REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozmowy o zmianie Karty Nauczyciela

2010-03-24 11:54
publikacja
2010-03-24 11:54
W Ministerstwie Edukacji Narodowej obraduje zespół opinio-doradczy do spraw statusu zawodowego nauczycieli. Przedstawiciele związków zawodowych, samorządów, byli ministrowie edukacji oraz eksperci rozmawiają o propozycjach zmian w Karcie Nauczyciela.

Rzecznik MEN-u Grzegorz Żurawski mówi, że celem zespołu jest wypracowanie nowoczesnego i przejrzystego dokumentu.

O żadnych zmianach nie chce słyszeć Stefan Kubowicz z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność. Także przedstawiciele innych związków zawodowych nie widzą potrzeby zmiany w w Karcie Nauczyciela. Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz twierdzi, że żadne środowiska nie chcą tych zmian. Uważa on natomiast, że przy okazji prac zespołu należy wreszcie rzetelnie przeliczyć rzeczywisty czas pracy nauczyciela.Solidarność ma zamiar wyjaśnić kwestię dwóch dodatkowych godzin, które nauczyciele mają przeznaczać na zajęcia wyrównawcze lub rozwijające pasje. Zdaniem związku, te dodatkowe lekcje są wynikiem zwalniania nauczycieli ze szkół.
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~ala123
zapraszam do świetlicy na (26 +2) godziny tygodniowo z 70 dzieci na osobę - w sali za małej aby mieć wystarczającą ilość "świeżego powietrza" a co dopiero prowadzić zajęcia. Niestety winę za to ponoszą nie kto inny tylko koledzy i koleżanki nauczyciele, dyrektorzy i inni którzy mają więcej do powiedzenia w szkole niż pani zapraszam do świetlicy na (26 +2) godziny tygodniowo z 70 dzieci na osobę - w sali za małej aby mieć wystarczającą ilość "świeżego powietrza" a co dopiero prowadzić zajęcia. Niestety winę za to ponoszą nie kto inny tylko koledzy i koleżanki nauczyciele, dyrektorzy i inni którzy mają więcej do powiedzenia w szkole niż pani świetliczanka. Przyjęli że tak ma być i nikt się nie wstawi za miejscem pracy o skrajnie szkodliwych warunkach zarówno dla nauczyciela jak i dla uczniów. Skracanie lekcji, nieorganizowanie zastępstw za nieobecnych nauczycieli, wreszcie redukowanie do minimum etatów nauczycieli świetlicy. Proponuję każdemu dyrektorowi (na stołku) z góry przydzielić 2 karciane godziny do zrealizowania w świetlicy szkolnej w godzinach szczytu (między pierwszą a drugą zmianą) i nie dać nikogo do pomocy oprócz wizytatora, który będzie hospitował umiejętność prowadzenia zajęć przez w.w. i oceniał go - bo w końcu jak zorganizował miejsce pracy tak powinien na nim sobie radzić (według ostatnich rozporządzeń każdy nauczyciel może pracować w świetlicy - więc dyrektor również). Może wtedy zaczęli by myśleć ... o drugim człowieku....
michacel2
Hey, Izkarjoza, drogi sciemniaczu.
Lekka reka piszesz a raczej mielesz jezorem nie na temat Karta Nauczycieli a to jest tylko jedna z prowokacji i tematów zastepczych przykryc majace niepowodzenia, zaniechania i zle, zgola wrogie i szkodliwe dzialania POpulistów z PO-liberalów. Ledwo zaczely sie dyskusje na ten temat karty a tu
Hey, Izkarjoza, drogi sciemniaczu.
Lekka reka piszesz a raczej mielesz jezorem nie na temat Karta Nauczycieli a to jest tylko jedna z prowokacji i tematów zastepczych przykryc majace niepowodzenia, zaniechania i zle, zgola wrogie i szkodliwe dzialania POpulistów z PO-liberalów. Ledwo zaczely sie dyskusje na ten temat karty a tu bedz nastepna sciema a z braku laku i kit dobry, rzuca sie publice stare odgrzewane kotlety czyli sprawe ksiezy pedofili czy krzyza, jako pretekstu na kolejny enty atak na kosciól a nawet papieza. Przypominam równiez, ze ta propaganda jest tylko nieudaczna przykrywka rzadu w nadziei rozgrzeszenia lub pominiecia istotnych problemów codziennych obywateli i coraz wiekszego zubozenia narodu oraz POpleczne dzielenie spoleczenstwa. Teraz takie sztuczki sie juz nie udadza, bo madry wyksztalcony naród potrafi odróznic dziualanie od prowokacji czy pustych obiecanek, choc nikt cudów i gruszek na wierzbie nie widzial a i nie uwidzi, bo kamstwo ma krótkie nogi a prawda zawsze jak oliwa na wierzch wyplywa. Tym POwalonym brakuje juz koncepcji wiec wracaja do sprawdzonych w komunizmie sposbów, bo krzyz zawadza i kaleczy uczucia ateistom ale wieszanie portretów Hitlera, Stalina, Bieruta czy Gierka nikomu nie przeszkadzaly, choc wiekszosc widzialaby z ochota ich wiszacych na szubienicy. Ponadto, jak to mozliwe w demokracji, ze jedna osoba, to nawet nie mniejszosc, tylko jednostka moze zmuszac cale spoleczenstwo i zdecydowana wiekszosc wierzacych do ateistycznych, antychrystycznych i diabotycznych paroli zwalczajacych symbole wiary 300 mln. obywateli wierzacych w UE.
