REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja „zatruwa” ChatGPT. Moskwa manipuluje odpowiedziami o wojnie w Ukrainie

2026-05-17 06:00
publikacja
2026-05-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Moskwa wykorzystuje sztuczną inteligencję do „zatruwania” ChatGPT i innych modeli językowych poprzez rozpowszechnianie fałszywych informacji, także o wojnie w Ukrainie - ostrzegł podczas kongresu Impact'26 Peter Pomerantsev, brytyjski dziennikarz i ekspert ds. dezinformacji.

Rosja „zatruwa” ChatGPT. Moskwa manipuluje odpowiedziami o wojnie w Ukrainie
Rosja „zatruwa” ChatGPT. Moskwa manipuluje odpowiedziami o wojnie w Ukrainie
fot. Ascannio / / Shutterstock

- Rosja zawsze dostosowuje się do nowych technologii i dlatego wykorzystuje AI do tego, co nazywamy zatruwaniem odpowiedzi generowanych przez ChatGPT czy Claude, tworząc przy pomocy sztucznej inteligencji wiele fałszywych wersji rzeczywistości, na przykład na temat wojny w Ukrainie – powiedział dziennikarz, który był w środę jednym z panelistów podczas wydarzenia organizowanego w Poznaniu.

Pomerantsev zaznaczył, że takie działania strony rosyjskiej mogą doprowadzić do sytuacji, w której - jeśli zapytamy ChatGPT o to, kto jest odpowiedzialny za wojnę w Ukrainie - narzędzie to zacznie błędnie obwiniać o ten konflikt, na przykład, Polskę czy Szwecję. Dodał także, że Rosja nie przestaje manipulować rzeczywistością we własnym kraju i stworzyła w tym celu własne modele językowe.

- Jeśli więc jesteś Rosjaninem i zapytasz, co dzieje się w Ukrainie, modele te podadzą odpowiedź dopasowaną do oficjalnej rosyjskiej wersji (tej odpowiedzi - PAP) – powiedział dziennikarz.

Pomerantsev zaznaczył także, że Moskwa ma przewagę w przestrzeni informacyjnej dzięki ogromnej skali cenzury i kontroli nad mediami. Natomiast, jak ocenił, państwa demokratyczne są bardziej odporne na destabilizację.

- Nasze społeczeństwa są otwarte, dlatego są też bardzo odporne – zauważył Pomerantsev, dodając, że Rosja pozostaje szczególnie wrażliwa na presję związaną z problemami gospodarczymi i mobilizacją do armii.

Wakacje na giełdzie

Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym kongresu Impact. (PAP)

yb/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
antyoni
Hahahahahaha!!!
Chat GPT, aka tu mierda diaria pa ti!
Le aproveche con leche y alegria!
Hahahaha

Oy, vay, siabes szalam! Tu znów nadaje wam eretz Isn'treal z tele-vivi dla gojow dzienną dawkę hasbary, prosto z halo-kał-ust
zasłużonych ochotników Kamp Polizei (KA. PO.), co się sprytnie przemalowali na wieczne
Hahahahahaha!!!
Chat GPT, aka tu mierda diaria pa ti!
Le aproveche con leche y alegria!
Hahahaha

Oy, vay, siabes szalam! Tu znów nadaje wam eretz Isn'treal z tele-vivi dla gojow dzienną dawkę hasbary, prosto z halo-kał-ust
zasłużonych ochotników Kamp Polizei (KA. PO.), co się sprytnie przemalowali na wieczne profesjonalne ofiary. Który goy zaśmie kwestionować szloch ustawiczny i nie wpłaci 6 gazylionów szekli grzywny cyklicznej, należnej pokrzywdzonym artystom wytwórni prawdy kreatywnej na synaju, rzecz oczywista w kazdym inkluzywnym kraju, będzie wykluczony jako anty-semantysta i nie pójdzie do raju!
miketheripper


## Podsumowanie materiału „The Wealth Records”

Tekst analizuje zjawisko **10 milionów mężczyzn w wieku produkcyjnym w USA** (oraz analogiczny trend w Wielkiej Brytanii i Europie), którzy całkowicie opuścili rynek pracy. Nie są oni zarejestrowani jako bezrobotni, nie szukają zatrudnienia i zniknęli z oficjalnych statystyk


## Podsumowanie materiału „The Wealth Records”

Tekst analizuje zjawisko **10 milionów mężczyzn w wieku produkcyjnym w USA** (oraz analogiczny trend w Wielkiej Brytanii i Europie), którzy całkowicie opuścili rynek pracy. Nie są oni zarejestrowani jako bezrobotni, nie szukają zatrudnienia i zniknęli z oficjalnych statystyk gospodarczych, stając się tzw. **biernymi zawodowo**.

Narracja medialna i polityczna często przypisuje ten stan lenistwu, uzależnieniom (od gier, internetu, narkotyków) czy niedojrzałości. Autor materiału kategorycznie odrzuca tę tezę, twierdząc, że **to nie mężczyźni zawiedli gospodarkę, ale gospodarka zawiodła ich**, i to w sposób celowy i systematyczny na przestrzeni ostatnich dekad.

### 7 głównych przyczyn exodusu mężczyzn z rynku pracy:

1. **Zniknięcie stabilnych miejsc pracy (Deindustrializacja):** Między 1980 a 2026 rokiem USA straciły ok. 7 milionów miejsc pracy w przemyśle (tzw. Pas Rdzy). Były to zatrudnienia dla mężczyzn bez wyższego wykształcenia, gwarantujące godne zarobki, emerytury i ubezpieczenia. Praca ta została przeniesiona za granicę (offshoring) lub zautomatyzowana z powodu dążenia korporacji do cięcia kosztów. Obietnice polityków dotyczące programów przekwalifikowania okazały się puste.
2. **Kryzys zdrowotny i ból fizyczny:** Likwidacja przemysłu pokrywa się z mapą kryzysu opioidowego. Mężczyźni wykonujący przez dekady ciężką pracę fizyczną zostali z chronicznym bólem i zniszczonymi ciałami, bez dostępu do odpowiedniej opieki medycznej, co pchnęło ich w stronę rent i silnych leków przeciwbólowych.
3. **Kryzys zdrowia psychicznego i samotność:** Dla tradycyjnie wychowanych mężczyzn praca nie była tylko źródłem dochodu – stanowiła fundament tożsamości, struktury dnia i poczucia przydatności. Jej utrata wywołała głęboką depresję, wzrost liczby samobójstw i kryzys psychiczny, często błędnie interpretowany jako wada moralna.
4. **Pułapka świadczeń socjalnych (tzw. Benefits Cliff):** Konstrukcja systemu socjalnego sprawia, że podjęcie nisko płatnej pracy powoduje natychmiastową utratę ubezpieczenia medycznego (Medicaid) i zasiłków. Matematycznie rzecz biorąc, dla wielu osób powrót do pracy za minimalną stawkę jest finansowo nieopłacalny i ryzykowny.
5. **Inflacja dyplomów (Credential Inflation):** Prace, które kiedyś wymagały jedynie średniego wykształcenia i przyuczenia na miejscu, dziś wymagają dyplomów wyższych uczelni, które służą pracodawcom jedynie jako bezduszny filtr rekrutacyjny. Blokuje to drogę powrotu starszym pracownikom fizycznym.
6. **Deficyt godności w nowej pracy:** Praca w sektorze usług (np. w magazynach Amazon czy jako kurier) nie oferuje dawnego szacunku i autonomii. Mężczyźni stają się tam „zamiennymi trybikami” kontrolowanymi przez algorytmy i GPS, co godzi w ich poczucie godności osobistej.
7. **Ignorowanie przyczyn przez rządzących:** Narracja o „leniwych mężczyznach” jest wygodna politycznie, ponieważ zdejmuje odpowiedzialność z rządów i korporacji. Prawdziwe rozwiązanie problemu wymagałoby kosztownych reform: zmiany polityki handlowej, realnych programów wsparcia, reformy służby zdrowia i podniesienia płac minimalnych.

---

## Moje przemyślenia na ten temat

Przedstawiony tekst dotyka jednego z najbardziej palących, a zarazem zamiatanych pod dywan problemów współczesnego kapitalizmu i socjologii. Moje spojrzenie na tę kwestię można podzielić na kilka kluczowych punktów:

### 1. Zderzenie ekonomii z psychologią ewolucyjną i kulturową

Tradycyjny model męskości (często niezależnie od szerokości geograficznej) przez pokolenia był budowany wokół roli „żywiciela” i „wytwórcy”. Praca fizyczna, rzemiosło czy praca w fabryce dawały namacalny efekt – facet widział stal, którą wytopił, dom, który zbudował, czy węgiel, który wydobył.

Przejście do gospodarki usługowej i informacyjnej nie tylko drastycznie obniżyło pensje w regionach postindustrialnych, ale dosłownie **wykastrowało tych ludzi z poczucia sensu**. Praca polegająca na staniu przy kasie czy byciu monitorowanym przez algorytm w centrum logistycznym nie daje poczucia dumy. To zjawisko, które antropolog David Graeber nazwał tworzeniem „pracy bez sensu” (bullshit pracas), z tym że tutaj mamy do czynienia z jej najbardziej opresyjną, odhumanizowaną formą.

### 2. Racjonalność ekonomiczna, a nie lenistwo

Bardzo trafnym punktem w tekście jest analiza „matematyki życia”. Krytyka ludzi niepracujących często pomija czystą kalkulację. Jeśli koszt dojazdu do pracy, ubrań, potencjalnej opieki nad dziećmi oraz ryzyko utraty państwowego ubezpieczenia zdrowotnego przewyższają realny zysk z pensji minimalnej, to **rezygnacja z pracy jest decyzją czysto pragmatyczną, a nie przejawem lenistwa**. Ludzie ci po prostu odmawiają udziału w grze, w której zasady są ustawione przeciwko nim.

### 3. Wygoda „narracji o lenistwie”

Nazywanie 10 milionów ludzi „leniwymi” to klasyczny błąd atrybucji i potężne narzędzie propagandowe. Gdyby system przyznał, że ci ludzie zostali zmiażdżeni przez globalizację i korporacyjny lobbing, rządy musiałyby podjąć radykalne kroki:

* Wprowadzić realną progresję podatkową dla najbogatszych podmiotów,
* Przeprojektować systemy socjalne (np. testując Bezwarunkowy Dochód Podstawowy),
* Ograniczyć bezkarność gigantów technologicznych i logistycznych.

Taniej i łatwiej jest powiedzieć: *„Grajcie mniej w gry i weźcie się w garść”*.

### 4. Zagrożenia społeczne i polityczne

Ta grupa 10 milionów „niewidzialnych” mężczyzn to gigantyczna bomba zegarowa. Ludzie pozbawieni celu, pieniędzy, zdrowia i szacunku społecznego stają się podatni na radykalizację polityczną, populizm oraz teorie spiskowe. To właśnie te społeczności stanowią paliwo dla skrajnych ruchów politycznych, które obiecują „powrót do dawnych, dobrych czasów”.

### Podsumowanie

Tekst trafnie diagnozuje kryzys systemowy jako **kryzys braku godności i adekwatnej płacy**. Dopóki nowoczesna gospodarka będzie traktować człowieka wyłącznie jako zasób podlegający optymalizacji kosztowej przez algorytmy, problem ten będzie narastał – nie tylko w USA czy UK, ale we wszystkich krajach, które bezkrytycznie kopiują ten model rozwoju.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki