REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ropa wypłynęła na fali finansowego optymizmu

2010-08-17 13:37
publikacja
2010-08-17 13:37
Dodaj Bankier.pl w Google
Wtorkowe przedpołudnie przyniosło poprawę nastrojów na rynkach finansowych. Wzrosty giełdowych indeksów oraz słabszy dolar przełożyły się na wyższe notowania ropy. Dobrym pretekstem okazały się też oczekiwania co do spadku amerykańskich zapasów surowca.

Światowe rynki finansowe rządzą się swoimi prawami. Jedną z takich zależności jest dodatnia korelacja pomiędzy rynkami akcji a sektorem surowców przemysłowych, w tym zwłaszcza z ropą naftową. Im wyższe są ceny akcji, tym większy optymizm inwestorów, przekładający się na chęć osiągnięcia wyższych stóp zwrotu. Dobra koniunktura na rynkach akcji ugruntowuje też wiarę w kontynuację ożywienia gospodarczego.

Stąd dzisiejsze wzrostowe odreagowanie na rynkach akcji przyczyniło się do zwyżki notowań ropy. Od szczytu z początku miesiąca „czarne złoto” zostało przeceniono o 9,5%, co mogło zachęcić tzw. „łapaczy spadających noży”.

W efekcie o godzinie 13:30 za baryłkę ropy Brent płacono 76,79 dolarów, czyli o 1,7% więcej niż w poniedziałek. O 1,3% zwyżkowały notowania amerykańskiej ropy gatunku Light Crude, za baryłkę której można było uzyskać 76,40$.

Dodatkowym zapalnikiem dzisiejszej zwyżki cen ropy były prognozy analityków. Eksperci ankietowani przez agencję Bloomberga szacują, że w zeszłym tygodniu amerykańskie zapasy tego surowca zmniejszyły się o milion baryłek i osiągnęły najniższy poziom od czterech tygodni.

Jednakże ci sami specjaliści spodziewają się przyrostu rezerw destylatów innych niż benzyna, dalszego spadku importu surowej ropy oraz mniejszej produkcji w rafineriach. Jeśli to tego dodać najniższe w tym roku marże rafineryjne w USA oraz sezonowy spadek popytu na benzynę, to średnioterminowe perspektywy dla ropy naftowej nie prezentują się najlepiej.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki