REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynki europejskie będą czekały na wyniki Deutsche Telekom

Piotr Kuczyński2002-05-22 07:48główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-05-22 07:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynki europejskie będą czekały na wyniki Deutsche Telekom

    Myślę, że mało kto przewidywał, iż sesja w USA zakończy się tak jak się zakończyła. Nastroje będą nieciekawe, ale ... DJIA tuż nad wsparciem, NASDAQ podobnie. Po dwóch dniach spadków większość inwestorów będzie oczekiwała odbicia (które określiliby jako koniec korekty). Nie wydaje mi się, żeby to było takie proste, a nastroje w USA zdecydowanie pogarszają się, ale Europejczycy mogą tak reagować. Po sesji w USA nic wielkiego się nie wydarzyło. AHI bez zmian, a kontrakty są w okolicach zera.

    Jednak i tak najbardziej prawdopodobne jest, że o kierunku sesji w Eurolandzie, wobec braku danych makro, zadecydują wyniki Deutsche Telekom. W końcu to olbrzymi telekom i jeśli jego kwartalne zyski i prognozy będą wyraźnie lepsze/gorsze od prognoz to rynki natychmiast pójdą w kierunku nimi wyznaczonym.

    Wczoraj nasz rynek zrobił zwrot, idąc za rynkami europejskimi i kontraktami amerykańskimi, lekceważąc zupełnie fatalne dane makro o dynamice produkcji przemysłowej. Dlatego też kierunek giełd europejskich powinien być bardzo ważny w dniu dzisiejszym. Poza tym, jeśli to rzeczywiście kapitał zagraniczny postanowił nas odwiedzić, to jego reakcje są podobne do działań inwestorów na świecie. Piszę „jeśli”, bo moje źródła twardo podają w wątpliwość twierdzenie, ze za wczorajszym zwrotem na sesji stoi kapitał zagraniczny.

    Tak czy inaczej inwestorzy dobrze pamiętają ten odwrót i będą bardzo czuli na pojawienie się popytu. W tej sytuacji podtrzymanie rynku w dobrej kondycji nie powinno być trudne. Czy tak będzie? Dobre pytanie... Uważam, że bardzo dużo zależy po prostu od wyniku DT.

    Wczoraj na rynek dotarły dwie informacje. Obie teoretycznie złe, ale tylko teoretycznie. Jedna z nich to decyzja o tym, iż skarb państwa przekaże Agencji Rozwoju Przemysłu 0,8 procent akcji TPSA (11,3 mln), które zostaną wykorzystane do uzyskania gwarancji wykorzystanej przy zaciągnięciu kredytu dla Stoczni Szczecińskiej. To oczywiście, na pierwszy rzut oka, zła informacja, ale po pierwsze od 2 dni wiadomo, ze akcje dużej spółki zostaną tak wykorzystane, a po drugie to jest zabezpieczenie kredytu i dopóki bank nie będzie zmuszony do skorzystania z zabezpieczenia to akcje na rynek nie trafią.

    Druga zła informacja to decyzja klubu SLD o skierowaniu projektu PSL i UP nowelizacji ustawy o NBP do dalszych prac w komisji, mimo że rząd nie poparł tego projektu. Jednak inwestorzy kupujący akcje od czwartku musieli być w 100% świadomi tego, co będzie się działo, a poza tym prace w komisji zabiorą sporo czasu.

    Co z tego wynika? Po prostu żadnych nerwów i podejmowania decyzji w pierwszych minutach sesji. Trzeba poczekać i zobaczyć, co z tego wyniknie. Trudno o sensowne poziomy techniczne na WIG-20 , które wymuszałyby sprzedaż. 1336 pkt. (połowa białej świecy) jest za daleko, a 1374 (teoretyczna podstawa podwójnego szczytu) jest niezbyt wiarogodny. Sygnałem kupna byłoby dopiero pokonanie (zamknięcie) okna bessy na 1428 pkt., co jest stanowczo za daleko. W tej sytuacji najlepiej nie zajmować nowych pozycji na dłużej, trzymać akcje i ewentualnie uprawiać day trading.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki