REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIECRynek pracy: wskaźnik w górę, czy czeka nas wzrost bezrobocia?

2026-01-30 09:00
publikacja
2026-01-30 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W styczniu wartość Wskaźnika Rynku Pracy wzrosła do 77,5 pkt – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Według BIEC oznacza to nieznaczny wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego w najbliższych miesiącach.

Rynek pracy: wskaźnik w górę, czy czeka nas wzrost bezrobocia?
Rynek pracy: wskaźnik w górę, czy czeka nas wzrost bezrobocia?
fot. Cezary Pecold / / FORUM

W styczniu wartość Wskaźnika Rynku Pracy, informującego z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, wzrosła do 77,5 pkt z 77 pkt w grudniu 2025 r. – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

„Co prawda wskaźnik nie przebił wartości ostatniego lokalnego maksimum z lipca ubiegłego roku, jednak obserwowane w ostatnich miesiącach tendencje mogą zapowiadać nieznaczny wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego w najbliższych miesiącach” – czytamy w raporcie BIEC.

Przypomniano w nim, że w grudniu 2025 r. stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,7 proc. wobec 5,1 proc. przed rokiem. Według BIEC wzrost ten można wiązać z wprowadzeniem w połowie 2025 r. nowej ustawy modyfikującej funkcjonowanie publicznych służb zatrudnienia i wprowadzającej pewne zmiany dotyczące rejestracji osób bezrobotnych w powiatowych urzędach pracy, jednak oddziaływanie tych zmian będzie wygasać.

„Niezależnie od tego czynnika istotnymi ograniczeniami strukturalnymi rynku pracy obecnie są: niewystarczająca podaż pracy, w tym niewystarczające działania na rzecz aktywizacji zawodowej oraz obserwowany już od kilku lat zmniejszony popyt na pracę, wyrażony niskim napływem ofert pracy” – zauważono w raporcie. – „Obecnie jedna składowa – liczba ofert pracy publikowanych w PUP – najsilniej oddziałuje w kierunku wzrostu wartości wskaźnika, a tym samym zapowiada wzrost stopy bezrobocia. Kolejna zmienna (…) również oddziałuje na wzrost wartości wskaźnika i jest to liczba osób bezrobotnych wyrejestrowujących się z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia” – wyjaśnili autorzy publikacji.

Scammingout

Ekonomiści BIEC ocenili, że jedyną składową zapowiadającą ewentualne pozytywne zmiany na rynku pracy jest ocena ogólnej sytuacji gospodarczej dokonywana przez menedżerów firm przetwórstwa przemysłowego, która – mimo utrzymywania się nadal przewagi pesymistów nad optymistami – w ciągu ostatniego roku wyraźnie się poprawiła. Zastrzegli jednak, że w kwestii prognoz wielkości zatrudnienia nie odnotowano tak wyraźnej poprawy.

„Nie widać przełomu w napływie zgłaszanego przez pracodawców popytu na pracę. Liczba ofert pracy rejestrowanych w urzędach pracy jest na jednym z historycznie najniższych poziomów. W przypadku internetowych ofert pracy nie widać aż tak negatywnych tendencji. W ujęciu miesięcznym wartość Barometru Ofert Pracy zmniejszyła się bardzo nieznacznie, z kolei w ujęciu rocznym pozostaje on na niezmienionym poziomie. Wydaje się więc, że PUP przestały pełnić rolę rezerwuaru pracowników i pośrednika w zatrudnianiu osób bezrobotnych” – wskazano w publikacji.

Ekonomiści BIEC dodali, że dane z urzędów pracy pokazują, że średnia liczba osób wyrejestrowujących się z urzędów pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia w 2025 roku była niemal identyczna jak w 2024 roku. Podkreślili jednak, że o ile w 2024 r. liczba nowych ofert pracy rejestrowanych w urzędach była znacznie większa niż liczba bezrobotnych podejmujących pracę, to obecnie liczba nowych ofert jest znacznie niższa niż liczba wyrejestrowań.

„W przekazach medialnych podnoszony jest problem tzw. zwolnień pracowników z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. Dane GUS wskazują, że liczba tych zwolnień od trzech miesięcy systematycznie maleje” – dodano w raporcie BIEC. (PAP)

ms/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zna Rosję od środka i widzi, że coś zmienia się wokół Putina. „Nie mamy już oligarchów”
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Za rudego zawsze było wysokie bezrobocie.
podatnik-
Już nie czeka, już jest wzrost bezrobocia!
101hz
u mnie zapowiedziano zwolenienia ponad 1000+ osób w trakcie całego roku, ale cisza, spokój.. tak jest kiepsko.
1a2b
cały ten bełkotliwy tekścik jest o wzroście bezrobocia

... a w tytule "czy czeka nas wzrost bezrobocia?"

to już nie jest manipulacja tylko normalna chamówa
endes
Już kolejny rok fala zwolnień grupowych największą od dwóch dekad!… nie zauważyliście!!!!???
samsza
W przekazach medialnych podnoszony jest problem tzw. zwolnień pracowników z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. Dane GUS wskazują, że liczba tych zwolnień od trzech miesięcy systematycznie maleje.
tomitomi
bezrobocie nie wzrasta , jedynie rośnie liczba ludzi bez pracy bo tak chcieli , głosując na p-o .

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki