REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Rosja nie chce zawieszenia broni". Ukraina żąda natychmiastowej odpowiedzi z Kremla

2025-06-03 23:12, akt.2025-06-04 07:11
publikacja
2025-06-03 23:12
aktualizacja
2025-06-04 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył we wtorek, że Rosja przedstawiła "stare ultimatum" podczas drugiej rundy rozmów na temat rozwiązania konfliktu na Ukrainie i nie odpowiedziała na propozycje przedstawione przez negocjatorów z Kijowa. Rosja robi wszystko, by nie dopuścić do zawieszenia broni - zaalarmował we wtorek Andrij Jermak, szef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. 

"Rosja nie chce zawieszenia broni". Ukraina żąda natychmiastowej odpowiedzi z Kremla
"Rosja nie chce zawieszenia broni". Ukraina żąda natychmiastowej odpowiedzi z Kremla
fot. Pool /Ukrainian Presidentia / / FORUM

 "Rosja nie odpowiedziała na nasz dokument, który przedstawiał wizję Ukrainy dotyczącą zakończenia wojny. Wysłaliśmy go w przededniu spotkania. Podczas rozmów nasza delegacja zapytała Rosjan, jakie są ich przemyślenia. Nie udzielili żadnej odpowiedzi. Ani podczas spotkania, ani po nim" - napisał Sybiha na platformie X.

"Domagamy się odpowiedzi Rosji. Każdy dzień milczenia z ich strony dowodzi, że chcą kontynuowania wojny. Zamiast odpowiedzieć na nasze konstruktywne propozycje w Stambule, strona rosyjska przedstawiła zestaw starych warunków, które nie przybliżają nikogo do prawdziwego pokoju" - podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.

Sybiha zaznaczył, że postawa Rosji jest sprzeczna z wcześniejszymi obietnicami Moskwy, w tym z obietnicami złożonymi Stanom Zjednoczonym, że w tym tygodniu w Stambule zaproponuje coś "realistycznego i wykonalnego".

"Do tej pory Rosja odrzuciła wszelkie znaczące formaty zawieszenia broni. To wystarczający powód, aby nasi partnerzy nałożyli teraz nowe sankcje na Rosję" - stwierdził ukraiński minister

Podkreślił, że "trzeba położyć kres zabójstwom". "A jeśli obecne spotkania nie przyniosą takiego rezultatu i nie przyczynią się do osiągnięcia pokoju, staje się coraz bardziej oczywiste, że konieczne jest spotkanie przywódców" - podsumował.

Wakacje na giełdzie

W poniedziałek w Stambule odbyła się druga runda negocjacji między Ukrainą i Rosją, w których pośredniczyła Turcja. Podczas rozmów uzgodniono wymianę wszystkich poważnie chorych jeńców wojennych i mających mniej niż 25 lat oraz wymianę ciał żołnierzy w formule 6000 na 6000.

Strony wymieniły się także memorandami dotyczącymi porozumienia pokojowego. Szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował też, że strona ukraińska przekazała rosyjskiej listę z nazwiskami ukraińskich dzieci, które zostały uprowadzone do Rosji, a Kijów oczekuje ich powrotu do domu.

Rosja w swoim memorandum zawarła szereg żądań - to m.in. całkowite wycofanie sił ukraińskich z obwodów chersońskiego, donieckiego, ługańskiego i zaporoskiego w ciągu 30 dni od ogłoszenia rozejmu, neutralność Ukrainy, ograniczenie liczebności ukraińskiej armii oraz organizacja nowych wyborów parlamentarnych i prezydenckich na Ukrainie.

Szef biura Zełenskiego: Rosja robi wszystko przeciwko zawieszeniu broni

Rosja robi wszystko, by nie dopuścić do zawieszenia broni - zaalarmował we wtorek Andrij Jermak, szef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ukraińska delegacja spotkała się tego dnia w USA ze specjalnym przedstawicielem ds. Ukrainy gen. Keithem Kelloggiem.

Jermak przekazał w komunikatorze Telegram, że rozmowa z Kellogiem w Waszyngtonie dotyczyła sytuacji na froncie, poniedziałkowego spotkania przedstawicieli Ukrainy i Rosji w Stambule, wzmocnienia sankcji przeciwko Rosji i wsparcia obronnego dla Kijowa.

Rozmawiano też o ukraińskich dzieciach uprowadzonych przez Rosję. "Przekazaliśmy Rosji listy (uprowadzonych dzieci - PAP), czekamy na odpowiedź; ważne, by wróciły do domów. To ważna kwestia i cieszymy się, że USA są zaangażowane w ten proces" - napisał Jermak.

Dodał, że powiedział Kelloggowi, iż Rosja robi wszystko, aby nie dopuścić do zawieszenia broni. "I trzeba to zakończyć poprzez siłę, bo Ukraina zrobiła wszystko, by wojna się zakończyła. Ale kiedy Rosja nie wstrzymuje ognia dobrowolnie, jesteśmy zmuszeni do przeprowadzania operacji i niszczenia ich potencjału wojskowego" - podkreślił szef biura Zełenskiego.

Wyraził wdzięczność prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, amerykańskiemu narodowi i obu partiom za wsparcie jego kraju.

Później Jermak poinformował, że spotkał się także ze specjalnym przedstawicielem prezydenta USA Steve'em Witkoffem, którego zaprosił do złożenia wizyty na Ukrainie. Podkreślił, że Rosja gra na czas, manipuluje kwestią negocjacji, próbując uniknąć amerykańskich sankcji. Jednocześnie tylko sankcje mogą ją zmusić do tego, by poważnie podeszła do tematu rozmów pokojowych - wyraził przekonanie szef biura Zełenskiego.

Wcześniej Jermak powiadomił, że podczas wizyty towarzyszą mu wicepremier i minister gospodarki Julia Swyrydenko oraz przedstawiciele ministerstwa obrony Ukrainy. Zapowiedział też, że w Waszyngtonie omówiona zostanie podpisana wcześniej umowa o utworzeniu Inwestycyjnego Funduszu Odbudowy Ukrainy.

