REKLAMA

Rostowski: znajdziemy inny sposób na współpracę niż udział w eurogrupie

2011-07-11 11:15
publikacja
2011-07-11 11:15
Dodaj Bankier.pl w Google

11.07. Bruksela (PAP) - Minister finansów Jacek Rostowski powiedział w poniedziałek, że nie będzie uczestniczył w spotkaniach ministrów finansów krajów strefy euro dopóki nie będą oni jednomyślni w tej sprawie. Do tego czasu znajdziemy inne sposoby na ściślejszą współpracę - mówi.

Rostowski, który przyjechał do Brukseli na spotkanie z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem, potwierdził w poniedziałek, że nie weźmie udziału w popołudniowym posiedzeniu eurogrupy, mimo zaproszenia jej przewodniczącego Jean-Claude'a Junckera. Obiekcje w tej sprawie mają m.in. Francuzi.

"Zdecydowałem, że nie będę brał udziału w eurogrupie, póki nie będzie pełnej jednomyślności w eurogrupie co do udziału prezydencji ECOFIN-u (Rady ministrów finansów UE, w której Polska w tym półroczu sprawuje przewodnictwo) z bardzo prostej przyczyny: pomysł premiera Junckera miał zapewniać lepszą współpracę, większą jedność w UE. Nie ma sensu uczestniczyć, jeżeli taki udział miałby powodować nowe podziały" - powiedział dziennikarzom w Brukseli Rostowski.

"Do czasu, kiedy będzie pełna jednomyślność w eurogrupie co do obecności prezydencji ECOFIN-u, znajdziemy inne sposoby na ściślejszą współpracę" - dodał. Jak dowiedziała się PAP, Rostowski będzie rozmawiał w poniedziałek z Junckerem: osobiście bądź telefonicznie.

Wakacje na giełdzie

Rostowski pytany, czy ministrowie finansów grupy euro omówią na poniedziałkowym spotkaniu udział polskiej prezydencji w spotkaniach tzw. "17", odparł: "Nie wiem, myślę, że prawdopodobnie w jakimś momencie, niekoniecznie dzisiaj, będą to omawiali".

O zaproszeniu Rostowskiego poinformował w piątek PAP Guy Schuller, rzecznik Junckera. Potwierdziła to rzeczniczka prasowa resortu finansów Małgorzata Brzoza. Szef resortu finansów zapowiedział w niedzielnym komunikacie, że chociaż ucieszył się z zaproszenia, to w spotkaniu nie weźmie udziału. "Niestety w ostatnich dniach dotarły do nas informacje, że niektóre kraje strefy euro są niechętne uczestnictwu" - napisał.

Pełniąc przewodnictwo w Radzie UE, Polska będzie odpowiedzialna za prowadzenie spotkań ministrów finansów wszystkich 27 krajów UE. Nie mając wspólnej waluty, teoretycznie Warszawa nie ma prawa uczestniczyć w spotkaniach państw strefy euro.

Jednak, jak wielokrotnie podkreślał minister Rostowski, działania eurogrupy mają bezpośredni wpływ na pozostałe kraje UE.

W poniedziałek po południu ministrowie finansów krajów strefy euro omawiać będą w Brukseli kolejny pakiet pomocowy dla Grecji oraz warunki udziału w nim banków komercyjnych i innych wierzycieli prywatnych. Ponieważ nie ma porozumienia między krajami, decyzje w tej sprawie przełożono na wrzesień. Ponadto dyskutowany ma być kryzys zadłużenia w innych krajach, w tym w Portugalii.

Zdaniem Rostowskiego ważne jest jak najszybsze podjęcie decyzji w sprawie drugiego pakietu pomocowego dla Grecji. "Jeśli chodzi o program grecki, to jest jasne, że potrzebujemy jak najszybciej mieć jasność co do ostatecznej struktury programu. Przeciąganie decyzji nie jest korzystne i wszyscy będą pracowali, także polska prezydencja, aby osiągnąć jasność zasad nowego programu jak najszybciej" - zapowiedział. Uważa on jednak, że nie ma podstaw do obaw, iż grecki kryzys "rozleje się" na inne kraje, w tym Włochy, których sytuacja fiskalna jest stabilna.

Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)

jzi/ aby/ mw/ ro/ amac/ mag/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~chevrolet
Tydzień temu został upokorzony Rostowski i to w brutalny sposob jak go wyprosili z sali
plenarnej... ale o tej informacji jakos cicho-sza....
cyt '
Na "dzień dobry" polskiej prezydencji Unia "pierwszej prędkości"
przeczołgała ministra finansów III RP. Choć Jacek Rostowski nie był zaproszony na
wideokonferencję
Tydzień temu został upokorzony Rostowski i to w brutalny sposob jak go wyprosili z sali
plenarnej... ale o tej informacji jakos cicho-sza....
cyt '
Na "dzień dobry" polskiej prezydencji Unia "pierwszej prędkości"
przeczołgała ministra finansów III RP. Choć Jacek Rostowski nie był zaproszony na
wideokonferencję szefów resortów finansów krajów "eurolandu", to koniecznie
chciał w niej uczestniczyć. No i został upokorzony. Dopuszczono go jedynie do udziału
- i to na prawach biernego obserwatora, bez prawa głosu (!) - do pierwszej części
konferencji, w której omawiano reformy gospodarcze UE, natomiast wyrzucono go z
drugiej części, gdy państwa "eurozony" mówiły o szczegółach pomocy dla Grecji.
Upokorzenie to tym większe, że Tusk i Rostowski, niczym europrymusi wyrwali się z
chęcią pomocy dla Hellady. Coprawda nie zapytali o to polskiego podatnika, a Grecja
mimo kryzysu jest wciąż wyraźnie bogatsza od Polski (porównajmy choćby PKB na głowę
mieszkańca, nie wspominając o emeryturach - średnia emerytura w Grecji wynosi 1000
euro…).
Niedopuszczenie ministra finansów rządu Tuska do udziału w kluczowej części
wideokonferencji ministrów finansów eurolandu boleśnie się zderza z nachalną
partyjno-rządową propagandą, jak to się z nami bardzo liczą w Europie, podczas naszej
prezydencji… Propaganda Tuska ma, jak wiadomo, krótkie nóżk i pęka, niczym bańka
mydlana."
~M&M
Do wszystkich Euroentuzjastów! Winszuję poglądów typu: "co dobre dla Europy (w tym Francji, Niemców) to dobre dla Polski. Co dobre dla Polski, dobre dla Europy...". Specjalne powinszowania dla Tych, co 1.07.2011 wywiesili na domach flagi;)

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki