REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek dzisiaj będzie do końca dyskontował wyniki spółek

Piotr Kuczyński2002-05-16 07:59główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-05-16 07:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek dzisiaj będzie do końca dyskontował wyniki spółek

    Wczorajsza sesja w USA zostanie odebrana jako typowa korekta umożliwiająca realizacje krótkoterminowych zysków i nie wywoła żadnego zaniepokojenia na świecie. Dzisiaj po sesji wyniki podaje Dell i Gap, więc znowu jest pod co grać, a poza tym jutro jest dzień wygasania opcji i kontraktów, a wtedy rzadko otwiera się krótkie pozycje w przeddzień (zazwyczaj ta sesja jest wzrostowa). Nastroje są dobre i nie widać żadnych wydarzeń, które mogłyby je dzisiaj zmienić. Po sesji AHI było praktycznie bez zmian, a kontrakty są blisko zera.

    Były jednak nieciekawe informacje ze spółek. Pfizer spadał po sesji po informacji, że Departament Sprawiedliwości prowadzi śledztwo w sprawie cen stosowanych w latach 1998 – 2001 na środek anty-cholesterolowy (Liptor). Po sesji również z analitykami spotkał się po raz pierwszy nowy CEO IBM Sam Palmisano. Wydaje się, że analitycy nie byli zadowoleni z tego spotkania. Wiadomo jedynie, że IBM będzie nadal odchudzał się w tym roku. Nie wiadomo jak mocno (np. istniej wersja zmniejszenia zatrudnienia o 20 tys. do końca roku). Z wypowiedzi Palmisano nie można było wysnuć wniosku, że w IBM sytuacja w tym roku się poprawi.

    Rynki Eurolandu będą nadal dosyć ostrożne, ale mała skala korekty w USA może je nieco zachęcić do wzrostu. Jednak wielkich wydarzeń nie spodziewam się. Raczej będą to oklice wczorajszego zamknięcia.

    O 14.30 rynki dostaną raporty makroekonomiczne z USA. Będą to zezwolenia na budowę domów (prognoza – 0,3%) i ilość rozpoczętych budów domów (prognoza – 1,3%) – wszystko za kwiecień. To nie są obecnie dane mocno obserwowane – w końcu na rynku nieruchomości trwa kilkunastoletnia hossa. Ja jednak pilnie je obserwuję. Jak wiadomo każda hossa kiedyś się kończy, a sektor nieruchomości jest ostatnim filarem efektu bogactwa w USA. Gdyby ten filar padł, tak jak np. NASDAQ, to recesja, która by nastąpiła byłaby nie lepsza od tej w latach 30. tych. Uważam zresztą, że koniec hossy na tym rynku nastąpi pod koniec tego lub w przyszłym roku.

    Drugi raport to ilość noworejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu. Te dane są bardzo zmienne, ale obserwowane ze względu na ich wpływ na stopę bezrobocia. Prognoza mówi o spadku do 405 tys. (z 411 tys.).

    Nasz rynek... No cóż, wszyscy widzą, jaki jest. Najbardziej odporni, zahartowanie w bojach weterani naszej giełdy mówią mi, że mają już dosyć tego bezruchu. Może to zresztą o to chodzi, żeby wszystkich zniechęcić. Nieco dziwna polityka, jeśli weźmie się pod uwagę, że wystarczyłoby zachęcić i szybko nastąpiłby przypływ nowych inwestorów choćby, dlatego, że zyski z giełdy jeszcze nie są opodatkowane. Ale widać funduszom na tych pieniądzach nie zależy... Pewne jest jedno: z takiego marazmu wyjście będzie w zupełnie nieoczekiwanym momencie i do tego będzie to wyjście bardzo gwałtowne. Niestety, nie a się przewidzieć, kiedy nastąpi, a jeśli chodzi o kierunek to można jedynie wróżyć.

    Fakt, że jak się czytał tę wczorajszą litanię wyników to można było wpaść w czarną rozpacz... Strata poganiała stratę, a zyski mniejsze wielokrotnie od zeszłorocznych były normą. W każdej gazecie i w każdym serwisie przeczytacie Państwo obszerne omówienia. Ja ograniczę się do kilku spółek.

    Strata Elektrimu jest bez znaczenia. W tej spółce nie chodzi teraz o wyniki, a o całą sytuację, wartość spółki, sprzedaż ET...Jeśli będzie jakaś reakcja to tylko na początku sesji.

    TPSA podała wynik wręcz dramatyczny. Grupa TPSA zarobiła 1/6 tego, co w zeszłym roku. Analitycy przewidywali, że zarobi 2 razy więcej. Winne temu są przede wszystkim koszty finansowe wyższe o blisko (720 mln zł.). Widać jak mocno zadłużona jest ta spółka. Mimo zaprzeczeń wiceprezesa istnieje realna szansa przekroczenia wskaźnika zadłużenia, co umożliwiałoby postawienie w stan wymagalności kredytów bankowych (13 mld. zł.). Nawiasem mówiąc spółka nie twierdzi, że w czerwcu wskaźnik może zostać przekroczony, ale prognozuje, że potem spadnie, bo wyniki poprawią się. Prognozy, prognozami, a inwestorzy powinni tę spółkę omijać szerokim łukiem. Za duże zagrożenie. Ta sytuacja powinna dzisiaj dać spadek kursu.

    W grupie KGHM zysk stopniał do symbolicznej wartości. To zarówno wynik strat Telefonii Dialog, jak i inżynierii finansowej pozwalającej spółce matce pokazać spory zysk. Wynik powinien mieć negatywny wpływ na kurs.

    Grupa Softbanku podała stratę, ale dużo mniejszą niż w zeszłym roku. Poza tym Pojawił się pokaźny zysk operacyjny i o 35% wzrosła sprzedaż. Ta spółka powinna drożeć.

    Grupa BZ WBK podała bardzo dobry wynik, ale to zasługa niezwykle niskiej bazy w zeszłym roku.

    Co z tego może wyniknąć? Zapewne niewiele o ile nie zacznie mocno tanieć TPSA. W okresie bezruchu złe wyniki czy dobre to różnica czy kurs spadnie o 2% czy wzrośnie o 2%. Tak więc najbardziej prawdopodobne jest zachowanie status quo.

    Spadek inflacji w Polsce do 3% nie jest wydarzeniem, chociaż niewątpliwie RPP traci argumenty do pozostawienia stóp bez zmian. Na rynek to wpływu mieć nie będzie.

    Niepokoi mnie wypowiedź M. Belki w wywiadzie dla Reuters’a : "Podzielam pogląd, że wiarygodność RPP obecnie nie istnieje". To oczywiście w kontekście polityki monetarnej. Jednocześnie wicepremier zapowiedział, że przedstawi w piątek Radzie swój projekt zmian polityki kursowej. Jak wiadomo ja ministra Belkę popieram w jego sporze z RPP, ale tym razem muszę powiedzieć, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera... To ja mogę powiedzieć, że RPP jest niewiarogodna (i tak właśnie uważam), ale wicepremier.... tuż przed negocjacjami... Jeśli Reuters nie przekręcił tej wypowiedzi, to nie jest dobry sygnał przed negocjacjami z bankiem. To powinno znowu wywołać niepokój o rozwój sytuacji na linii rząd – RPP.

    Nie będę próbował prognozować, co wyniknie dzisiaj z sesji. Jeśli mamy się trzymać logiki ostatnich tygodni to zmiany na WIG-20 powinny być niewielkie. 1285 pkt. powinno być bezpieczne, a górna granica klina (1320) nadal niepokonana. Nadal sugeruję, żeby obserwować kierunek zmian obrotu.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki