Po rozmowach w Rijadzie mamy zasadniczą koncepcję zawieszenia broni na Morzu Czarnym, ale nadal analizujemy rosyjską listę warunków - powiedział w środę sekretarz stanu USA Marco Rubio. Zauważył, że część żądań Kremla dotyczy sankcji UE, i sugerował, że Rosja zaprezentowała swoje żądania dopiero po zakończeniu rozmów.


Rubio odniósł się do zakończonych we wtorek negocjacji z rosyjską i ukraińską delegacją podczas wizyty na Jamajce.
„Po pierwsze, mamy bardziej szczegółową definicję tego, co oznacza zawieszenie broni w sektorze energetycznym. Po drugie, mamy zasadniczą koncepcję zawieszenia broni na Morzu Czarnym. Oczywiście po naszym spotkaniu, jako część ich oświadczenia, Rosjanie szczegółowo opisali szereg warunków, które chcą zobaczyć spełnione, aby to wdrożyć” - powiedział szef dyplomacji USA podczas konferencji z premierem Jamajki Andrew Holnessem.
Odniósł się w ten sposób do wtorkowego komunikatu Kremla, w którym wymieniono szereg warunków wdrożenia rozejmu, w tym zniesienie sankcji na rosyjski bank państwowy Rossiełchozbank i innych restrykcji dotyczących eksportu żywności i nawozów.
Rubio zapowiedział, że USA przeanalizują stawiane przez Rosję warunki, lecz zauważył, że część z nich dotyczy zniesienia sankcji unijnych. Chodzi m.in. o ponowne podłączenie Rossiełchozbanku do międzynarodowego systemu SWIFT, mającego siedzibę w Belgii. W środę rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper oznajmiła, że warunkiem zniesienia sankcji jest wycofanie się rosyjskich wojsk z Ukrainy.

„Zbierzemy to wszystko, kiedy nasi ludzie wrócą, usiądziemy, przejrzymy propozycje, poznamy ich wrażenia z rozmów, abyśmy mogli w pełni zrozumieć, jakie jest stanowisko Rosji lub czego żądają w zamian. A potem przedstawimy to prezydentowi. I ostatecznie podejmiemy decyzję, jaki będzie następny krok” - powiedział Rubio. „Myślę, że to dobrze, że zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie rozmawiają o zawieszeniu broni, czy to w sektorze energetycznym, czy potencjalnie na Morzu Czarnym. Ale oczywiście jest to część trudnej pracy” - dodał.
We wtorek odnosząc się do rosyjskich żądań, prezydent USA Donald Trump powiedział, że „przyjrzy się” rosyjskim warunkom.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mms/




























































