Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie śnięcia kilkunastu ton ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Wodę ze zbiornika spuszczono, by rozpocząć remont zapory należącej do spółki Tauron Ekoenergia.


Śledztwo jest prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykuły 182 Kk. - Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, że może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody – powiedziała w sobotę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.
Postępowanie powierzono Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. - Zabezpieczana będzie dokumentacja od inwestora i wykonawcy inwestycji oraz od osób, które wydawały zgody na poszczególne etapy prac – powiedziała prokurator.
Aktualizacja, niedziela (05 lipca), godz. 16.00
Tauron: Powołano Radę Społeczną ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim
Zarząd firmy Tauron podjął decyzję o powołaniu Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim, która będzie obradować w formule okrągłego stołu pod patronatem Starosty Lwóweckiego - poinformowała w niedzielę spółka. Podała, że pierwsze posiedzenie rady odbędzie się 9 lipca.
Jak wyjaśnił w oświadczeniu Tauron, celem tego przedsięwzięcia jest stworzenie platformy do merytorycznej współpracy pomiędzy przedstawicielami samorządów, przedsiębiorców, instytucji oraz lokalnych społeczności.

Zadaniem Rady będzie w szczególności identyfikacja i ocena ewentualnych skutków gospodarczych związanych z obecną sytuacją na Bobrze, a także wypracowanie zasad współpracy oraz rekomendacji działań wspierających rozwój regionu - przekazał.
Wskazał, że modernizacja zapory w Pilchowicach, przedsięwzięcie o wartości blisko 100 mln zł, jest inwestycją o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa mieszkańców Dolnego Śląska, a jej rolą jest ochrona życia ludzi przed powodzią, taką jak ta z września 2024 roku. „Nie istnieje odpowiedzialna alternatywa, która pozwalałaby zapewnić bezpieczeństwo życia ludzi bez przeprowadzenia kompleksowej modernizacji" - oceniła spółka.
Zaznaczyła, że przygotowania do inwestycji trwały ponad dwa lata, a prace prowadzone są na podstawie wszystkich wymaganych decyzji administracyjnych, pozwoleń i uzgodnień oraz z zachowaniem obowiązujących norm prawnych, środowiskowych i technicznych. „Bezpieczeństwo ludzi i odpowiedzialność za środowisko są wartościami, które muszą iść ze sobą w parze" - podkreślił Tauron.
Urząd wojewódzki: Sytuacja na rzece Bóbr stabilizuje się
Sytuacja na rzece Bóbr stabilizuje się - poinformował w niedzielę Dolnośląski Urząd Wojewódzki. Dalej prowadzony jest monitoring i analizy laboratoryjne jakości wody. Obowiązuje wydany w sobotę zakaz korzystania z wód rzeki Bóbr na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice.
W wydanym w niedzielę komunikacie dotyczącym sytuacji na rzece Bóbr Dolnośląski Urząd Wojewódzki poinformował, że sytuacja w zbiorniku stabilizuje się. „Podczas kolejnych wizji terenowych nie stwierdzono śniętych ryb na kontrolowanym odcinku rzeki, a monitoring jakości wody oraz analizy laboratoryjne są nadal prowadzone” - napisano w komunikacie.
Nadal obowiązuje zakaz korzystania z wód rzeki Bóbr na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice.
Urząd potwierdził również, że woda dostarczana okolicznym mieszkańcom jest bezpieczna do spożycia. „Sytuacja na rzece Bóbr nie ma wpływu na wodę z sieci wodociągowej, która pochodzi z ujęć głębinowych i jest objęta zwiększonym monitoringiem” - wyjaśniono.
Jak wynika z informacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, kilkanaście sztuk śniętych ryb znaleziono wyłącznie przy Zaporze Pilchowickiej. Na pozostałym odcinku rzeki objętym kontrolą nie odnotowano śniętych ryb.
„Wyniki badań próbek pobranych 2 i 3 lipca wskazują na poprawę jakości wody w porównaniu z wynikami uzyskanymi bezpośrednio po zdarzeniu. W punktach pomiarowych zlokalizowanych najbliżej Zapory Pilchowickiej odnotowano poprawę parametrów tlenowych oraz wskaźników biogennych” - przekazano w komunikacie.
WIOŚ przekazał, że podczas obserwacji przeprowadzonych w niedzielę wizualne zanieczyszczenie cieku wodnego występuje na odcinku od Zapory Pilchowickiej do Jeziora Rakowickiego I. W miejscowości Włodzice Wielkie woda była klarowna.
W próbkach pobranych w rejonie Zapory Pilchowickiej 30 czerwca oraz 1 lipca odnotowano lokalnie podwyższone stężenia rtęci rozpuszczonej w wodzie. W niedzielę Dolnośląski Urząd poinformował, że w analizach próbek pobranych 2 i 3 lipca nie potwierdzono utrzymywania się podwyższonych stężeń rtęci.
Jak wyjaśniono, podwyższone stężenia rtęci miały charakter lokalny, a obecne wyniki nie potwierdzają ich rozprzestrzenienia w dół rzeki ani utrzymywania się w kolejnych dniach badań. Dalej prowadzony jest monitoring jakości wody.
Kolejny komunikat Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego o sytuacji na rzece Bóbr zaplanowano w poniedziałek 6 lipca o godz. 14.
Kto odpowie za ekologiczny dramat w Pilchowicach?
W sobotę wojewoda dolnośląska Anna Żabska wydała rozporządzenie ws. zakazu korzystania z rzeki Bóbr od zapory Pilchowice do zbiornika Rakowiec. Rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski przekazał PAP, że rozporządzenie zostało wydane po badaniach jakości wody w Bobrze, na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.
Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – podkreślił Jankowski.
W ostatnich dwóch dniach poprawiło się zaś znacznie natlenienie rzeki Bóbr, a notuje się też nowych śnieć ryb. W środę wieczorem zakończona odławiania martwych ryb, łącznie do utylizacji trafiło 15 ton.
Spółka odpiera zarzuty po spuszczeniu wody w Pilchowicach
Prace remontowe zapory zbiornika Pilchowice będą kosztować 93 mln zł. Inwestycja rozpoczęła się w styczniu, a obecnie wykonywane są prace budowlane na odpowietrznej stronie zapory, na kaskadzie przelewowej, w galeriach i upustach dennych. Renowacji poddawana jest też ściana odwodna.
Zapora pełni kluczową rolę w zabezpieczaniu przed powodzią tej części Dolnego Śląska, co udowodnił kataklizm w 2024 r.
Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. Prace rozpoczęły się w styczniu br. i są prowadzone w obrębie zapory oraz zbiornika, a zakończą się w ciągu dwóch lat. Spółka Tauron przed rozpoczęciem spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice sygnalizowała, że mogą pojawić się śnięcia ryb.
W sobotę w wydanym oświadczeniu zarząd spółki Tauron podkreślił, że zakres przeprowadzonych prac podlega szczegółowym kontrolom.
We współpracy z właściwymi służbami, ekspertami i organami administracji, analizujemy wszystkie okoliczności oraz skutki prowadzonych działań. Chcemy, aby ocena tej sytuacji opierała się na rzetelnych ustaleniach i faktach, a nie na emocjach czy przypuszczeniach. Jesteśmy gotowi przedstawić opinii publicznej dokumenty i zrobimy to niezwłocznie po zakończeniu działań organów administracji – czytamy.
Podkreślono, że „dotychczasowy przebieg postępowania oraz posiadana dokumentacja potwierdzają, że wszystkie działania realizowane były z należytą starannością, w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i środowiskowymi”.
Tauron zadeklarował przy tym dodatkowe środki na odbudowę ekosystemu Jeziora Pilchowickiego i rzeki Bóbr. „Przygotujemy wieloletni program rekultywacji obejmujący odbudowę siedlisk, odtworzenie bioróżnorodności oraz zarybianie, realizowane we współpracy z naukowcami, właściwymi instytucjami i organizacjami społecznymi” – napisano w oświadczeniu.(PAP)
pdo/ amac/






























































