Autorzy listu piszą, że wezwanie prezesa NBP na przesłuchanie to krok alarmujący, wymierzony w niezależność banku centralnego, która jest "wyrażona w odpowiednich konstytucyjnych ramach jest kluczowym filarem polityki pieniężnej".
Sygnatariusze listu piszą także, że zasada niezależności banku centralnego jest wyrażona w traktacie z Maastricht i ma zasadnicze znaczenie w nowoczesnym systemie demokratycznym. Ekonomiści mają nadzieję, że Unia Europejska, Parlament Europejski i Europejski Bank Centralny (EBC) zwrócą uwagę polskim władzom, że taka decyzja jest niewłaściwa i niebezpieczna.
Jednym z sygnatariuszy listu w obronie prezesa NBP jest profesor Richard Portes z renomowanej London Business School, założyciel m.in. międzynarodowego ośrodka badawczego Centre for Economic Policy Research i sekretarz generalny Królewskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
M.D.
Na podstawie: PAP
































































