REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Koniec ryczałtu dla części przedsiębiorców? MF chce obniżyć limit

2026-10-17 08:01
publikacja
2026-10-17 08:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Zmniejszenie z 2 mln euro do 250 tys. euro limitu, powyżej którego podatnik nie może się rozliczać ryczałtem, ogranicza dysproporcje między różnymi rodzajami opodatkowania działalności gospodarczej - powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Koniec ryczałtu dla części przedsiębiorców? MF chce obniżyć limit
Koniec ryczałtu dla części przedsiębiorców? MF chce obniżyć limit
/ Freepik

- Zmniejszenie limitu, powyżej którego podatnik nie może się rozliczać ryczałtem, z 2 mln euro do 250 tys. euro to bardzo pozytywna zmiana, która ogranicza dysproporcje między różnymi rodzajami opodatkowania działalności gospodarczej – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman. 

Ryczałt daje przewagę podatkową

Zwrócił uwagę, że oczywiście istnieją różne stawki ryczałtu i nie wszystkie rodzaje działalności gospodarczej on obejmuje, jednak w niektórych przypadkach - przy dużych dochodach i przy uwzględnieniu stawki składki zdrowotnej - poziom opodatkowania na stawce ogólnej jest cztero- czy pięciokrotnie wyższy, niż w przypadku podatku zryczałtowanego. - To się nie broni w żaden sposób – dodał.

Reklama

W ocenie wiceministra, od chwili stworzenia polskiego systemu podatkowego do chwili obecnej zostało dokonanych wiele zmian, które często oznaczały psucie tego systemu. Wiele z tych zmian zostało wprowadzonych przed wyborami, tylko po to, aby – jak powiedział Neneman – „uzyskać parę punktów w sondażach”.

„System jest całkowicie niespójny”

- A z systemem podatkowym jest tak, że system raz popsuty jest bardzo trudno naprawialny. W efekcie polski system podatkowy w zakresie podatków dochodowych jest pewną zbieraniną. To jest szczególnie widoczne w opodatkowaniu dochodów z działalności gospodarczej. Jak się prowadzi biznes, to można rozliczać się progresywnie, liniowo oraz ryczałtem, którego atrakcyjność w ostatnich latach wyraźniej wzrosła - wskazał wiceminister finansów. - System jest całkowicie niespójny – ocenił. 

Problem? Różnice w opodatkowaniu działalności i pracy

Wiceszef MF podkreślił, że ten brak spójności systemu nie jest jedynie polską specyfiką i w innych krajach jest podobnie. Największy problem - jak mówił - stanowią różnice w opodatkowaniu dochodów i oskładkowaniu z działalności gospodarczej a dochodów z pracy najemnej. Jednak w Polsce problemem jest premiowanie przez system samozatrudnienia, a ograniczenie limitu przychodów w ryczałcie jest krokiem w kierunku zniwelowania tej przewagi.

Scammingout

- Oczywiście, że nie naprawiamy kompleksowo systemu, ale jednak idziemy w kierunku przywrócenia tego, co było jeszcze kilka lat temu. Pierwotnie ryczałt dotyczył najbardziej prostych czynności, takich jak np. rękodzieło. Zaletą ryczałtu jest jego prostota, wystarczy bowiem ewidencjonować sam przychód. I dlatego ten rodzaj rozliczeń należy pozostawić nadal wyłącznie dla prostych rzeczy, gdzie nie ma sensu obciążać przedsiębiorcy dodatkową buchalterią i gdzie nie ma mowy o wysokich dochodach – powiedział Jarosław Neneman.

Milionowe przychody i uproszczone rozliczenia pod lupą MF

Zastrzegł, że działalności gospodarcze z wyższym poziomem przychodów powinny być objęte innymi rodzajami rozliczeń choćby dlatego, że obecnie prowadzenie ewidencji przychodów i rozchodów jest znacznie prostsze niż kiedyś.

- Poza tym ryczałt ma tę wadę, że nie liczy się strona kosztowa. To powoduje, że można np. kupować w szarej strefie, bo faktura się nie liczy, że można zatrudniać ludzi na czarno, bo strona kosztowa się nie liczy. Dlatego właśnie, choćby ze względu na konieczność ograniczenia szarej strefy, ryczałt powinien być ograniczony jedynie do najmniejszych działalności. Jeśli jednak ktoś ma przychód liczony w milionach, powinien prowadzić pełną ewidencję – wyjaśnił.

Nowy etap deregulacji

Neneman zapowiedział, że wkrótce do Sejmu powinien trafić projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, która stanowi nowy etap deregulacji.

- Pierwszy, który wynikał z działania Inicjatywy SprawdzaMY, obejmował wiele punktowych, bardzo drobnych zmian. Zdarzały się ustawy, które mieściły się na 1 strony. Powiedzmy wprost – z punktu widzenia efektywności procesu legislacyjnego to nie było najlepsze rozwiązanie, ale wtedy chodziło o to, aby dać sygnał, że działamy – że zbieramy propozycje, analizujemy je i robimy. Teraz jest inaczej. Tamto działanie było inspiracją dla naszych wewnętrznych dyskusji, żeby pewne rzeczy przemyśleć. Żeby zastanowić się, czy pewne rzeczy można zmienić, bo jeśli były one wprowadzone 30 lat wcześniej, to już teraz niekoniecznie mają one sens – powiedział wiceminister.

W projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej MF proponuje np. zapisy dotyczące czynności sprawdzających. Na przykład ograniczenie czasu trwania takich czynności do 3 miesięcy lub wprowadzenie gwarancji, że zaakceptowanie działania podatnika przez organy skarbowe w trakcie czynności sprawdzających da gwarancję uniknięcia kar i odsetek za zwłokę.

Skarbówka z nowymi obowiązkami

- Krajowa Administracja Skarbowa teraz dysponuje Krajowym Systemem e-Faktur, Jednolitym Plikiem Kontrolnym czy deklaracjami online. W efekcie KAS ma mnóstwo informacji, jest w stanie wiele rzeczy zauważyć bez konieczności kontrolowania podatników; teraz wystarczy często telefon z urzędu skarbowego, że np. w zeznaniu czegoś brakuje albo jest czegoś za dużo. To duże udogodnienie, bo podatnik nie dostaje listów poleconych, które przyprawiają o drżenie serca, a często są tak sformułowane, że nie wiadomo, czego się spodziewać. To powoduje, że czynności sprawdzające są efektywne, generują niewielkie nakłady i po stronie administracji, i po stronie podatnika. Ale przepisy dotyczące czynności sprawdzających są w wielu miejscach nieprecyzyjne i nie pasują do rzeczywistości – wskazał wiceminister.

Dodał, że w efekcie pojawiały się wątpliwości wśród podatników, czy urząd może dokonywać pewnych działań w ramach czynności sprawdzających, skoro nie jest to precyzyjnie określone w przepisach, albo czy działania organów skarbowych w tym zakresie powinny wyglądać w taki a nie inny sposób.

- W sprawie czynności sprawdzających były także sygnały ze strony KAS, żeby spróbować to lepiej uregulować, bo urzędnicy mają poczucie, że poruszają się w trochę niedookreślonym obszarze. Dlatego zdecydowaliśmy się na tę zmianę, chcemy dać podatnikom większe prawa i większą pewność jednocześnie pozostawiając czynności sprawdzające jako najprostszą, najszybszą i najpowszechniejszą procedurę weryfikacyjną – powiedział Neneman.

Większa ochrona podatników

Jak mówił, nowe przepisy o czynnościach sprawdzających nie będą dotyczyć wewnętrznych działań organów skarbowych dokonywanych. 

- Regulujemy tylko te czynności, w których konieczna jest interakcja z podatnikiem – powiedział Jarosław Neneman. - Oczywiście organy będą samodzielnie tak jak dziś analizować posiadane informacje, których mają coraz więcej. Chcemy je wykorzystać tak, aby dawały korzyść nie tylko administracji, ale także podatnikom. Wyniki takiej analizy mogą przecież świetnie sprawdzić się jako narzędzie szybkiego wskazywania podatnikowi potencjalnego błędu i umożliwienie – bez przeprowadzenia angażującej kontroli czy nawet czynności sprawdzających – samodzielnego skorygowania błędu bez ryzyka kar i wysokich odsetek za zwłokę - dodał. 

Marek Siudaj (PAP)

ms/ pad/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
trpaslik
A pytaliście Pana Prezydenta, czy pozwoli wam grzebać przy podatkach?
Zadłużyliście Polskę w 3 lata na 1 bln zł i teraz się zastanawiacie, skąd weźmiecie dalszą kasę. Pożyczanie za 6,5% rocznie wam się nie uśmiecha? Będziecie płacić więcej. Chcecie usunąć prezesa NBP, żeby móc drukować? NIEDOCZEKANIE!
carlito1
kolejne podwyżki w imię "dobra"

Powiązane: Firma w Polsce - koszty, podatki, składki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki