REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Remont tamy skończył się katastrofą. Tauron odpowie na pytania śledczych o 15 ton śniętych ryb?

2026-07-04 11:52, akt.2026-07-05 18:47
publikacja
2026-07-04 11:52
aktualizacja
2026-07-05 18:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie śnięcia kilkunastu ton ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Wodę ze zbiornika spuszczono, by rozpocząć remont zapory należącej do spółki Tauron Ekoenergia.

Remont tamy skończył się katastrofą. Tauron odpowie na pytania śledczych o 15 ton śniętych ryb?
Remont tamy skończył się katastrofą. Tauron odpowie na pytania śledczych o 15 ton śniętych ryb?
fot. DiorkaZ / / Shutterstock

Śledztwo jest prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykuły 182 Kk. - Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, że może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody – powiedziała w sobotę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.

Postępowanie powierzono Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. - Zabezpieczana będzie dokumentacja od inwestora i wykonawcy inwestycji oraz od osób, które wydawały zgody na poszczególne etapy prac – powiedziała prokurator.

Aktualizacja, niedziela (05 lipca), godz. 16.00

Tauron: Powołano Radę Społeczną ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim 

Zarząd firmy Tauron podjął decyzję o powołaniu Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim, która będzie obradować w formule okrągłego stołu pod patronatem Starosty Lwóweckiego - poinformowała w niedzielę spółka. Podała, że pierwsze posiedzenie rady odbędzie się 9 lipca.

Jak wyjaśnił w oświadczeniu Tauron, celem tego przedsięwzięcia jest stworzenie platformy do merytorycznej współpracy pomiędzy przedstawicielami samorządów, przedsiębiorców, instytucji oraz lokalnych społeczności.

Wakacje na giełdzie

Zadaniem Rady będzie w szczególności identyfikacja i ocena ewentualnych skutków gospodarczych związanych z obecną sytuacją na Bobrze, a także wypracowanie zasad współpracy oraz rekomendacji działań wspierających rozwój regionu - przekazał.

Wskazał, że modernizacja zapory w Pilchowicach, przedsięwzięcie o wartości blisko 100 mln zł, jest inwestycją o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa mieszkańców Dolnego Śląska, a jej rolą jest ochrona życia ludzi przed powodzią, taką jak ta z września 2024 roku. „Nie istnieje odpowiedzialna alternatywa, która pozwalałaby zapewnić bezpieczeństwo życia ludzi bez przeprowadzenia kompleksowej modernizacji" - oceniła spółka.

Zaznaczyła, że przygotowania do inwestycji trwały ponad dwa lata, a prace prowadzone są na podstawie wszystkich wymaganych decyzji administracyjnych, pozwoleń i uzgodnień oraz z zachowaniem obowiązujących norm prawnych, środowiskowych i technicznych. „Bezpieczeństwo ludzi i odpowiedzialność za środowisko są wartościami, które muszą iść ze sobą w parze" - podkreślił Tauron.

Urząd wojewódzki: Sytuacja na rzece Bóbr stabilizuje się

Sytuacja na rzece Bóbr stabilizuje się - poinformował w niedzielę Dolnośląski Urząd Wojewódzki. Dalej prowadzony jest monitoring i analizy laboratoryjne jakości wody. Obowiązuje wydany w sobotę zakaz korzystania z wód rzeki Bóbr na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice.

W wydanym w niedzielę komunikacie dotyczącym sytuacji na rzece Bóbr Dolnośląski Urząd Wojewódzki poinformował, że sytuacja w zbiorniku stabilizuje się. „Podczas kolejnych wizji terenowych nie stwierdzono śniętych ryb na kontrolowanym odcinku rzeki, a monitoring jakości wody oraz analizy laboratoryjne są nadal prowadzone” - napisano w komunikacie.

Nadal obowiązuje zakaz korzystania z wód rzeki Bóbr na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice.

Urząd potwierdził również, że woda dostarczana okolicznym mieszkańcom jest bezpieczna do spożycia. „Sytuacja na rzece Bóbr nie ma wpływu na wodę z sieci wodociągowej, która pochodzi z ujęć głębinowych i jest objęta zwiększonym monitoringiem” - wyjaśniono.

Jak wynika z informacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, kilkanaście sztuk śniętych ryb znaleziono wyłącznie przy Zaporze Pilchowickiej. Na pozostałym odcinku rzeki objętym kontrolą nie odnotowano śniętych ryb.

„Wyniki badań próbek pobranych 2 i 3 lipca wskazują na poprawę jakości wody w porównaniu z wynikami uzyskanymi bezpośrednio po zdarzeniu. W punktach pomiarowych zlokalizowanych najbliżej Zapory Pilchowickiej odnotowano poprawę parametrów tlenowych oraz wskaźników biogennych” - przekazano w komunikacie.

WIOŚ przekazał, że podczas obserwacji przeprowadzonych w niedzielę wizualne zanieczyszczenie cieku wodnego występuje na odcinku od Zapory Pilchowickiej do Jeziora Rakowickiego I. W miejscowości Włodzice Wielkie woda była klarowna.

W próbkach pobranych w rejonie Zapory Pilchowickiej 30 czerwca oraz 1 lipca odnotowano lokalnie podwyższone stężenia rtęci rozpuszczonej w wodzie. W niedzielę Dolnośląski Urząd poinformował, że w analizach próbek pobranych 2 i 3 lipca nie potwierdzono utrzymywania się podwyższonych stężeń rtęci.

Jak wyjaśniono, podwyższone stężenia rtęci miały charakter lokalny, a obecne wyniki nie potwierdzają ich rozprzestrzenienia w dół rzeki ani utrzymywania się w kolejnych dniach badań. Dalej prowadzony jest monitoring jakości wody.

Kolejny komunikat Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego o sytuacji na rzece Bóbr zaplanowano w poniedziałek 6 lipca o godz. 14.

Kto odpowie za ekologiczny dramat w Pilchowicach?

W sobotę wojewoda dolnośląska Anna Żabska wydała rozporządzenie ws. zakazu korzystania z rzeki Bóbr od zapory Pilchowice do zbiornika Rakowiec. Rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski przekazał PAP, że rozporządzenie zostało wydane po badaniach jakości wody w Bobrze, na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.

Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – podkreślił Jankowski.

W ostatnich dwóch dniach poprawiło się zaś znacznie natlenienie rzeki Bóbr, a notuje się też nowych śnieć ryb. W środę wieczorem zakończona odławiania martwych ryb, łącznie do utylizacji trafiło 15 ton.

Spółka odpiera zarzuty po spuszczeniu wody w Pilchowicach

Prace remontowe zapory zbiornika Pilchowice będą kosztować 93 mln zł. Inwestycja rozpoczęła się w styczniu, a obecnie wykonywane są prace budowlane na odpowietrznej stronie zapory, na kaskadzie przelewowej, w galeriach i upustach dennych. Renowacji poddawana jest też ściana odwodna.

Zapora pełni kluczową rolę w zabezpieczaniu przed powodzią tej części Dolnego Śląska, co udowodnił kataklizm w 2024 r.

Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. Prace rozpoczęły się w styczniu br. i są prowadzone w obrębie zapory oraz zbiornika, a zakończą się w ciągu dwóch lat. Spółka Tauron przed rozpoczęciem spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice sygnalizowała, że mogą pojawić się śnięcia ryb.

W sobotę w wydanym oświadczeniu zarząd spółki Tauron podkreślił, że zakres przeprowadzonych prac podlega szczegółowym kontrolom.

We współpracy z właściwymi służbami, ekspertami i organami administracji, analizujemy wszystkie okoliczności oraz skutki prowadzonych działań. Chcemy, aby ocena tej sytuacji opierała się na rzetelnych ustaleniach i faktach, a nie na emocjach czy przypuszczeniach. Jesteśmy gotowi przedstawić opinii publicznej dokumenty i zrobimy to niezwłocznie po zakończeniu działań organów administracji – czytamy.

Podkreślono, że „dotychczasowy przebieg postępowania oraz posiadana dokumentacja potwierdzają, że wszystkie działania realizowane były z należytą starannością, w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i środowiskowymi”.

Tauron zadeklarował przy tym dodatkowe środki na odbudowę ekosystemu Jeziora Pilchowickiego i rzeki Bóbr. „Przygotujemy wieloletni program rekultywacji obejmujący odbudowę siedlisk, odtworzenie bioróżnorodności oraz zarybianie, realizowane we współpracy z naukowcami, właściwymi instytucjami i organizacjami społecznymi” – napisano w oświadczeniu.(PAP)

pdo/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jan-kowalski
A już myślałem, że temat w ogóle nie przebije się do mediów ogólnopolskich.

I gdzie są teraz te wszystkie wrażliwe paniusie i "aktywiszcza ekologiczne", które tak rozpaczały kilka lat temu nad losem rybek w sąsiedniej Odrze? Gdzie jest "ministra" klimatu i środowiska? No gdzie?

A to, w przeciwieństwie
A już myślałem, że temat w ogóle nie przebije się do mediów ogólnopolskich.

I gdzie są teraz te wszystkie wrażliwe paniusie i "aktywiszcza ekologiczne", które tak rozpaczały kilka lat temu nad losem rybek w sąsiedniej Odrze? Gdzie jest "ministra" klimatu i środowiska? No gdzie?

A to, w przeciwieństwie do Odry (wtedy), jest prawdziwy skandal oraz klęska ekologiczna - wywołana tylko i wyłącznie przez błędne decyzje ludzi (związanych akurat z obecną ekipą, ale to w sumie rzecz drugorzędna). Śnięcie ryb w Odrze bodaj w 2023 r. spowodowane było zakwitem alg z uwagi na długotrwałe upały, skutkujące spadkiem poziomu wody i w efekcie wzrostem poziomu zanieczyszczenia rzeki - ale takie rzeczy zdarzały się już na Odrze w średniowieczu (wystarczy poczytać kroniki), więc są poniekąd naturalne (choć przykre i lepiej, gdyby nie miało miejsca).

Natomiast w Pilchowicach ktoś "mundry", żeby szybciej opróżnić zbiornik, postanowił o otwarciu jazów u podstawy tamy, co spowodowało, że wraz z wodą spłynął elegancko również cały szlam ze zbiornika, który odkładał się na jego dnie przez ponad sto lat (dokładnie to od 1912r., kiedy to otwarto obiekt).Brawo wykształceni, ambitni, z dużych ośrodków.Oczywiście winnych brak - jak zawsze, jak wszędzie.
Właściwie, jak tak popatrzeć, to jest to symptomatyczne dla całej UE, w której proces decyzyjny jest zawsze tak rozmyty, że w sumie nie wiadomo, w którym momencie i przez kogo zostaje ona podjęta; w efekcie, można sprawować władzę i czerpać z niej profity - niemałe, bez ponoszenia odpowiedzialności; genialne! Choć dla samej organizacji (Unii), tworzących je państw oraz żyjących w nich "zwykłych ludzi" coraz bardziej dewastujące. Ciekawe, jak długo jeszcze? - czy miraż w postaci wyborów (możliwości oddania raz na 4-5 lat głosu, który w ostatecznym rozrachunku nic nie znaczy - vide historia ostatnich 30-40 lat Niemiec, Francji, Wlk. Brytanii itd., w których kolejne wybory i niby zmiany władzy nic nie zmieniały) okaże się na tyle silny (mocno wdrukowany), że pozwoli trwać i rozwijać się dalej systemowi przez kolejne lata, czy też może jednak jesteśmy w UE w przededniu zburzenia Bastylii...
miketheripper
Jeśli dobrze zrozumiałem przekazy medialne, to Tauron twierdzi że od 50 lat tama nie była remontowana a Sołowow że ostatnie 30 lat to same sukcesy obecnego systemu?
miketheripper
Sołowow zamierza iść w energetykę teraz chyba

"Jako rozwiązanie wskazuje małe reaktory modułowe (SMR). Sołowow jest w 17 proc. właścicielem technologii rozwijanej wspólnie z GE Vernova Hitachi oraz partnerami z Kanady i USA. Jak tłumaczy, ma nieograniczone prawo używania jej na całym świecie i konsekwentnie zamierza
Sołowow zamierza iść w energetykę teraz chyba

"Jako rozwiązanie wskazuje małe reaktory modułowe (SMR). Sołowow jest w 17 proc. właścicielem technologii rozwijanej wspólnie z GE Vernova Hitachi oraz partnerami z Kanady i USA. Jak tłumaczy, ma nieograniczone prawo używania jej na całym świecie i konsekwentnie zamierza pozostawać w projektach udziałowcem mniejszościowym." - money pl


miketheripper
Moja fotowoltaika nie ma aż tak spektakularnych efektów xD
tisipiajpi
Tauron wg mnie ma zaplacić za utylizację śniętych ryb, wplacić ze 100 tys. zł na lokalną organizację rybacką i zapomnieć o sprawie.
jan888
Czy państwowe spółki kiedykolwiek odpowiedziały za swoje przestępstwa w tym kraju? Tak długo jak trwa układ państwowe spółki (i władająca nimi polityczno-urzędnicza klika) są kompletnie bezkarne.
nierzad
15 tys.ton zdechlych ryb.Tyle świn to nawet caly POPIS nie ma.
marianpazdzioch
Odpowiadać finansowo powinni zarządzający, a nie nie państwowy moloch, który zaraz przerzuci to na klienta.
devu
bez przesady. remont trzeba zrobić i tyle.

Powiązane: Ochrona środowiska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki