Rupert Murdoch nie może decydować o przyszłości swojego imperium, zmieniając fundusz rodzinny tak, by pełnię władz oddać w ręce wybranego przez siebie następcy - tak można streścić 96-stronnicową opinię, którą wydał sądowy komisarz ds. spadków w stanie Nevada w USA.


Rupert Murdoch chciał zmienić swój fundusz rodzinny, który po śmierci zapewnia czwórce najstarszych dzieci równe udziały w głosach. Jednak zmienił zdanie i postanowił namaścić na głównodowodzącego imperium swojego najstarszego syna - Lachlana Murdocha, który jest lustrzanym odbiciem konserwatywnych poglądów swojego rodzica. Trójka pozostałych - Prudence, Elisabeth i James - sprzeciwiła się takiemu ruchowi i powiadomiła sąd w Nevadzie. Stawka jest wysoka - w końcu chodzi o aktywa takich stacji jak Fox News.
Zgodnie z przeciekami, do których dotarł m.in. "The New York Times", komisarz sądowy Edmund J. Gorman Jr. uznał, że razem z ojcem i swoimi poplecznikami działał w "złej wierze" i była "starannie przygotowaną farsą". Murdoch Senior planuje złożyć apelację.
Cała historia brzmi jakby została żywcem wzięta z serialu platformy Max "Sukcesja". Co ciekawe to właśnie odcinek pokazujący śmierć fikcyjnej głowy rodziny i jednocześnie szefa imperium medialnego spowodował, że w rodzie Murdochów rozpoczęto rozmowy na temat "co potem". Tak poruszono kamień, który spowodował lawinę.
Jak się okazuje, Rupert wielokrotnie był krytykowany za prawicowe oblicze Fox, szczególnie przez syna Jamesa, który w kontrze miał m.in. przekazać spore darowizny Demokratom. Część pracowników twierdzi, że próbowano stworzy antyLachlanową koalicję, jednak nic tego nie potwierdza.

To wystarczyło, by rozpalić obawy Murdocha co do jego spuścizny, co w praktyce oznaczało wzmocnienie pozycji najstarszego syna, m.in. poprzez zmianę funduszu rodzinnego, argumentując, że jego konserwatywne poglądy zapewniają ciągłość polityki korporacji, a co za tym idzie, leżą w interesie wszystkich, nawet tych, którzy się jej sprzeciwiają. Jak widać, argument "tata wie lepiej" nie przemówił do sądu w Nevadzie. Apogeum konfliktu rodzina osiągnęła we wrześniu, kiedy to zwaśnione strony stanęły naprzeciw siebie w sali sądowej.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
opr. aw
































