1 maja ministerstwo finansów USA poinformowało, że Stany Zjednoczone i Ukraina podpisały umowę o partnerstwie ekonomicznym i utworzeniu Funduszu. Szef resortu Scott Bessent mówił wówczas, że jest to sygnał dla Rosji, iż USA są zobowiązane do działań na rzecz pokoju opartego na wolności i suwerenności Ukrainy.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
endes
Z tego co widać to wy nie chcecie… do czasu aż zniszczą wam pol kraju
harrytracz
To jest właśnie ukraińska mentalność w pełnej okazałości.
SBU zrobiło akcję na lotnisko, a potem udawanie glupa że ruscy nie chcą żadnego pokoju.
Na dniach będzie ruski odwet i wówczas będzie płacz i skowyt bo cywile giną.
Tak wyglądają starania o pokój? To jest raczej przeciąganie konfliktu żeby oligarchowie z wojskowymi
To jest właśnie ukraińska mentalność w pełnej okazałości.
SBU zrobiło akcję na lotnisko, a potem udawanie glupa że ruscy nie chcą żadnego pokoju.
Na dniach będzie ruski odwet i wówczas będzie płacz i skowyt bo cywile giną.
Tak wyglądają starania o pokój? To jest raczej przeciąganie konfliktu żeby oligarchowie z wojskowymi jeszcze bardziej się nachapali łapówami i kradzieżą.
harrytracz
Inne przykłady ukraińskiego podejścia: wyżebrać, a potem opluć darczyńcę.
1) Polska się niemal rozbroiła dla Ukrainy, co na to ich wojskowi? Oskarżanie Polski o brak pomocy.
2) Deal z Trumpem: uzbrojenie za dostęp do minerałów (sami ich nie eksploatują) efekt? Awantura w Gabinecie Owalnym.
3) Ciągnięcie pomocy od USA,
Inne przykłady ukraińskiego podejścia: wyżebrać, a potem opluć darczyńcę.
1) Polska się niemal rozbroiła dla Ukrainy, co na to ich wojskowi? Oskarżanie Polski o brak pomocy.
2) Deal z Trumpem: uzbrojenie za dostęp do minerałów (sami ich nie eksploatują) efekt? Awantura w Gabinecie Owalnym.
3) Ciągnięcie pomocy od USA, potem plucie na USA, a potem dla odmiany wzywanie Trumpa do udziału w rozmowach pokojowych.
4) Poprzedzanie rozmów pokojowych lub ich prób atakami na Rosję aby z góry wykluczać zawieszenie broni.
derper odpowiada harrytracz
Ło, ale żeś wypunktował, szkoda tylko, że rzucasz w okno zamiast w tarczę.
"niemal rozbroiła" mnie rozbroiło xD Przekazywanie poradzieckich T-72 przed modernizacją było genialnym ruchem, wliczają się w pomoc, faktycznie pomagają na froncie a przestają być kosztem dla Polski. Poza tym znajdź podsumowania pomocy militarnej
Ło, ale żeś wypunktował, szkoda tylko, że rzucasz w okno zamiast w tarczę.
"niemal rozbroiła" mnie rozbroiło xD Przekazywanie poradzieckich T-72 przed modernizacją było genialnym ruchem, wliczają się w pomoc, faktycznie pomagają na froncie a przestają być kosztem dla Polski. Poza tym znajdź podsumowania pomocy militarnej i ich udział względem wartości całego wyposażenia polskiej armii, nie chce mi się szukać, ale z końcem zeszłego roku to było ok. 3,5%.
"Awanturę" to ci media sprzedały, a ty łyknąłeś jak pelikan; pomarańcz twierdził publicznie, że Zełeński nie ma kart, a on przecież gra cały czas.
Ojej, pluli na twoją świętą i najlepszą na świecie Amerykę? ;-(
No i dobrze, że znasz się na rzemiośle wojennym; ty byś pewnie wszystkie wojska wycofał z frontu w przeddzień 53-ciej tury negocjacji pokojowych i jeszcze ciasto upiekł na spotkanie, bo tym razem na pewno się uda, nie? :-D
ryan40
Masz okropnie spaczony pogląd.
Rosja nie chce pokoju bo na froncie posuwa się cały czas do przodu. Im więcej terenu zagarnie tym potem lepsza pozycja negocjacyjna.
Tak działo się już wielokrotnie, jak ruskom dobrze szło to stawiali absurdalne żądania. Jak był okres gdzie dostawali totalnie po tyłku to pojawiały się głosy że
Masz okropnie spaczony pogląd.
Rosja nie chce pokoju bo na froncie posuwa się cały czas do przodu. Im więcej terenu zagarnie tym potem lepsza pozycja negocjacyjna.
Tak działo się już wielokrotnie, jak ruskom dobrze szło to stawiali absurdalne żądania. Jak był okres gdzie dostawali totalnie po tyłku to pojawiały się głosy że są gotowi na ustępstwa.

Atak Ukrainy na lotniska był genialny. Zniszczenie tych samolotów spowoduje duże ograniczenie jeśli chodzi o środki napadu powietrznego.

Twoim zdaniem co mają Ukraińcy robić? Stać i ginąć aż łaskawie ruscy powiedzą "tyle ziemi nam wystarczy"? Oni się przecież bronią. Piłka cały czas jest po stronie ruskich.
harrytracz odpowiada derper
Tam się nic na froncie nie sprawdza :/ spalonych Krabów i Pt-91 też było sporo, ale nasze media ich nie pokazywały.
Ukraina już kładła łapę na naszych F-16 i oczywiście (w tej samej wypowiedzi!) najpierw nas opluli że im nie daliśmy po czym stwierdzili że to chyba dlatego że to jest nasz ostatni współczesny samolot i nic nowego
Tam się nic na froncie nie sprawdza :/ spalonych Krabów i Pt-91 też było sporo, ale nasze media ich nie pokazywały.
Ukraina już kładła łapę na naszych F-16 i oczywiście (w tej samej wypowiedzi!) najpierw nas opluli że im nie daliśmy po czym stwierdzili że to chyba dlatego że to jest nasz ostatni współczesny samolot i nic nowego już nie mamy. Mig29 w dzisiejszych czasach nie ma żadnej zdolności bojowej.
harrytracz odpowiada ryan40
Akurat przed konwencjonalnym lotnictwem Ukraina broniła się bardzo dobrze. Sami ukraińscy dowódcy przyznali że strącają wszystko co lata a jedyny ich problem to pociski balistyczne bo na nie skuteczne są Patrioty, tylko że koszt amunicji do Patriotów jest kosmiczny w porównaniu do tego, co ruscy wystrzeliwują masowo. Świetnie, ja Akurat przed konwencjonalnym lotnictwem Ukraina broniła się bardzo dobrze. Sami ukraińscy dowódcy przyznali że strącają wszystko co lata a jedyny ich problem to pociski balistyczne bo na nie skuteczne są Patrioty, tylko że koszt amunicji do Patriotów jest kosmiczny w porównaniu do tego, co ruscy wystrzeliwują masowo. Świetnie, ja się cieszę sukcesem że zlikwidowali tyle samolotów, ale lada dzień Rosja wyśle im dosłownie deszcz Shahedów a tamte samoloty stały nie bez powodu na lotnisku bo były najłatwiejszym celem w powietrzu.
harrytracz odpowiada derper
derper to wyjaśnij mi dlaczego rosyjskie T-72 to ukraiński rechot i śmiech z latających wieżyczek a te nasze T-72 (według ciebie) niby się sprawdzają skoro to są identyczne konstrukcje?
To co piszesz ma się nijak do tego co mówią sami Ukraińcy którzy punktują ruskich za to, że wysyłają nieprzydatny złom na front. A sami mają
derper to wyjaśnij mi dlaczego rosyjskie T-72 to ukraiński rechot i śmiech z latających wieżyczek a te nasze T-72 (według ciebie) niby się sprawdzają skoro to są identyczne konstrukcje?
To co piszesz ma się nijak do tego co mówią sami Ukraińcy którzy punktują ruskich za to, że wysyłają nieprzydatny złom na front. A sami mają nie lepszy bo oni również na bazie T-72 zrobili własną modernizację i ich skuteczność jest zależna tylko od tego, czyj dron z granatem szybciej doleci do maszyny przeciwnika.
derper odpowiada harrytracz
Nigdzie nie twierdziłem, że to nieprzydatny złom. To sprzęt przestarzały - w Polsce T-72 się głęboko modernizuje, żeby sprostały wymaganiom. Sami Ukraińcy też ulepszają te, które od nas dostali.
Ale żeby pisać, że się Polska "niemal rozbroiła" oddając (często przestarzałe) uzbrojenie o *łącznej* wartości ok. 15 mld zł,
Nigdzie nie twierdziłem, że to nieprzydatny złom. To sprzęt przestarzały - w Polsce T-72 się głęboko modernizuje, żeby sprostały wymaganiom. Sami Ukraińcy też ulepszają te, które od nas dostali.
Ale żeby pisać, że się Polska "niemal rozbroiła" oddając (często przestarzałe) uzbrojenie o *łącznej* wartości ok. 15 mld zł, przy *rocznym* budżecie obronnym z ostatnich lat w wysokości (średnio) 150 mld zł tyle to chyba trzeba nie rozumieć cyferek, kolego.

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki