Karpowowie przyjechali z Ałma Aty po 10 latach starań. Otrzymali ponad 60 metrowe, w pełni wyposażone mieszkanie.
Paweł Karpow powiedział, że przyjazd do Polski zawdzięcza przede wszystkim matce, której dziadkowie i rodzice byli Polakami. Jego żona dodaje, że mieszkając w Kazachstanie pielęgnowali polszczyznę i starali się mówić w tym języku.
Małżonkowie zapowiadają, że wkrótce zaczynają starania o pracę.
Paweł Karpow mówi, że choć interesuje go zatrudnienie na uczelni, może też wykonywać inne prace. W Kazachstanie prowadził klub karate i rozważa otwarcie podobnego klubu także w Szczecinie.
Klucze do mieszkania wręczył rodznie Karpowów zastępca prezydenta miasta Beniamin Chochulski. Jak zapowiedział, miasto dołoży możliwych starań, by ułatwić rodzinie rozpoczęcie w Szczecinie nowego życia.
Kolejni repetrianci przyjadą do Szczecina jeszcze w lipcu
Źródło:IAR





























































