REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rola parlamentu w Ukrainie słabnie, ale centralizacja postępuje. "To nie fair"

2024-07-16 19:36, akt.2024-07-16 19:55
publikacja
2024-07-16 19:36
aktualizacja
2024-07-16 19:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Rola parlamentu w Ukrainie słabnie, a razem z nią pozycja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego we własnej partii Sługa Narodu - napisał we wtorek "New York Times". Zdaniem amerykańskiego dziennika na każdym posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy brakuje średnio 10 proc. deputowanych.

Rola parlamentu w Ukrainie słabnie, ale centralizacja postępuje. "To nie fair"
Rola parlamentu w Ukrainie słabnie, ale centralizacja postępuje. "To nie fair"
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

"W stanie wojennym z naszą centralizacją władzy (...), parlament stracił swój wpływ" na politykę - powiedział analityk Wołodymyr Fesenko, cytowany przez "NYT".

Prezydent Zełenski ma problemy z wewnętrznymi podziałami we własnej partii, gdzie duża część deputowanych stara się blokować jego ustawy. Z tego powodu szef państwa musi szukać głosów m.in. wśród byłych członków prorosyjskiego ugrupowania, Opozycyjna Platforma - Za Życie (OPZŻ), które zostało rozwiązane w 2022 roku po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę.

Partia Sługa Narodu, która wygrała wybory w 2019 roku, już przed wojną stała w obliczu rozłamów. Po wybuchu wojny scena polityczna w Ukrainie zjednoczyła się w obliczu zagrożenia, ale po odepchnięciu wojsk rosyjskich od Kijowa, gdy parlament mógł wznowić obrady, konflikty powróciły.

Wraz z OPZŻ partia Zełenskiego zdołała jednak uchwalić ustawę o zwiększeniu poboru i o zasadach funkcjonowania agencji odpowiedzialnej za planowanie wydatków na odbudowę Ukrainy pochodzących z Zachodu.

Wakacje na giełdzie

Według "NYT" w warunkach wojny władza w Ukrainie jest na tyle scentralizowana, że nie ma miejsca na żadną debatę. Dziennik przypomniał, że w kraju działa tylko jeden kanał telewizyjny, którego przekaz jest kontrolowany przez władze.

Jako kolejny problem wymieniana jest sytuacja, gdy posłowie z mandatem dawnej OPZŻ powinni być obiektem śledztwa ze względu na wcześniej deklarowane prorosyjskie stanowisko.

"To nie fair, że ci ludzie nie są objęci procedurą sądową i są ciągle w parlamencie" - powiedział deputowany opozycyjnej partii Europejska Solidarność Ołeksij Honczarenko. Dodał, że nikt nie podejmuje kroków prawnych, ponieważ głosy tych polityków są potrzebne rządowi Zełenskiego.

Jednocześnie dawny lider OPZŻ Jurij Bojko powiedział "NYT", że "wojna zmieniła nasze postrzeganie Rosji" i choć niektórzy byli członkowie tej partii "zostali zdrajcami", to ci co pozostali, pracują dla dobra Ukrainy. (PAP)

awm/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
trolley
oj bedzie sie tam działo za 4 miesiące, bedzie prawdziwe parlamentarne ukraińskie MMA hahahaha
abcx
Siedzią w więzieniu to jak się mają stawiać, a Zelensky jest pełniącym obowiązki a nie prezydentem.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki