REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryanair każe pasażerom dopłacać do kupionych biletów. Przewoźnik przerzuca podatek na podróżujących

Dominika Florek2023-01-11 09:15redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-01-11 09:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Ryanair przerzuca podatek lotniczy na podróżnych. Irlandzki przewoźnik doliczy 18,48 euro do każdego kupionego w ubiegłym roku biletu, którego start jest w Holandii. Linie lotnicze w przesłanej do pasażerów wiadomości informują, że środki pieniężne zostaną automatycznie pobrane z konta bankowego kupującego - podaje serwis pasazer.com.

Ryanair każe pasażerom dopłacać do kupionych biletów. Przewoźnik przerzuca podatek na podróżujących
Ryanair każe pasażerom dopłacać do kupionych biletów. Przewoźnik przerzuca podatek na podróżujących
fot. Cineberg / / Shutterstock

Ryanair wysłał do pasażerów posiadających bilety na loty z Holandii e-maila z informacją o konieczności dopłaty. Jak podaje portal pasazer.com, pieniądze zostaną automatycznie pobrane z konta kupującego. Wysokość dodatkowej opłaty wynosi 18,48 euro na osobę, czyli ok. 86,67 zł (po kursie z 11 stycznia). Przewoźnik tłumaczy, że dopłata związana jest z podwyżką podatku lotniczego wprowadzoną przez holenderski rząd. Jest to różnica pomiędzy podatkiem obowiązującym w ubiegłym roku, a jego nową stawką z 2023 r. 

Podróżni posiadający bilety na lot z holenderskich lotnisk mogą zrezygnować z podróży - w takim przypadku dodatkowa opłata nie zostanie pobrana. 

Od 1 stycznia podatek lotniczy w Holandii wzrósł ponad trzykrotnie. W ubiegłym roku jego wysokość na osobę wynosiła 7,95 euro, natomiast od 2023 r. danina jest równa 26,43 euro na pasażera (z 37,29 zł do 123,96 zł, po kursie z 11 stycznia). Podatek pasażerski obowiązuje podróżnych wylatujących z holenderskich portów. 

Niektóre linie lotnicze (np. Wizz Air) w związku z podwyżką podatku lotniczego w Holandii zredukowały liczbę połączeń do tego kraju. Natomiast Ryanair po raz kolejny stosuje praktykę przerzucania obciążeń podatkowych na pasażerów. Podobna sytuacja miała miejsce w Belgii (w kwietniu 2022 r.) i na Węgrzech.

Wakacje na giełdzie


Źródło:
Dominika Florek
Dominika Florek
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca (p.o.) dział „Twoje Finanse – Biznes” w Bankier.pl. Doktorantka na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zajmuje się tematyką podatkową i konsumencką, śledzi także nowości w sektorze MSP. Monitoruje ofertę produktów bankowych dla firm, przygotowując rankingi kont dla przedsiębiorców. Śledzi zmiany legislacyjne i ich wpływ na przedsiębiorców. Prywatnie zgłębia temat motywacji podatkowej polskich podatników. Wierzy, że dobra książka potrafi wytłumaczyć świat lepiej niż niejeden wykres. Tel.: +48 539 733 969

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (21)

dodaj komentarz
pstrzezek
Czego się spodziewać po "przewożniku" który wypycha pasażerów na płytę lotniska by poczekali sobie 45 min w deszczu.. Bo trzeba zatankować i wracać nawet bez wietrzenia tego bydłowozu. Widać że nie tylko wożą baranów ale też golą przed odlotem ;)
thomashkis
Nie podoba się? Nie leć.

Ja sobie bardzo chwalę Ryanair i Wizzair. Kupując bilet wiem za co płacę (za ciasne miejsce do siedzenia, najmniejszy możliwy bagaż podręczny, dojście do samolotu pieszo, czekanie po boardingu na wejście na pokład, wylot z Modlina, a nie Okęcia w przypadku Ryanaira), ale dzięki tym tanim liniom lotniczym
Nie podoba się? Nie leć.

Ja sobie bardzo chwalę Ryanair i Wizzair. Kupując bilet wiem za co płacę (za ciasne miejsce do siedzenia, najmniejszy możliwy bagaż podręczny, dojście do samolotu pieszo, czekanie po boardingu na wejście na pokład, wylot z Modlina, a nie Okęcia w przypadku Ryanaira), ale dzięki tym tanim liniom lotniczym byłem w stanie odwiedzić Jordanię płacąc za lot 400 zł w obie strony, czy Maltę płacąc 280 zł w obie strony.

Nie czuję się baranem, a narzekanie na jakość przewozu to typowy objaw ignorancji i braku jakiegokolwiek doświadczenia życiowego. Bo niestety tak jest, że jak za coś się płaci najniższą stawkę to otrzymuje się najczęściej najniższą jakość. Jak ktoś tego nie rozumie to współczuję.
eunuchy_z_ue
ale ta Unia praworządna "sami pobiorą pieniądze z konta"
sloniu_1
Można zastrzec kartę, wyrobić nową i wtedy nie naliczą dodatkowych kosztów.
maxykaz
W miedzyczasie SPADŁA cena ropy wiec czy Ryanair uwzględni to w kalkulacji i zwróci osobom które kupiły bilety kilka miesiecy wcześniej? Numery kart płatniczych znają, analogia oczywista.
men24a
Jeszcze raz sięgam wzrok przez okno na stację Orlenu i żadnej obniżki ropy nie widzę
maxykaz odpowiada men24a
Zerknij do cywilizowanego świata
dongonzales
Bardzo słuszna decyzja że strony przewoźnika. Klient powinien wiedzieć skąd się bierze cena usługi. Fajnie by było gdyby również pracujący na etacie sami odprowadzali podatki i składki do skarbówki. Gdy odprowadza je pracodawca to nie widzą pieniędzy. Gdyby sami je musieli przelać to by może bardziej się zastanawiali na kogo głosują Bardzo słuszna decyzja że strony przewoźnika. Klient powinien wiedzieć skąd się bierze cena usługi. Fajnie by było gdyby również pracujący na etacie sami odprowadzali podatki i składki do skarbówki. Gdy odprowadza je pracodawca to nie widzą pieniędzy. Gdyby sami je musieli przelać to by może bardziej się zastanawiali na kogo głosują i co Państwo daje im w za te pieniądze.
nerwiczny
Zgodnie z wytycznymi KE o tym, że paliwo i loty są zbyt tanie.
men24a
U nas to się robi w Polsce inny sposób, podnosi się cenę na Orlenie i leci przelew do narodowego przewoźnika, dobrze że odpuścili niemieckiego Condora bo bym płacił 12 zł na stacji

3 mld zł, których celem jest wsparcie linii lotniczych LOT w związku z pandemią koronawirusa. Program pomocowy zakłada wypłacenie LOT pożyczki
U nas to się robi w Polsce inny sposób, podnosi się cenę na Orlenie i leci przelew do narodowego przewoźnika, dobrze że odpuścili niemieckiego Condora bo bym płacił 12 zł na stacji

3 mld zł, których celem jest wsparcie linii lotniczych LOT w związku z pandemią koronawirusa. Program pomocowy zakłada wypłacenie LOT pożyczki przez PFR w wysokości 1 mld 800 mln zł oraz dokapitalizowanie spółki bezzwrotną kwotą 1 mld 140 mln zł ze Skarbu Państwa

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki