REKLAMA

Rosyjski wiceminister energetyki na nowej liście objętych sankcjami

2017-08-04 17:06
publikacja
2017-08-04 17:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Państwa unijne zgodziły się na wpisanie kolejnych obywateli Rosji i rosyjskich firm na unijną czarną listę w związku z dostarczeniem turbin gazowych Siemensa na Krym. Rada UE zdecydowała, że sankcjami objęty został m.in. rosyjski wiceminister energetyki.

Rosyjski wiceminister energetyki na nowej liście objętych sankcjami
Rosyjski wiceminister energetyki na nowej liście objętych sankcjami
/ YAY Foto

"Jest zgoda, nikt się nie sprzeciwił, sankcje zostały poszerzone" - powiedział PAP dyplomata jednego z krajów członkowskich. Państwa unijne miały do piątkowego popołudnia czas na złożenie ewentualnych zastrzeżeń wobec propozycji rozszerzenia sankcji.

Z komunikatu służb prasowych Rady UE wynika, że na czarną listę zostało wciągniętych trzech obywateli Rosji i trzy firmy zaangażowane w przeniesienie turbin gazowych na Krym.

Są to wiceminister energetyki Rosji Andriej Czeriezow, szef działu w tym resorcie odpowiedzialny za rozwój infrastruktury energetycznej na Krymie Jewgienij Grabczak oraz dyrektor generalny firmy współpracującej z Siemensem Siergiej Topor-Giłka.

Od aneksji półwyspu przez Rosję w 2014 roku Unia zabrania swoim firmom prowadzenia interesów z firmami na Krymie. Siemens twierdzi, że ma dowody na to, iż cztery turbiny, które dostarczył w celu realizacji projektu w południowej Rosji, zostały nielegalnie przeniesione na Krym.

Wakacje na giełdzie

Rozszerzenia listy sankcji chciały Niemcy. Początkowo miało być nimi objętych czterech obywateli Rosji, ale według rozmówcy PAP po interwencji Włoch ostatecznie restrykcje zostały rozszerzone na trzy osoby. Do przyjęcia sankcji potrzebna jest zgoda wszystkich państw wspólnoty.

Siemens już w lipcu ogłosił, że w związku z bezprawnym dostarczeniem na Krym czterech wyprodukowanych przez niego turbin gazowych rezygnuje z udziałów w rosyjskim przedsiębiorstwie Interautomatika i kończy umowę licencyjną. Koncern zawiesił także do odwołania eksport urządzeń dla elektrowni, w którym pośrednikiem są rosyjskie firmy kontrolowane przez państwo.

Na liście sankcji znalazły się: Technopromeksport (kupił od Siemensa turbiny), jego spółka córka, która jest obecnym właścicielem turbin, a także przedsiębiorstwo Interautomatika, które zawarło kontrakty na projekty dotyczące budowy elektrowni i instalacji turbin gazowych w Sewastopolu i Symferopolu.

W rozporządzeniu w tej sprawie podkreślono, że działania firm i osób objętych sankcjami przyczyniają się do utworzenia niezależnego źródła zasilania dla Krymu i Sewastopola, a co za tym idzie do ich oddzielenia się od Ukrainy. Podważa to integralność terytorialną, suwerenność i niezależność tego kraju.

Rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow zapewniał wcześniej, iż cały sprzęt dostarczany na Krym, w tym turbiny, jest produkowany w Rosji.

Teraz lista osób objętymi sankcjami, takimi jak zakaz wjazdu do UE czy zamrożenie aktywów w związku z nielegalną aneksją Krymu przez Rosję, obejmuje 153 osoby i 40 podmiotów. Restrykcje zostały wprowadzone w marcu 2014 roku. Ostatni raz przedłużono je w marcu tego roku do 15 września.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ kot/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
gajowy1
Uwzględniając, że średnia długość życia firmy w Rosji wynosi ok. 3 lat, to ciekaw jestem, ile z tych 40 firm jest jeszcze w ogóle aktywnych. A co do Siemensa, to Tamań, gdzie te turbiny miały najpierw trafić, znajduje się przecież 30 km od Krymu, więc niech nie mydli nam oczu, że nie wiedział, gdzie to trafi. Każdy głupi rozumiał,Uwzględniając, że średnia długość życia firmy w Rosji wynosi ok. 3 lat, to ciekaw jestem, ile z tych 40 firm jest jeszcze w ogóle aktywnych. A co do Siemensa, to Tamań, gdzie te turbiny miały najpierw trafić, znajduje się przecież 30 km od Krymu, więc niech nie mydli nam oczu, że nie wiedział, gdzie to trafi. Każdy głupi rozumiał, po co są budowane. Nawet Putin nie ukrywał, że niedługo zbuduje tam elektrownię, a tylko w Siemensie nic nie wiedzieli, biedacy.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki