REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja i Chiny - małżeństwo z rozsądku

2014-11-29 06:00
publikacja
2014-11-29 06:00

Sankcje ekonomiczne i embargo na zachodnie towary znacznie ograniczyły pole manewru rosyjskiego biznesu. Praktycznie jedynym ratunkiem przed izolacją dla naszych wschodnich sąsiadów jest ścisła współpraca z najbliższym geograficznie i najsilniejszym mocarstwem pozostającym poza amerykańską strefą wpływów - Chinami. Przynajmniej na papierze ten sojusz byłby w stanie napsuć wiele krwi wrogom Rosji. Czy jednak mamy do czynienia z równoprawnym partnerstwem, jak twierdzi kremlowska propaganda?

Rosja i Chiny - małżeństwo z rozsądku
Rosja i Chiny - małżeństwo z rozsądku
fot. MARK RALSTON / / EastNews

Prezydenci Rosji i Chin: Władimir Putin i Xi Jinping (fot. MARK RALSTON / EastNews)

Razem przeciw dolarowi

Podstawowym celem obydwu rządów jest intensyfikacja wymiany handlowej, w czym Pekin widzi środek do umiędzynarodowienia swojej waluty. 13 października banki centralne interesujących nas państw przypieczętowały wartą 150 mld juanów (24,5 mld dol.) transakcję typu swap, czyli zabezpieczoną przed zmianami kursu. Chiny zawarły już takie porozumienia z 24 innymi krajami, w tym Szwajcarią i Brazylią, której obroty swapowe z Państwem Środka opiewają na 190 mld juanów. Wszystkie te posunięcia pomogły chińskiej walucie prześcignąć euro w walce o status drugiego po dolarze najpopularniejszego środka płatniczego na świecie.

Wciągnięcie wymiany z Rosją do tego planu było o tyle proste, że sąsiadom zza Ussuri także zależało na odejściu od rozliczeń w amerykańskiej walucie. Obroty między obydwoma partnerami w ubiegłym roku wyniosły 89 mld dol. Premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że w 2014 r. przekroczona zostanie granica 100 mld. Zyski z wymiany juanów na ruble na moskiewskiej giełdzie w br. wzrosły dziesięciokrotnie, jednak uzyskane w ten sposób według stanu na wrzesień 939 mln dol., to tylko niewielki procent 374 mld dol. dochodów z wymiany dolarów na rosyjską walutę.

Dość spekulacji

Mimo że rosyjsko-chiński swap to jedna z 38 umów dotyczących kwestii energetycznych, technologicznych i finansowych podpisanych 13 października przez Miedwiediewa i premiera Li Keqianga, wymiana pieniędzy z sąsiadem stanowi tylko jeden z wielu elementów ambitnej strategii Pekinu. Zresztą nie tylko Chiny mają dość ciągłego dodruku pieniędzy przez rezerwę federalną i nie chcą dłużej używać dolara w rozliczeniach. Od czerwca Państwo Środka i Japonia w handlu między sobą przerzuciły się na jeny i juany. Iran w obliczu amerykańskich sankcji rozlicza się z Turcją i Indiami w barterze i złocie. Także Arabia Saudyjska w związku ze spadkiem eksportu ropy naftowej do USA planuje odejście od petrodolara.

Ważnym elementem chińskiej polityki zagranicznej jest gromadzenie zapasów złota (w 2009 r. wynosiły one 1054 ton metrycznych, ale na pewno od tego czasu ich wysokość znacznie wzrosła), co ma zapewnić juanowi większą stabilizację niż dowolnie dodrukowywanemu dolarowi i jest zgodne z działaniami rządów innych państw kreowanej na alternatywę dla hegemonii Waszyngtonu grupy BRICS.

Wakacje na giełdzie

Realia i złudzenia

Trudno więc spodziewać się, aby w najbliższym okresie władzom azjatyckiego mocarstwa zależało na całkowitym upadku amerykańskiego dolara. Proces wypierania go z handlu międzynarodowego przez juana w ostatnich latach znacznie przyspieszył. Jeszcze w 2010 r. tylko 3 proc. transakcji Chińczyków z zagranicznymi partnerami odbywało się w rodzimej walucie. Za rok ma być to już co najmniej 30 proc. Do gruntownej "dedolaryzacji" globalnej gospodarki jednak jest jeszcze daleko. Rosyjskie dążenia do odwetu za polityczny ostracyzm raczej nie spotęgują tego procesu, ponieważ to Chiny z racji większej liczby partnerów i znacznie wyższego PKB są w tej parze stroną dyktującą warunki.



Twierdzenia o zagrożeniu dla USA ze strony osi Moskwa-Pekin opierają się głównie na informacjach o wspólnych projektach infrastrukturalnych, m.in. w dziedzinie wojskowości i energetyki. Do najpoważniejszych należą plany sprzedaży Chinom myśliwców Su-35, systemów rakietowych S-400 i łodzi podwodnych Amur 1650. Aby uzyskać pożyczkę w wysokości 30 mld dol., Rosja zobowiązała się sprzedawać za południową granicę 600 tys. baryłek ropy naftowej dziennie. Moskiewskie instytucje finansowe w rodzaju WTB i Wnieszekonombanku traktują współpracę z chińskim Eximem nie tylko jako wartość samą w sobie, lecz także jako wstęp do ekspansji na rynki Hongkongu i Singapuru.

Pozorna sielanka

Nie ma pewności, czy antyamerykańskość, wrogość do demokracji czy podobieństwa charakterologiczne Putina i Xi Jinpinga na dłuższą metę przeważą nad utrzymującymi się różnicami politycznych priorytetów tych dwóch krajów. Rosja nie rezygnuje ze współpracy handlowej z pozostającymi w nieprzyjaznych stosunkach z ChRL Indiami i Wietnamem. Pekin na pewno nie będzie zadowolony ze sprzedaży tym krajom broni przez sojusznika. Moskwa nie jest też w stanie powstrzymywać gwałtownego wzrostu chińskiej populacji na Syberii i Dalekim Wschodzie, do którego Państwo Środka ma skrywane historyczne pretensje.



Jak na razie autorytarnym władzom udaje się utrzymać spokój na terytorium Federacji Rosyjskiej. Jeżeli jednak sytuacja gospodarcza nadal będzie się pogarszać, nie można wykluczyć zastosowania przez Chiny scenariusza donieckiego, czyli wkroczenia na teren sąsiada w imię obrony swoich obywateli przed zamieszkami. Geopolityka i demografia są bezlitosne - ucieczka na Wschód jako chwilowe rozwiązanie problemów wynikających z agresywnej polityki w Europie może okazać się dla Kremla ślepym zaułkiem.

dr Kordian Kuczma

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~Eryk
Ciekawe jak to się skończy obydwa te kraje są w posiadaniu ogromnej ilości złota czego nie można przypisać już europie i usa, co są samobujcami i wtopili miliardy w złoto by pójść na dno ? Nie sądze ,może razem ogłoszą spekulacje zachodu na surowce.Jestem za.
~Jan324
Na wstępie przyznano że Chiny są poza amerykańską strefą wpływów. Rosja też nie jest w amerykańskiej strefie i walka toczy się cały czas o rozszerzenie amerykańskiej strefy wpływów- patrz Ukraina.
~znawca
Rosja tylko się broni przed ekspansją NATO. Wstąpienie Ukrainy do UE spowodowałoby ograniczenie wpływów Rosji, która nie może być mocarstwem bez Ukrainy. W ciągu ostatnich kilu lat NATO przeprowadziło inwazję w Afganistanie, Iraku, Mali, Libii, oraz szkoli bojowników z Syrii. Ukraina jest strategicznym punktem na mapie dzisiejszej Rosja tylko się broni przed ekspansją NATO. Wstąpienie Ukrainy do UE spowodowałoby ograniczenie wpływów Rosji, która nie może być mocarstwem bez Ukrainy. W ciągu ostatnich kilu lat NATO przeprowadziło inwazję w Afganistanie, Iraku, Mali, Libii, oraz szkoli bojowników z Syrii. Ukraina jest strategicznym punktem na mapie dzisiejszej Europy pod względem wpływów Wschodu i Zachodu. Polecam fajny artykuł pozwalający spojrzeć na ten temat z innej strony niż we wszystkich popularnych portalach: http://independenttrader.pl/198,ukraina_-_kto_jest_agresorem_rosja_czy_nato.html
~asdd
Rosyjski znam chinskiego moja krtan sie chyba nie dostosuje Ogolnie moje zdanie Chiny to są przezuwacze i pazerne typy ze skłonnoscia do hazardu To kultura mrowiska daleka od naszej mentalnosci Opinia wyrobiona podzczas zetkniecia z paroma moze nie reprezentatywnymi jednostkami ;-D Dodam ze Chinki marne Rosjanki ładniejsze takze Rosyjski znam chinskiego moja krtan sie chyba nie dostosuje Ogolnie moje zdanie Chiny to są przezuwacze i pazerne typy ze skłonnoscia do hazardu To kultura mrowiska daleka od naszej mentalnosci Opinia wyrobiona podzczas zetkniecia z paroma moze nie reprezentatywnymi jednostkami ;-D Dodam ze Chinki marne Rosjanki ładniejsze takze wolę granice z Rosją
~arti
,, majdan , jestes cienki bolek ropa gaz i inne surowce chodza ,, jak gielda maja hosse i besse
~maciek
tak zgodzę się, tyle że chyba tylko rosja mogła ustalić swój budżet w oparciu o tak wysoki kurs ropy, plus ich idiotyczna polityka. Takie wielkie państwa, mające tak mało ludzi do wyżywienia i nie potrafią sobie nawet jabłek zasadzić tylko muszą je sprowadzać, to świadczy o ich mistrzowskim idiotyźmie w zarządzaniu państwem
~jon
putin must die, precz z kaczym
~Dim
Przecież Putin po pra pra pra dziadku to mongoł, wystarczy na niego spojrzeć. Pewnie wszystkich "Chińczyków" będących obywatelami Rosji wbije w kamasze i wyśle do Ukrainy. Dwa problemy Rosji zakończone za jednym zamachem. Za tysiąc lat jeśli ponownie nie nastanie epoka lodowcowa wszyscy Rosjanie będą wyglądać jak Mongołowie.Przecież Putin po pra pra pra dziadku to mongoł, wystarczy na niego spojrzeć. Pewnie wszystkich "Chińczyków" będących obywatelami Rosji wbije w kamasze i wyśle do Ukrainy. Dwa problemy Rosji zakończone za jednym zamachem. Za tysiąc lat jeśli ponownie nie nastanie epoka lodowcowa wszyscy Rosjanie będą wyglądać jak Mongołowie. No może w obwodzie królewieckim pozostanie jeszcze trochę zeuropeizowanych pozostałości.
~Dim
Czytelnik nie powinien być zszokowany; pisownia zostanie taka sama cyrylicą lecz dialekt zmieni się na wschodnio-syberyjski ćwierć mandaryński. Jak będzie Królewiec po Chińsku?
~malina
eksportowalismy do rosji milion ton zywnosci rocznie i byla z tego dobra kasa.gdzie sa nowe rynki zbytu ? sawicki tylko emituje gazy w stołek

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki