REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rubel słaby jak nigdy. Rosja próbuje go bronić

2014-10-29 13:06
publikacja
2014-10-29 13:06

We wtorek rubel osiągnął najniższy w stosunku do euro kurs od czasu utworzenia europejskiej waluty. Wszystko za sprawą spadku cen ropy i wojny na Ukrainie.

Rubel słaby jak nigdy. Rosja próbuje go bronić
Rubel słaby jak nigdy. Rosja próbuje go bronić
fot. Alexei Gyngazov / Russian Look / FORUM / / FORUM

(fot. Alexei Gyngazov Russian Look / FORUM)



Cena za jedno euro przekroczyła we wtorek 54 ruble, co jest najsłabszym wynikiem rosyjskiej waluty w stosunku do euro w historii. Od początku października rubel stracił ponad 8% swojej wartości. Cena za jednego dolara przekroczyła już kwotę 42 rubli. Kurs wzrósł o 7% w ciągu października.

Centralny Bank Rosji mocno interweniuje na rynku walutowym, aby utrzymać wartość rubla. W październiku wydano na ten cel ponad 16 miliardów dolarów, a od początku bieżąco tygodnia było to prawie 5 miliardów. Jak widać – spadkowego trendu nie udało się zatrzymać.

()
















Za jedną z głównych przyczyn słabości rosyjskiej waluty uważany jest spadek cen ropy naftowej. W ciągu ostatnich trzech miesięcy surowiec potaniał o około jedną piątą. Przypomnijmy, że pod koniec lipca ropa kosztowała ponad 107 dolarów za baryłkę. Obecnie cena oscyluje wokół 86 dolarów.

Eksperci wskazują na powiązanie niskich cen ropy z problemami budżetowymi Kremla. Cena poniżej 90 dolarów za baryłkę zmusza rząd do zwiększenia zadłużenia lub obcięcia wydatków, gdyż wpływy podatkowe opierają się na eksporcie ropy. W poniedziałek wiceminister finansów Rosji zapowiedział powstanie zapasowego wariantu budżetu na dwa kolejne lata. Wydatki mają zostać obcięte o 10%. Rosjanie oszacowali, że spadkowi ceny ropy o dolara za baryłkę towarzyszy spadek dochodów budżetowych rzędu 1,95 miliarda dolarów.

Innymi przyczynami osłabienia rosyjskiej waluty są sankcje nałożone przez Zachód i związany z nimi odpływ zagranicznych inwestorów z Rosji. W odpowiedzi na sankcje Rosja ograniczyła import żywności z zagranicy, co teraz spowoduje dodatkowe utrudnienie. Import będzie jeszcze droższy, a ceny żywności dotkną mniej zamożnych Rosjan.

Problemy mają też rosyjskie banki zadłużone w zagranicznych walutach. Według analityków rosyjskie banki powinny spłacić w ostatnim kwartale 2014 roku 55 mln dolarów z tytułu odsetek i rat kredytowych. Samych banków jest z kolei w Rosji coraz mniej, gdyż tylko w bieżącym roku licencje na działalność straciło kilkadziesiąt banków. Unia nie zamierza też zmieniać obowiązujących sankcji, o czym donoszą źródła dyplomatyczne.

To nie koniec złych wiadomości dla rosyjskiej gospodarki. Według rządowych prognoz – z kraju może wypłynąć kapitał rzędu 100 mld dolarów. Wzrost gospodarczy w trzecim kwartale wyniósł 0,7% PKB.

Marcin Surowski

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza budowa nowego bałtyckiego portu za 10 mld zł. "Inwestycja, na którą czekała polska gospodarka morska"
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~NIC
NAJBARDZIEJ LICZĄ SIĘ INWESTYCJE EFEKTYWNE, NIE MUNDIAL, A W NAJBLIŻSZYCH 10 LAT BĘDZIE ICH W ROSJI CORAZ MNIEJ. ZACHÓD INWESTOWAŁ W ROSJI BO MYŚLAŁ ŻE TO ZMNIEJSZY JEJ AGRESYWNOŚĆ, A TAK SIĘ NIE STAŁO WIĘC NIE MAMY NIC DO STRACENIA.
~zwisior
co tam dzisiaj na tvn leci?
~liczacy
NATO stale zwiększa swoje wpływy na arenie międzynarodowej. Czemu nie mówimy o NATO jako o agresorze? W ciągu ostatnich kilu lat NATO przeprowadziło inwazję w Afganistanie, Iraku, Mali, Libii, oraz szkoli bojowników z Syrii. Poprzez chore zapędy USA, mające na celu objąc bazamiNATO cały świat, może dojść do wojen, w których zginą NATO stale zwiększa swoje wpływy na arenie międzynarodowej. Czemu nie mówimy o NATO jako o agresorze? W ciągu ostatnich kilu lat NATO przeprowadziło inwazję w Afganistanie, Iraku, Mali, Libii, oraz szkoli bojowników z Syrii. Poprzez chore zapędy USA, mające na celu objąc bazamiNATO cały świat, może dojść do wojen, w których zginą niewinni ludzie, tak jak na Ukrainie. Polecam fajny artykuł pozwalający spojrzeć na ten temat z innej strony niż we wszystkich popularnych portalach: http://independenttrader.pl/198,ukraina_-_kto_jest_agresorem_rosja_czy_nato.html
~mati
liczacy - gdyby ruskie były takie dobre to ZSRR by się nie rozpadł. Ruskie to złodziejstwo, oszustwo, korupcja, zgnilizna pod każdą postacią we wszystkim. Rosja chce mieć w swojej strefie wpływów taką Ukrainę by ją okradać, to samo robiła z Polską przez pól wieku po wojnie. Dzięki temu połowa Polaków robi za 1500zł, podczas gdy w liczacy - gdyby ruskie były takie dobre to ZSRR by się nie rozpadł. Ruskie to złodziejstwo, oszustwo, korupcja, zgnilizna pod każdą postacią we wszystkim. Rosja chce mieć w swojej strefie wpływów taką Ukrainę by ją okradać, to samo robiła z Polską przez pól wieku po wojnie. Dzięki temu połowa Polaków robi za 1500zł, podczas gdy w Niemczach albo UK sprzątaczka zarabia 4-5 x tyle. Putin okupując Krym udowadnia, że Rosja jest krajem bandyckim.
~qaz odpowiada ~mati
Mati, a pomysl ile spustoszenia zrobila demokracja ludowa w mentalnosci Polakow. Oni nie moga zrozumiec, ze sa biedni, bo wczesniej nigdy nie pracowali na siebie tylko na swoich wscgodnich przyjaciol.
~Bolszewik
NATO oczywiście zajęło okupowane tereny i zasiedla swoimi ludźmi (tzw. zielone ludziki). Rozdają wszystkim wkoło, kto tylko chce, paszporty oczywiście te z literkami "USA". Niektórzy to wygadują takie bzdury jak kiedyś NKWD, UB, SB, ZOMO, ORMO, milicja i tp.
~observer odpowiada ~mati
mati a nie uwazasz ze oligarchowie typu "krol czekolady" okradli Ukraine troche bardziej niz Rosja?
~lejtnant
niech im zielone ludziki obronią rubla chachacha!!!! niewidzialnej łapki rynku i specnaz nie zatrzyma!!!
~kresy24
"Wojna? Zielone ludziki tuż pod Donieckiem " . " W Jaynuwatej, zaledwie 21 km od Doniecka, rozlokowano część rosyjskich wojsk, które wjechały na terytorium Ukrainy. Mundury mają identyczne jak zielone ludziki, które zawojowywały Krym.Przy wjeździe do Makiejewki stoją zbrojne grupy. Połowa to bandyci z oddziałów Igora "Wojna? Zielone ludziki tuż pod Donieckiem " . " W Jaynuwatej, zaledwie 21 km od Doniecka, rozlokowano część rosyjskich wojsk, które wjechały na terytorium Ukrainy. Mundury mają identyczne jak zielone ludziki, które zawojowywały Krym.Przy wjeździe do Makiejewki stoją zbrojne grupy. Połowa to bandyci z oddziałów Igora Bezlera („Biesa”), reszta – żołnierze w mundurach armii rosyjskiej bez dystynkcji – donoszą ukraińskie media.Szykujemy się na wojnę – zapowiedział dzisiaj „premier” samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Zacharczenko cytowany przez agencję Interfax. Wcześniej podobnie mówił zastępca Zacharczenki, Andriej Purgin.Pretekstem do rozpoczęcia działań wojennych ma być zerwanie przez Kijów tajnej umowy, którą miały podpisać z rebeliantami w Mińsku władze Ukrainy (o rzekomej tajnej umowie Kijowa z separatystami w sprawie podziału Donbasu pisaliśmy tu)."

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki