REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bruegel: Chiny zręcznie wykorzystują kryzys w Europie

2014-11-01 07:00
publikacja
2014-11-01 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Bruegel: Chiny zręcznie wykorzystują kryzys w Europie
Bruegel: Chiny zręcznie wykorzystują kryzys w Europie
fot. Thinkstock / / Thinkstock

Chiny zręcznie wykorzystują okazje do dobrych inwestycji, jakie stworzył kryzys w UE i koncentrują się na krajach szczególnie dotkniętych stagnacją, zmuszonych do szybkich prywatyzacji - głosi analiza ośrodka Bruegel specjalizującego się w ekonomii.

Chiny zręcznie wykorzystują kryzys w Europie (Thinkstock)

Do roku 2010 chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Europie były bardzo skromne, ale od tego czasu wzrosły znacząco. W roku 2012 osiągnęły wartość 27 mld euro - czytamy na stronach Bruegel Institute.

Według Bruegela, ktory powołuje się na dane Deutsche Banku, od 2008 roku do połowy 2014 roku Chiny dokonały w Unii Europejskiej ponad 200 fuzji i akwizycji (M&A), bądź założyły spółki typu joint venture. Większość kontraktów M&A zawarto sektorach: przemysłowym, dóbr konsumpcyjnych, energetyki i surowcowym.

Wakacje na giełdzie

Strategia Pekinu dostosowana jest do kraju, w których inwestuje

W Niemczech Chińczycy koncentrują się na przemyśle maszynowym, alternatywnych źródłach energii, czy częściach samochodowych. We Francji ich uwagę przyciągają przede wszystkim dobra konsumpcyjne, zaś w Wielkiej Brytanii bardzo wiele gałęzi przemysłu - ustalił Deutsche Bank.

Najwięcej chińskich inwestycji przyciągnęły Niemcy, po nich Wielka Brytania i Holandia. Po 2012 roku Pekin zainteresował się też Włochami, Grecją, Portugalią i Hiszpanią.

Według analizy "Financial Times" kryzys, który dotknął UE szczególnie w roku 2010 sprawił, że Chiny, inwestujące jak dotąd głównie w Afryce, Azji i Ameryce Południowej - w poszukiwaniu bogactw naturalnych - zaczęły się interesować Europą.

Skierowali swe inwestycje do krajów, które były tak głęboko dotknięte załamaniem gospodarczym, że bardzo chętnie godziły się na szybkie prywatyzacje oraz sprzedawały swe aktywa za stosunkowo niskiego ceny - napisał brytyjski dziennik.

We Włoszech pod koniec 2012 roku 195 małych i średnich przedsiębiorstw (o łącznych dochodach rzędu 6 mld euro i zatrudnieniu sięgającym 10 tys. pracowników) było już własnością chińskich inwestorów, bądź odsprzedały im znaczące udziały.

Chiny zdołały też nabyć udziały całkiem sporych gigantów; w lipcu tego roku państwowa firma Chinese State Grid zainwestowała znaczące sumy we włoskie sieci przesyłowe i kupiła 35 proc. udziałów CDP Reti.

Państwowa agencja zarządzająca chińskimi rezerwami walutowymi SAFE zainwestowała około 2 mld w koncerny energetyczne ENI i ENEL. Chińczycy wydali też około 670 mln euro na inwestycje w Fiat Chrysler Automobiles, Telecom Italia i grupę Prysmian.

W Grecji chińscy inwestorzy skoncentrowali się na przemyśle stoczniowym i turystyce. W czerwcu Ateny podpisały z Pekinem kontrakt na budowę statków wart 3,2 mld dol.

W Portugalii - według "FT" - chińskie inwestycje odpowiadają za 45 proc. wszystkich prywatyzacji przeprowadzonych w ramach programu pomocowego UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Początkowo Chińczycy koncentrowali się na portugalskiej energetyce, potem zainwestowali w sektor finansowy.

Rządy Portugalii, Cypru, Grecji, Węgier, Litwy i Hiszpanii starają się przyciągnąć chińskich inwestorów sektora nieruchomości oferując im pozwolenia na pobyt stały w zamian za zakupy na określone sumy. Nazywa się to rozdawaniem "złotych wiz".

Praktyka ta okazała się najbardziej skuteczna w Portugalii, gdzie ponad 80 proc. wydanym w ramach tego programu wiz otrzymali Chińczycy, zainwestowawszy w nieruchomości około 900 mln euro.

Jednak chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Europie, choć stale rosnące, to jeszcze na tyle nowy trend, że trzeba poczekać na więcej danych, by ocenić jego skalę - konkluduje Bruegel. (PAP)

fit/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~obywatel2
Jebać chiny i tych naszych rządzących nie mogę. Nie mogę skumać dlaczego Europa i nasza Polska tak daje przyzwolenie chinolom wszystko wykupywać wszystko bendzie nalerzeać do nich a my gówno bendziem mieli. Zamiast bronić swoich dóbr i inwestować tutaj w miejsca pracy aby przyrost był większy to nie lepiej tylko w jebane chiny inwestować Jebać chiny i tych naszych rządzących nie mogę. Nie mogę skumać dlaczego Europa i nasza Polska tak daje przyzwolenie chinolom wszystko wykupywać wszystko bendzie nalerzeać do nich a my gówno bendziem mieli. Zamiast bronić swoich dóbr i inwestować tutaj w miejsca pracy aby przyrost był większy to nie lepiej tylko w jebane chiny inwestować przezto obrosły w pieniądze i wykupują nas a ci co przy korytach siedzą to przyklaskują bo dobrze huj nie dobrze jebać i chinoli i tych rządzących tą caałą europą
~plazowicz
Prysmian? Z ciekawości oblukałem. To kolos na glinianych nogach. Co z tego, że największy producent kabli na świecie, skoro 4/5 jego aktywów to długi, głównie krótkoterminowe, a zyski ma jakieś symbiliczne. Zawali się przy pierwszym silniejszym podmuchu. Azjaci załapią się akurat na prawa poboru.
~obywatel
Chiny komunistyczne? Chyba 30 lat temu. Tam panuje kapitalizm czyli wolny rynek przy jak najmniejszej ingerencji państwa w to co robi obywatel. Dzięki temu panuje zdrowa, rozwijająca się w dynamicznym tempie gospodarka. Kiedy przejrzycie na oczy i przestaniecie głosować na bandę czworga to nasz kraj ekonomicznie powstanie niczym Chiny komunistyczne? Chyba 30 lat temu. Tam panuje kapitalizm czyli wolny rynek przy jak najmniejszej ingerencji państwa w to co robi obywatel. Dzięki temu panuje zdrowa, rozwijająca się w dynamicznym tempie gospodarka. Kiedy przejrzycie na oczy i przestaniecie głosować na bandę czworga to nasz kraj ekonomicznie powstanie niczym feniks z popiołów.Rozwiązanie naszych problemów jest trywialne, mianowicie wystarczy rozsądnie (z użyciem rozumu) zapoznać się na kogo możemy zagłosować w następnych wyborach i rzecz jasna ruszyć dupska do urn. Tak się zaczęło w Chinach to może i u Nas! Pozdrawiam.
~plazowicz
W Chinach wcale tak się nie zaczęło. Jednostka to tam tyle co śmieć na drodze, nie liczy się zupełnie, nie mówiąc o prawie głosu. Po prostu tam towarzysze partyjni doszli do wniosku, że komunizm to bujda i gruntownie przebudowali system zostawiając jedynie fasadę. U nas stało się dokładnie odwrotnie.
~nie
Polecam pojechać, zobaczyć na własne oczy jak wygląda Chińska gospodarka, zanim zaczniesz takie głupoty pisać!
~WIKARY125
I o dziwo jest to kraj socjalistyczny !!!!! A MOWIONO NAM ZE GOSPODARKA SOCJALISTYCZNA TO UTOPIA ,,,,, CO PAN NATO PANIE BALCEROWICZ,,,,,
adherent
Dodam. Wiek potrzebny do przejścia na emeryturę jeden z najniższych na świecie!Oficjalna informacja wydana przez chińskie Ministerstwo Zasobów Ludzkich i Ubezpieczeń Społecznych, że nie przesuną wieku emerytalnego. Obecnie prawo w Chinach stanowi, że wiek emerytalny dla mężczyzn wynosi 60 lat natomiast dla kobiet 50 lat, gdy pracują fizycznie
~Robert
owszem, istniał tam socjalizm, ale przeszli na wolny rynek zostawiając u siebie komunizm polityczny (czyli cenzura, brak wolności słowa).Przypominam o tym, że nie istnieje tam płaca minimalna ani żaden socjal.
~plazowicz odpowiada ~Robert
Nie istnieje socjal bo zmusiła ich do tego sytuacja. Skrajne wyniszczenie komunizmem. To nie jest żadna ich mądrość, po prostu sytuacja ich do tego zmusiła (na ich szczęście).
~boss
Nasi ,,wybrani '' doprowadzili do rozbioru kraju, a Hiny rozbiorą wszystkie kontynenty, tylko zaślepione matoły o rozumie rodem z opłotków jeszcze tego nie widzą.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki