REKLAMA

Rusza nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. MON chce zbudować 300-tysięczną armię

2022-05-21 08:16, akt.2022-05-21 12:04
publikacja
2022-05-21 08:16
aktualizacja
2022-05-21 12:04
Rusza nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. MON chce zbudować 300-tysięczną armię
Rusza nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. MON chce zbudować 300-tysięczną armię
fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Ministerstwo Obrony Narodowej od soboty rozpoczęło nabór ochotników do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej; tylko w tym roku na kandydatów czeka 15 tys. miejsc w jednostkach wojskowych - zadeklarował szef MON Mariusz Błaszczak.

"Ruszamy z naborem do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej! Tylko w tym roku na kandydatów czeka 15 tys. miejsc w jednostkach wojskowych. Widzimy się jutro na 32 piknikach i w 70 punktach rekrutacyjnych w całej Polsce!" - napisał Błaszczak na Twitterze.

W Kraśniku o godz. 11 Błaszczak zainauguruje akcję rekrutacyjną do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Weźmie także udział w uroczystości złożenia przysięgi wojskowej przez żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Słowa roty przysięgi wojskowej wypowie w sobotę w Kraśniku 43 ochotników.

Zgłoszenia do służby będzie można składać w sobotę 21 maja w 102 lokalizacjach w całym kraju - na 32 piknikach wojskowych ze stoiskami rekrutacyjnymi i w 70 punktach rekrutacyjnych - oraz online poprzez portal rekrutacyjny - Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji (wojsko-polskie.pl).

Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji powstało zgodnie z przepisami ustawy o obronie ojczyzny i zastąpiło działające w dotychczasowej formule Terenowe Organy Administracji Wojskowej. Nowemu centrum podlega 16 oddziałów zamiejscowych i 86 wojskowych centrów rekrutacji (WCR). Wśród zadań Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji znajdują się m.in. organizacja i koordynacja rekrutacji do służby, planowanie uzupełnień pokojowych, kryzysowych, mobilizacyjnych i wojennych, a także koordynacja szkoleń rezerw osobowych sił zbrojnych.

Błaszczak: Naszym celem wojsko liczące 300 tys. i jak najwięcej przeszkolonych osób

Naszym celem jest to, by wojsko polskie liczyło 300 tys., w tym 250 tys. żołnierzy zawodowych, oraz by jak najwięcej osób było przeszklonych - mówił w sobotę w Kraśniku (Lubelskie) szef MON Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej uczestniczy tam w inauguracji akcji rekrutacyjnej do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, która rozpoczęła się w sobotę.

Zełenski: Ukrainy broni obecnie 700 tys. żołnierzy

Ukrainy broni obecnie 700 tys. żołnierzy – poinformował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie telewizyjnym. "Na chwilę obecną jest to 700 tys. Widzą państwo wynik pracy 700 tys. walczących ludzi" – powiedział prezydent.

Zełenski wyraził przekonanie, że aby się bronić, Ukrainie nie wystarczyłoby 250-260 tys. żołnierzy i dlatego na początku 2022 r. podpisał dekret o zwiększeniu sił obronnych o 100 tys. osób. Nawet to jednak nie zapewniłoby powstrzymania ataku Rosji na pełną skalę.

"Uważam, że byliśmy nieźle przygotowani. Oni (tj. Rosjanie) wielu rzeczy nie wiedzieli" – oznajmił.

Zaznaczył, że biorąc pod uwagę wielkość sił wykorzystanych przez Rosję – a uruchomiła ona nawet rezerwy i przeprowadziła "cichą" mobilizację – z takim atakiem nie uporałby się żaden kraj Europy. Jak podkreślił, Rosja przerzuciła duże siły do granic Ukrainy oraz na okupowany Krym, a jedynym miejscem, gdzie nie zaobserwowano zwiększenia liczby żołnierzy, było Naddniestrze. (PAP)

mw/ zm/

"Naszym celem jest to, żeby wojsko polskie liczyło 300 tys., w tym 250 tys. żołnierzy zawodowych. (…) Chcemy też doprowadzić do tego, żeby jak najwięcej osób było przeszkolonych, a więc żeby jak najszersze było grono rezerwistów, ludzi, którzy wiedzą, jak zachować się w sytuacji kryzysowej, którzy potrafią posługiwać się bronią" – powiedział minister.

Dodał, że ustawa o obronie ojczyzny stworzyła mechanizm, który umożliwi zrealizowanie tego celu.

"Rozpoczynamy nabór do nowego rodzaju służby w wojsku – dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Kampania dziś rozpoczęta będzie trwała. Przygotowaliśmy w tym roku 15 tys. miejsc dla ochotników w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej. W przyszłym roku będzie ich dużo więcej. Jesteśmy gotowi, by przeszkolić ochotników" - zaznaczył minister. 

Błaszczak: Najlepszą odpowiedzią na zagrożenia jest wzmacnianie Sił Zbrojnych

Zdajemy sobie sprawę z zagrożeń, Rosja zaatakowała Ukrainę i za naszą granicą toczy się wojna; najlepszą i najskuteczniejszą odpowiedzią na zagrożenia jest wzmocnienie polskich Sił Zbrojnych - mówił w sobotę w Kraśniku (woj.lubelskie) szef MON Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej uczestniczy tam w inauguracji akcji rekrutacyjnej do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.

"Wejście w życie ustawy o obronie ojczyzny to bardzo ważne wydarzenie dla polskich sił zbrojnych. Wszyscy doskonale wiemy, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, zdajemy sobie sprawę z zagrożeń. Te zagrożenia są realne - Rosja zaatakowała Ukrainę, za naszą granicą toczy się wojna" – powiedział minister.

Najlepsza i najskuteczniejszą odpowiedzią na te zagrożenia jest – jak akcentował – wzmocnienie polskich sił zbrojnych. "Dlatego też zdecydowaliśmy o tym, by rozpocząć kampanię dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej" – dodał.

21 maja rozpoczął się nabór do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Z tej okazji w 32 miejscowościach zaplanowano wojskowe pikniki. Na stoiskach promocyjno-informacyjnych można uzyskać informacje i wypełnić wniosek o powołanie. Zgłoszenia przyjmuje też 70 punktów rekrutacyjnych.

Kandydat do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego ma teraz do wyboru trzy rodzaje służby wojskowej: zawodową służbę wojskową, terytorialną służbę wojskową, dobrowolną zasadniczą służbę wojskową (oraz dodatkowo - dwa rodzaje służby w rezerwie: aktywną i pasywną rezerwę).

Jeżeli zainteresowany wybierze dobrowolną zasadniczą służbę wojskową, przejdzie przez dwa etapy służby: 28-dniowe szkolenie podstawowe w jednostce wojskowej lub centrum szkolenia, zakończone przysięgą oraz 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne w jednostce wojskowej (w tym czasie będzie miał wybór – nie musi być skoszarowany).

Dobrowolna służba wojskowa

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa została wprowadzona ustawą o obronie ojczyzny.

Ustawa o obronie ojczyzny została przygotowana przez resort obrony i weszła w życie 23 kwietnia br. Zgodnie z ustawą, Rada Ministrów, uwzględniając potrzeby obronne, co 4 lata ma określać szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na kolejny 15-letni okres planistyczny. Minister Obrony Narodowej na podstawie tych kierunków oraz stosownie do zasad planowania obronnego w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego ma wprowadzać, w drodze zarządzenia, program rozwoju Sił Zbrojnych.

Ustawa zawiera dostosowany do współczesnych wyzwań całokształt prawa wojskowego oraz proponuje mechanizmy finansowania jego modernizacji, jak również wskazuje model do osiągnięcia 300 tys. żołnierzy w polskich siłach zbrojnych (250 tys. w jednostkach operacyjnych oraz 50 tys. terytorialsów). "Nowy rodzaj służby będzie skutecznym mechanizmem zwiększania liczebności Wojska Polskiego oraz budowania jego rezerw" - ocenia w piątkowym komunikacie MON.

Zasadnicza służba wojskowa polega na pełnieniu: dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Służba w rezerwie – jak zapisano - ma na celu zapewnienie uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych i dzieli się na aktywną rezerwę i pasywną rezerwę.

Źródło:PAP
Tematy

Najlepsze konta dla zwolenników nowoczesnych rozwiązań

Komentarze (50)

dodaj komentarz
po_co
Plany są piękne tylko przy bezrobociu poniżej 5% kto ma się do tej służby zgłaszać i po co?
Po to aby rzucić dobrze płatną pracę na rzecz darcia gęby i zbierania wyzwisk?
To jest dobre dla 17-latka któremu jeszcze mleko z wąsa kapie ale żaden zdrowy, rozsądny i zdolny do walki mężczyzna nie rzuci swojego życia po to aby realizować
Plany są piękne tylko przy bezrobociu poniżej 5% kto ma się do tej służby zgłaszać i po co?
Po to aby rzucić dobrze płatną pracę na rzecz darcia gęby i zbierania wyzwisk?
To jest dobre dla 17-latka któremu jeszcze mleko z wąsa kapie ale żaden zdrowy, rozsądny i zdolny do walki mężczyzna nie rzuci swojego życia po to aby realizować decyzje MON (jeżeli już to taki człowiek wstąpi w szeregi WOT)?

Budowanie 300 tys. armii to plan na co najmniej dekadę, a u nas jak zwykle komuś odbiło i realizacja po łepkach, według standardów plemiennych, bez planu i pomysłu.
mark2050
Pójdą emerytura po 25 latach !!! Taki przywilej komunistyczny.
Innym Duda tylko obiecuje od 2015 to po 40 to po 44 itd.
Robotnika to mają w d....
A na początek to 4500 na początek to rozpusta przecież oni nic nie umieją. Po szkoleniu to rozumie.
podatnik-
Armia w PRLu bis to jedna wielka mistyfikacja,, jak może być skuteczna armia z taką ilością generałów, pułkowników, podpułkowników, majorów a gdzie miejsce na żołnierzy, którzy są zdolni do walki?
po_co
W ogóle kim chcesz walczyć? Ostatnie dwie dekady polegały na odsuwaniu ludzi od wszelkich spraw związanych z militariami. Dzisiejsi 20-to, 30-to, a nawet część 40-to latków to osoby dysmilitarne i nikomu nie ujmuję, sam do nich należę.

Po co nam ogromne wojsko kiedy nie ma żadnych, znanych planów działania?
To tak jakby
W ogóle kim chcesz walczyć? Ostatnie dwie dekady polegały na odsuwaniu ludzi od wszelkich spraw związanych z militariami. Dzisiejsi 20-to, 30-to, a nawet część 40-to latków to osoby dysmilitarne i nikomu nie ujmuję, sam do nich należę.

Po co nam ogromne wojsko kiedy nie ma żadnych, znanych planów działania?
To tak jakby kupić armatę, postawić ją w domu tylko nikomu nie powiedzieć jak jej używać.

W Polsce niestety ludzie nie mają pojęcia jak reagować na komunikaty, gdzie szukać źródeł informacji, schronienia, jak zachować się w czasie kryzysu (dowolnego). Widać to przy każdej katastrofie, przy każdym pożarze, powodzi i pozostałych klęskach.
Mamy jedną z lepiej o ile nie najlepiej, zorganizowaną straż pożarną i służby które działają naprawdę profesjonalnie ale samo społeczeństwo jest bardzo źle wyedukowane.

Na lekcjach PO wciąż uczy się dzieci jak zakładać maskę gazową i tego, że grozi nam atak nuklearny. Dobrze, że nie mówi się o ataku USA na ZSRR bo tego by jeszcze brakowało.

Zamiast wydawać pieniądze na modernizacje która jest tylko modernizacją z nazwy (bo standard pracy w armii wciąż bardziej przypomina survival niż profesjonalną służbę) można ludziom ułatwić szkolenia i udoskonalić już działające rozwiązania jak chociażby te ze Szwajcarii.

Skoro boimy się ataku mocarstwa atomowego to zamiast wystawiać kije przeciwko karabinom, nauczmy ludzi jak organizować życie w czasie ataku. Przykład Ukrainy pokazuje, że nawet ekstremalnie biedny kraj, który postawił na kompetencje społeczne, potrafił przeciwstawić się jednemu z największych mocarstw militarnych.

Chyba, że MON chce po prostu wystawić armię z 300 tys. cywilów, a przepraszam nieobowiązkowych żołnierzy, którzy mają stanowić tarczę i osłonę dla uciekających władców tego kraju.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
xiven
jeśli putin zaatakuje polskę, gdy wojska konwencjonalne utknęły już na ukrainie, to do polski dotrą jedynie atomówki

polska armia pójdzie z karabinami na grzyby atomowe
jaszczura
twój nick słynie z ruskiej propagandy, bocie
polonu
ciekawe co zrobią z długami takie kraje jak USA Polska , Chiny i Rosja surowce i fabryka świata , skąd Amerykanie wezmą tyle gazu skroplonego aby zabezpieczyć Europe ,chyba że kupią z Kanady skroplą doliczą 100 % marży i wyślą do Europy statkami . szykuje się wojna gospodarcza na całego a nie czołgowa nam żadnych czołgów nie potrzeba ciekawe co zrobią z długami takie kraje jak USA Polska , Chiny i Rosja surowce i fabryka świata , skąd Amerykanie wezmą tyle gazu skroplonego aby zabezpieczyć Europe ,chyba że kupią z Kanady skroplą doliczą 100 % marży i wyślą do Europy statkami . szykuje się wojna gospodarcza na całego a nie czołgowa nam żadnych czołgów nie potrzeba chyba że na swoich ludzi , a pretekst aby dać pieniądze Ameryce zawsze się znajdzie jak ktoś chce i jeszcze wykorzysta sytuacje wojenną aby społeczeństwo było potulne co się dzieje w kraju to widać , to tak jakby jutra nie miało być .patrzcie na kurs rubla wszystko mówi samo za siebie , dolarem amerykańskim do sobie będzie można co najwyżej d,,,,,,,,e podetrzeć jeszcze trochę proces trwa .
men24a
Amerykanów nie interesuje skąd weźmie polska gaz, ich interesuje żeby polska kupiła od nich gaz po każdej cenie.
jaszczura odpowiada men24a
Was interesuje tylko podbój, sowiety

Powiązane: Rekrutacja do wojska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki