 proc.). Krótko po godz. 9:00 indyjski SENSEX zyskał 3,61 proc.
Kontrakty futures na amerykańskie indeksy S&P500 i Nasdaq drożały w tym czasie o odpowiednio o 2,43 proc. i 3,20 proc.

Szczyt hossy na GPW
Główne indeksy warszawskiej giełdy rozpoczęły sesję od mocnych wzrostów. WIG20 skoczył o 3,42 proc. do 3530 punktów. Najsilniejszymi spółkami wśród blue chipów GPW były na otwarciu handlu KGHM (9,60%), Budimex (6,53 proc.) i Modivo (6,08 proc.). Po 5,71 proc. zyskiwały mBank i Pekao. Przecenie ulegała największa spółka w indeksie - Orlen tracił momentami w okolicy 6 proc.
Indeks WIG zyskał na otwarciu 2,89 proc., docierając do 128 676 punktów - nowego rekordu wszech czasów. Na szerokim rynku oddech łapały kursy spółek z branży turystycznej najbardziej przecenionych przez bliskowschodni konflikt. Akcje operatora turystycznego Rainbow Tours rosły o około 8 proc., Enter Air zajmujący się czarterowaniem samolotów zyskiwał 11 proc. Z drugiej strony mocnej przecenie uległy spółki zajmujące się wydobyciem węgla jak Bogdanka (-17 proc.), JSW (-10 proc.) czy Bumech (-8 proc.).
Zyskiwały główne indeksy giełd z Europy Zachodniej. Niemiecki DAX rósł o 4,71 proc., a francuski CAC40 umacniał się o 3,93 proc.
Dolar w dół, złoto i krypto w górę
Po ogłoszeniu deeskalacji na Bliskim Wschodzie duże osłabienie notował dolar. O godz. 7:40 w środę kurs USD/PLN wynosił 3,6411, czyli 6 groszy mniej niż we wtorek. Euro podrożało o blisko centa do 1,1688 USD.
Złoto umacniało się o 2,36 proc., rosnąc do 4844 dol. za uncję. O 7,17 proc. drożało srebro, którego ceny przekroczyły 77 dol. za uncję. Miedź kosztowała w tym czasie 12 732 dol. za tonę, co oznaczało wzrost o 3,15 proc.
Rosły również kryptowaluty. W środę rano bitcoin umacniał się o 4,3 proc. do 71 680 dol. Ethereum kosztowało w tym czasie 2241 dol. (wzrost o 6,4 proc. w ciągu doby).
































