Zastanówcie sie jalopy i pustoglowi fanatycy o co walczycie
POzdrawiam wylacznie PiSujacych prawde i gloszacych dobre obyczaje
Michael
michacel2
Hey Iva,
cos misie wydaje, ze nawet nie pokwapiles sie przeczytac karte nauczyciela a juz wycierasz rekaw nosem, smarujac subiektywnie wyrazona zgola falszywa opinie lub zarzut. Dobra rada, zanim zabierzesz glos czy publicznie oplujesz kogos pofatyguj sie najpierw poznac dokladnie temat a wówczas mozesz zabierac glos. To tak,
Hey Iva,
cos misie wydaje, ze nawet nie pokwapiles sie przeczytac karte nauczyciela a juz wycierasz rekaw nosem, smarujac subiektywnie wyrazona zgola falszywa opinie lub zarzut. Dobra rada, zanim zabierzesz glos czy publicznie oplujesz kogos pofatyguj sie najpierw poznac dokladnie temat a wówczas mozesz zabierac glos. To tak, jak z tym przyslowiowym psem, kiedy pan pokaze mu plastikowa sztuczna kosc i rzuci, slini sie i cieszy ale nie wie, ze to imitacja, nie smakujaca za niczym. Radze wiecej zglebiac wiedze a potem, jak ten pies szczekac, byc moze nawet radosnie...!!!
Michael
michacel2
leszek85
Ty nadawalbys sie do POwalonych, bo oni takich d...lizów potrzebuja. Ciekawe, ze wyrazasz tak absurdalna opinie o zawodzie i ludziach, która Ciebie zapewne wcale nie dotyczy. Ciekawe co bys powiedzial, gdyby problem dotyczyl Twojej pracy czy zawodu ?
Wstydz sie mlody odwazny ale naiwny i
leszek85
Ty nadawalbys sie do POwalonych, bo oni takich d...lizów potrzebuja. Ciekawe, ze wyrazasz tak absurdalna opinie o zawodzie i ludziach, która Ciebie zapewne wcale nie dotyczy. Ciekawe co bys powiedzial, gdyby problem dotyczyl Twojej pracy czy zawodu ?
Wstydz sie mlody odwazny ale naiwny i glupi
Michael
~Obserwator
Bierzmowanie pisze się oczywiście przez rz a nie przez ż.Przepraszam,ale emocje i gonitwa myśli,zdarzają się też dorosłym.
~Obserwator
Trudno dyskutować z ,,reformatorami",którzy postrzegają edukację,jak widział ją w dowcipnym serialu ,,Długa przerwa",senator Jasiu Ćwiartek.Zarzucającym mi kłamstwo odpowiadam.Początkujący agent CBA,otrzymuje podstawową pensję 5 tyś. zł. Proszę też sprawdzić,ile otrzymuje miesięcznie w wojsku kapral.Wykształcenie średnie,Trudno dyskutować z ,,reformatorami",którzy postrzegają edukację,jak widział ją w dowcipnym serialu ,,Długa przerwa",senator Jasiu Ćwiartek.Zarzucającym mi kłamstwo odpowiadam.Początkujący agent CBA,otrzymuje podstawową pensję 5 tyś. zł. Proszę też sprawdzić,ile otrzymuje miesięcznie w wojsku kapral.Wykształcenie średnie,absolwent 6-miesięcznej Szkoły Podoficerskiej,na 3-letnim kontrakcie,za 8 godzin pracy.Ostatnio,ze względu na szereg dodatkowych przywilejów finansowych i mieszkaniowych,jest kilkudziesięciu kandydatów na jedno miejsce.Znam przypadek,gdzie kapral na kontrakcie,z tytułem doktora historii,wydaje w magazynie przysłowiowe gacie.Oburzonemu policjantowi,który się użala,że na Zachodzie mają wyższe pensje i mogą strzelać do przestępców wyjaśniam.We wszystkich cywilizowanych państwach,głownie zachodnich,policjanci pracują przede wszystkim głową.W tych państwach,nawet sądy już nie orzekają kary śmierci.Szerzące się bezprawie w Policji,oraz nadużywanie uprawnień i zwykłe przestępstwa policjantów,są waszym największym wrogiem.Kiedyś to zrozumiecie.Powtarzam,dziwię się,że z największą energią,usuwano z Karty Nauczyciela te zapisy,które środowisko otrzymało w 1982 roku.Dlaczego nagle,po 1990 r. zaczęło na wszystko brakować kasy.Tam gdzie były baseny szkolne,spuszczano z nich wodę bo brak kasy na utrzymanie.Zlikwidowano gabinety dentystyczne i lekarskie.Zlikwidowano stołówki i dożywianie.Praktycznie zlikwidowano sport w szkołach,itd. Trudno dyskutować o procesie dydaktyczno-wychowawczym z kimś,kto nie rozumie jego istoty.Dam jeden przykład,jak można dzisiaj zarządzać szkołą.W znanej mi doskonale miejscowości,której nazwy nie chcę wymieniać,na bieżmowanie zapowiedział się biskup-ordynariusz.Wójt,dyrektor i proboszcz,podjęli decyzję ws. przygotowania uroczystości.Przez dwa tygodnie zamiast lekcji,dzieciaki ćwiczyły wierszyki,piosenki i tańce,oraz ustawienia w kościele.Tematy zajęć wpisano w dzienniki jako przerobione.Nikt z nauczycieli nawet nie pisnął,wszak bezrobocie w gminnej statystyce przekracza 40%.Na tym kończę swoją polemikę.
~B.B.
Nauczyciele nie znacie, a raczej udajecie że nie znacie sytuacji na rynku pracy. Dzisiaj zwalniamy 100% nauczycieli, a jutro mamy komplet obsady z obniżoną pensją o 30%.
Nowych nauczycieli lepiej wykształconych, a nie po SN, Wyższych szkołach Petagogicznych itp. uczących z żółtych kartek a komputer to dlanich czarna magia.
Ale
Nauczyciele nie znacie, a raczej udajecie że nie znacie sytuacji na rynku pracy. Dzisiaj zwalniamy 100% nauczycieli, a jutro mamy komplet obsady z obniżoną pensją o 30%.
Nowych nauczycieli lepiej wykształconych, a nie po SN, Wyższych szkołach Petagogicznych itp. uczących z żółtych kartek a komputer to dlanich czarna magia.
Ale jak człowiek się przyzwyczaji do leniuchowania ( 2 m-ce wakacji, ferie, trzy dni pracy w tygodni, wiadomo sobota niedziela dla człowieka itd. pensja nie najgorsza) to broni rękoma i nogami karty nauczyciela.
~Lehrer
Uczyć w szkole tzn. wypełniać szczxególną misję dydaktyczno-wychowawczo-opiekuńczą w społeczeństwie.Nie może być d o b r y m nauczycielem osoba bez właściwych predyspozycji psychopedagogicznych ,'kwalifikacji itd. Kolejne " majstrowanie " przy Karcie Nauczyciela nic tu nie da! Obyś cudze dzieci uczył [ i wychowywał Uczyć w szkole tzn. wypełniać szczxególną misję dydaktyczno-wychowawczo-opiekuńczą w społeczeństwie.Nie może być d o b r y m nauczycielem osoba bez właściwych predyspozycji psychopedagogicznych ,'kwalifikacji itd. Kolejne " majstrowanie " przy Karcie Nauczyciela nic tu nie da! Obyś cudze dzieci uczył [ i wychowywał zwłaszcza gimnazjalistów...] A takie będą RZECZYPOSPOLITE jakie młodzieży chowanie! Sceptykom radzę podjąć pracę z mlodzieżą uczniowską w szkolnictwie i spróbować nauczycielskich "KOKOSÓW". ...P.S. oto zasłyszany d i a l o g: absolwent germanistyki ma uczyć j. niem. w szkole średniej i pyta dyrektora o ilość godz. lekcyjnych .20 mówi dyrektor. Miesięcznie?_ pyta germanista ,n i e - tygodniowo odp. dyrektor.A ile za to płacą ? 1200 pln...Tygodniowo ? dopytuje filolog. No n i e - M I E S I Ę C Z N I E !!!
~M.H.
Zmiana tak, jasno określone godziny - rzeczywiste.
Ktoś, kto nie ma pojęcia ile rzeczywiście wynosi czas pracy nauczyciela z całą pewnością ma poglądy typu "nauczyciele to darmozjady, mają mnóstwo wolnego i kończą pracę o 13.00". Tym czasem do wypowiedzi poprzedniej dodam, że w czasie ferii, rekolekcji itp. odbywają
Zmiana tak, jasno określone godziny - rzeczywiste.
Ktoś, kto nie ma pojęcia ile rzeczywiście wynosi czas pracy nauczyciela z całą pewnością ma poglądy typu "nauczyciele to darmozjady, mają mnóstwo wolnego i kończą pracę o 13.00". Tym czasem do wypowiedzi poprzedniej dodam, że w czasie ferii, rekolekcji itp. odbywają się szkolenia, rady itp. spotkania, przygotowujemy projekty, imprezy szkolne, taszcząc do pracy własne materiały, sprzęt, przesiadując po nocach, korespondując z rodzicami na piśmie, przesiadując na liniach telefonicznych, by łaskawie zauważyli, że ich dzieci nie radzą sobie z emocjami, przychodzą do szkoły dla samego bycia w niej. Oprócz pracy papierkowej codziennie obciążani jesteśmy problemami i kłopotami obcych ludzi, wymaga się od nas cudów naprawczych, podczas gdy coraz częściej w domu rodzinnym brakuje zaspokajania podstawowych potrzeb emocjonalnych i wychowawczych dziecka.
Kocham swój zawód, ale nie godzę się na wyzwiska, które całkowicie rozmijają się z prawdą. Z chęcią wyjdę z pracy o ustalonej godzinie z myślą, że wracam po prostu do domu, a nie do miejsca, gdzie po nocach znów będę pracować, o czym wiem tylko ja i moja rodzina.
~Zdrajca
Dnia 2010-03-24 o godz. 18:08 ~M.H. napisał(a):
> Zmiana tak, jasno określone godziny - rzeczywiste.
Ktoś,kto nie ma pojęcia ile rzeczywiście wynosi czas pracy
nauczyciela z całą pewnością ma poglądy typu
;nauczyciele to darmozjady, mają mnóstwo wolnego i
kończą pracę o 13.00
TYLKO ŻE TO JEST PRAWDA

Tym
Dnia 2010-03-24 o godz. 18:08 ~M.H. napisał(a):
> Zmiana tak, jasno określone godziny - rzeczywiste.
Ktoś,kto nie ma pojęcia ile rzeczywiście wynosi czas pracy
nauczyciela z całą pewnością ma poglądy typu
;nauczyciele to darmozjady, mają mnóstwo wolnego i
kończą pracę o 13.00
TYLKO ŻE TO JEST PRAWDA

Tym czasem do wypowiedzi poprzedniej dodam, że w czasie ferii, rekolekcji itp.
odbywają się szkolenia, rady itp. spotkania, przygotowujemy projekty, imprezy szkolne, taszcząc do pracy własne materiały, sprzęt, przesiadując po nocach,
TO WSZYSTKO JEST WASZYCH GŁOWACH, TAK POWINNO BYĆ ALE NAWET WTEDY CZAS PRACY NAUCZYCIELA NIE JEST FAIR WOBEC INNYCH ZAWODÓW.Ile jest tych rekolecji w roku, ile tych projektów i jakich (!), o jakich imprezach mówisz i od kiedy przygotowują je nauczyciele, he he, przeczytaj co napisałeś, weź kartkę i spróbuj napisać ile wymienionych rzeczy wykonałeś w ciągu roku i ile czasu ci to zajęło.

.... korespondując z rodzicami na piśmie, przesiadując na liniach telefonicznych, by łaskawie zauważyli, że ich dzieci nie radzą sobie z emocjami, przychodzą do szkoły dla samego bycia w niej.
BYŁAM NAUCZYCIELEM W SZKOLE ŚREDNIEJ I WIEM JAK TO WYGLĄDA.Zero pomocy dla rodziców, zero działaności pedagogicznej, zero zrozumienia dla uczniów.Frustarcje i niechęć uczniów do nauki jak również samobójstwa to w głównej mierze zasługa właśnie nauczycieli.Wychowywałam syna, jego czas jego nauki to był koszmar.Nie byłam w stanie porozumieć się z nauczycielami a w mojej szkole byłam dziwolągiem, bo byłam inna.

...Oprócz pracy papierkowej codziennie obciążani jesteśmy problemami i kłopotami obcych ludzi, wymaga się od nas cudów naprawczych, podczas gdy coraz częściej w domu rodzinnym brakuje zaspokajania podstawowych potrzeb emocjonalnych i wychowawczych dziecka.

I TO JEST SEDNO SPRAWY.Nauczyciel "święta krowa" niszczy ucznia i jeszcze uważa, że to on coś naprawia. I jeszcze ŚMIE BEZCZELNIE OCENIAĆ starania rodziców. WSZYSTKOWIEDZĄCY wymawia, że coś zrobił, nawet wtedy, gdy nic nie robi.

...Kocham swój zawód,ale nie godzę się na wyzwiska, które całkowicie rozmijają
się z prawdą. Z chęcią wyjdę z pracy o ustalonej godzinie z myślą, że wracam po prostu do domu, a nie do miejsca, gdzie po nocach znów będę pracować, o czym wiem tylko ja i moja rodzina.

Nikt ci nie broni 'kochać zawód' ale nie tylko twój zawód wymaga zaangażowania, poświęcenia rodziny .Nic nie wiesz o pracy w innych zawodach, bo jesteś tylko nauczycielem.Bronisz swoich przywilejów argumentując po prostu śmiesznie. Nie masz tak naprawdę żadnych zagrożeń, jesteś panem, od ciebie zależy 'być' lub 'nie być' ludzi, którzy nie mogą się przed tobą obronić - uczniów. Nie wiesz co to jest strach przed utratą pracy, poniżanie przez zwierzchników, niewypłacanie pensji, płacenie pod stołem przy najniższej krajowej, zatrudnianie tylko na zlecenia, nie udzielanie urlopów itp i ci ludzie mają takie same pensje jak ty. POWINNO CI BYĆ WSTYD, ale nie jest prawda?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki