Pieniądze tylko dla "realnej" żony

Aby uzyskać po zmarłym małżonku rentę, nie wystarczy być żoną (mężem) na papierze. Małżonków musi łączyć więź - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".

(fot. Cedric E / Shutterstock)

"To czasem jest jednak bardzo ocenna kwestia, ale zawsze ważna – i mówi o tym Sąd Najwyższy w najnowszym wyroku. Sądy pracy rozpoznawały odwołanie Janiny S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o odmowie przyznania jej renty rodzinnej po zmarłym mężu" - napisano w artykule.

Dodano, że "fakty były takie, że po ślubie w 2003 r. zamieszkali początkowo w mieszkaniu kobiety, a potem przeprowadzili się do mieszkania mężczyzny". "O ślubie nie wiedziały nawet jego dzieci aż do 2013 r., bo córka była przeciwna temu małżeństwu, mimo że ojciec stale ją finansował, a w 2013 r. podarował dzieciom mieszkanie. Wtedy jego relacje z żoną popsuły się. Kobieta zamieszkała w osobnym pokoju i zaniechała wypełniania obowiązków domowych, chociaż mężczyzna nadal dawał pieniądze na życie. Ale stracił najwyraźniej cierpliwość i w 2015 r. aktem notarialnym wydziedziczył żonę. Wkrótce przestali wspólnie mieszkać, a w 2016 r. mężczyzna zmarł" - napisano w artykule.

Wskazano, że "poza sporem było, że mąż Janiny S. miał ustalone prawo do emerytury, a kobieta miała wymagany wiek, a w dniu śmierci męża nie miała ustalonego wyrokiem lub ugodą sądową prawa do alimentów od małżonka". "W tej sytuacji konieczne było rozstrzygnięcie, czy pozostawali oni do chwili śmierci męża we wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. Dodajmy, że renta wdowia wynosi 85 proc. świadczenia, jakie by przysługiwało zmarłemu małżonkowi. Sąd okręgowy odmówił jej renty, podobnie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. SA wskazał, że pojęcie wspólności małżeńskiej przewidziane w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej obejmuje nie tylko wspólność majątkową małżeńską, lecz także więź duchową, osobistą, emocjonalną i uczuciową" - zwraca uwagę gazeta.

"Przy ustalaniu stanu pozostawania małżonków we wspólności małżeńskiej istotne są majątkowe powiązania małżonków, chociażby dlatego, że renta ma na celu wyrównanie luki wytworzonej po zgonie męża w stanie materialnym wdowy" - dodano.

Jak napisano, "w ocenie SA nie ma wątpliwości, że taka sytuacja nie występowała w niniejszej sprawie". "Pomimo istnienia formalnego związku małżeńskiego między wnioskodawczynią a zmarłym niewątpliwie ich wzajemne stosunki i faktyczna wspólność ustały co najmniej na rok przed śmiercią małżonka. Kobieta nie dała za wygraną i odwołała się do SN, ale ten odmowę utrzymał" - podkreślono. (PAP)

ksi/ je/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 18 marianpazdzioch

Dziwne problemy socjalizmu. W normalnym, pierwszym świecie kapitał emerytalny jest dziedziczony. I gdzie tu jakakolwiek sprawiedliwość, nawet ta ludowa, skoro emeryturę po mężu może dostać tylko żona, a odwrotnie już nie?

! Odpowiedz
10 64 pralkaboga

Sprawiedliwy wyrok. Przesłanki były dla sądu jasne, mąż wydziedziczył żonę, ich więź emocjonalna wygasła - zgodnie z informacjami podanymi w artykule, z winy żony. Zawistna baba nie dość że zazdrosna o córkę, to jeszcze chciała łapy położyć na majątku męża. Gdy okazało się, że nie da rady przekabacić małżonka, strzeliła focha, to teraz niech pali wrotki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 60 shiver5

Pojęcie wspólności małżeńskiej przewidziane w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej obejmuje nie tylko wspólność majątkową małżeńską, lecz także więź duchową, osobistą, emocjonalną i uczuciową
Ooo ciekawe czy urząd skarbowy oraz ZUS mają już rzeczoznawcę ds. oceny więzi duchowej i uczuciowej, bo jak inaczej to ocenić bez specjalisty?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 33 wrocek65

O to właśnie chodzi w falandyzacji prawa , tym razem SN wydał kuriozalny wyrok przez który będzie można w nieskończoność prowadzić sprawy rozbijając na atomy historię życia małżeńskiego od podszewki. Sprawy do tej pory proste teraz mogą trwać latami. Pomroczność jasna SN na najwyższym poziomie.

! Odpowiedz
0 9 zenonn odpowiada wrocek65

chodzi o pieniądze
jak nie wiadomo o co chodzi

! Odpowiedz
4 9 marcin321 odpowiada zenonn

No przecież mają księży :)

! Odpowiedz
0 12 marianpazdzioch

Opierają się na dowodach i zeznaniach świadków. Przykłądowo jeśli masz np. sprawy sądowe czy niebieskie karty na policji, to raczej nie żyjesz dobrze z żoną. To są dowody. Jednak generalnie zgoda. Są to wysokiej klasy kretynizmy wygenerowane przez chory system.

! Odpowiedz
0 2 zenonn odpowiada marianpazdzioch

Tłuczona pokorna żona 3xK emerytury po mężu nie dostanie. Jest zamieszana

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne