REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekruterzy: oczekiwania płacowe kandydatów do pracy dużo wyższe niż przed rokiem

2021-10-30 06:21
publikacja
2021-10-30 06:21
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu roku oczekiwania płacowe kandydatów do pracy znacząco wzrosły, w przypadku specjalistów i menedżerów jest to wzrost o średnio 10-30 proc. - podały PAP firmy rekrutacyjne. W sektorach e-commerce, digital marketingu i nowych technologii pracownicy spodziewają się nawet o 40 proc. wyższej płacy.

Rekruterzy: oczekiwania płacowe kandydatów do pracy dużo wyższe niż przed rokiem
Rekruterzy: oczekiwania płacowe kandydatów do pracy dużo wyższe niż przed rokiem
fot. TheCorgi / / Shutterstock

Jak powiedziała Marta Szymańska, regionalny menedżer ds. rekrutacji stałej w Manpower, w ostatnich miesiącach widać duże zainteresowanie kandydatów udziałem w procesach rekrutacyjnych i nowymi możliwościami rozwoju. Bardzo często jednak zaangażowanie w rekrutację ma charakter badawczy: kandydaci chcą określić swoją wartość na rynku pracy i zweryfikować, co mogą zaproponować im pracodawcy - przyznaje ekspertka.

"Obserwujemy wyraźne rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami pracowników a ofertami firm. Dotyczą one przede wszystkim wysokości wynagrodzenia oraz modelu pracy. Pracownicy spodziewają się znacznie wyższych stawek, często nawet o 40 proc., szczególnie w sektorze e-commerce, digital marketingu oraz obszarze nowych technologii. Warto podkreślić, że pandemia otworzyła niektórym grupom zawodowym zagraniczny rynek pracy – bez konieczności przeprowadzki. Nie pozostaje to bez wpływu na presję płacową" - podkreśliła Szymańska.

Prezes Antal Artur Skiba przekazał PAP, że rynek kandydata przekłada się na wzrost oczekiwań finansowych specjalistów i menedżerów. Średnio wzrosły one między 10 a 30 proc.

"W przypadku atrakcyjnej oferty pracownicy bardzo chętnie uczestniczą w procesach rekrutacyjnych i decydują się na zmianę pracy. Widoczne jest zdecydowane zwiększenie fluktuacji na rynku pracy, szczególnie w porównaniu do sytuacji sprzed roku, kiedy niepewność ekonomiczna związana z pandemią wpływała na ostrożniejsze postawy kandydatów i preferencje do pozostania w obecnym, dobrze znanym miejscu pracy" - zauważył Skiba.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że w związku z dużym zapotrzebowaniem na kadry wielu pracodawców decyduje się na złożenie kontroferty, co w części przypadków kończy się pozostaniem w dotychczasowym miejscu pracy. "Z naszych doświadczeń wynika jednak, że jest to z reguły krótkotrwałe przedłużenie zatrudnienia u obecnego pracodawcy i większość osób, które już zdecydowały się na podjęcie rozmów z innymi firmami, w ciągu następujących miesięcy decyduje się na rozstanie z dotychczasowym miejscem pracy" - powiedział prezes Antal.

Dodał, że konkurencja o pracowników wpływa na skrócenie procesów rekrutacyjnych, zwłaszcza w dyscyplinach, w których kandydaci są najbardziej pożądani, jak np. IT. "Firmy angażują maksymalną liczbę osób w rozmowy rekrutacyjne, najczęściej organizowane są maksymalnie dwa etapy rekrutacji. Coraz częściej po pierwszym spotkaniu jest podejmowana decyzja o zaoferowaniu kandydatowi pracy tego samego lub następnego dnia” - zaznaczył Skiba.

Nie zawsze jednak rekrutacja trwa teraz szybciej. Jak powiedziała Szymańska, wielu pracodawców chce zminimalizować ryzyko podjęcia błędnej decyzji personalnej, przez co kandydaci muszą czasem dość długo czekać na informację zwrotną. "Jest to duży sprawdzian motywacji kandydatów. Często ostateczne decyzje dotyczące zatrudnienia specjalistów są podejmowane przez wyższą kadrę zarządzającą" - poinformowała ekspertka Manpower.(PAP)

Autorka: Karolina Mózgowiec

kmz/ skr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
bha
Gorzej z rynkowymi ofertami których oczekiwania na okrągło się powtarzając krążą od lat w okolicach topowego dominującego minimalnego minimum lub w porywach uniesień niewiele więcej i to w ogromie branż i zawodów.Niestety.
rekin1986
Szanujący się fachowiec czy specjalista który ma przynajmniej 3 letni staż pracy i do tego zna przynajmniej jeden język obcy w stopniu komunikatywnym to za mniej niż 6 tys do ręki to z łożka nie wstanie

Głupi przykład płytkarz który idzie do klienta kłaśc płytki nieważne kuchnia łazienka korytarz czy klatka schodowa
Szanujący się fachowiec czy specjalista który ma przynajmniej 3 letni staż pracy i do tego zna przynajmniej jeden język obcy w stopniu komunikatywnym to za mniej niż 6 tys do ręki to z łożka nie wstanie

Głupi przykład płytkarz który idzie do klienta kłaśc płytki nieważne kuchnia łazienka korytarz czy klatka schodowa stawka minimum 50 zł za 1 m2 i to przy płytkach o wymiarach powyżej 30x30 za mniejsze stawka w górę o 10 zł za 1m2 za każde 5cm mniej w każdą stronę a za mozajki 5x5 to potrafią krzyknąć nawet 600 zł za 1m2

Jak przez 1 dzień położy 12 m2 płytek to ma 600 zł dniówki i się nikt nie pyta o wykształcenie czy inne pierdoły byle się znał na robocie

Siostra mojego prezesa jest dyrektorem finansowym w Toyocie we Wrocławiu to ma ponad 20 tys zł do ręki i jeszcze wykłada na uczelni wyższej w weekendy jest po doktoracie z FiR-u i HR

Jak firmy liczą na specjalistów z językami i dyplomami oraz doświadczeniem za mniej niż 10 tys netto to się niedoczekają

Ja sam jestem ogrodnikiem , kadrowym , księgowym oraz BHP-owcem to z handlu papierami na GPW siedząc w domu bez roboty jak mam gorszy miesiąc potrafię zarobic 6 tys a w najlepszym 12 tys to jak by mi ktoś powiedział , że mam iść na etat za mniej niż 6 tys z dyploem wyższej uczelni i językami obcymi to bym go wyśmiał 300 zł dniówki to ja jestem w stanie zarobić wycinając drzewa w lasach , kosząc trawniki albo myjąc kostki brukowe u ludzi na podwórkach czy w koło domu

Mój kuzyn po AGH inżynier chemi budowlanej który najpieerw pracował jako kierownik labolatorium w cementowni i był klasyfikatorem cementu zarabiał 6 tys potem znalazł robotę jako przedstawiciel handlowy w Duńskiej firmie gdzie sprzedawał pigmenty do barwienia kostki brukowej oraz środki do czyśzczenia dachów i elewacji to jak miał dobry miesiac to miał i 30 tys wypłaty miał ja uzależnioną od wartości sprzedaży góra no limit dzisiaj sam ma własną firmę co czyści kostkę brukową , dachy elewacje czy ogrodzenia to jak ma dobry miesiąc to i 100 tys zarobi ma 2 chłopaków do pomocy jednego po zawodówce drugiego po technikum budowlanym i też płaci na zasadzie podsatwa minimum góra no limit to jak dobrze im idzie to w granicach 12 tys netto spokojnie zarobią a zimą jak śnieg spadnie postojowe 3 tys netto i przymusowy urlop do wiosny

po_co
Bardzo byś się zdziwił jacy specjaliści przychodzą na rozmowy. Bywają kandydaci którzy pracują dla dużych, międzynarodowych firm, a którzy przez cały swój okres zatrudnienia nie musieli słowa w obcym języku powiedzieć.
Oczywiście w CV figuruje wpis, że język jest znany w stopniu komunikatywnym.

Coraz częściej muszę zadawać
Bardzo byś się zdziwił jacy specjaliści przychodzą na rozmowy. Bywają kandydaci którzy pracują dla dużych, międzynarodowych firm, a którzy przez cały swój okres zatrudnienia nie musieli słowa w obcym języku powiedzieć.
Oczywiście w CV figuruje wpis, że język jest znany w stopniu komunikatywnym.

Coraz częściej muszę zadawać pytania które wstydziłbym zadać się kilka lat temu na kartkówce w technikum. Swego czasu prowadziłem zajęcia ze studentami i uwierz mi w roku 2015 trzeba było młodym ludziom (niewiele młodszym w zasadzie ode mnie) tłumaczyć obsługę podstawowych narzędzi.

Zgadzam się, że dobrzy specjaliści mają swoje stawki. Z drugiej jednak strony nie wszystkie firmy chcą takie pieniądze płacić więc powstają kuriozalne sytuacje gdy trzeba odrzucić kandydata z wiedzą, a na stanowisko "starszego specjalisty" przyjąć kandydata który szczerze nie zasługuje nawet na stanowisko stażysty.

Można zauważyć, że najczęściej osoby które są dobre w swoim fachu i twardo stąpają po ziemi przyjmują rynkowe stawki, gdy tak zwani specjaliści od rozmowy kwalifikacyjnej, którzy zmieniają firmę 3 razy w roku, stale zwiększają swoje wymagania.
ravauw odpowiada po_co
ze spacjalistami jest jeden problem, a mianowicie oni najczesciej sa ulomni w sprawach formalno-prawno-finansowych nie rozumiejacych mechanizmow dzialajacych w organizacji. Pracowalem w takiej firmie, gdzie kazdy mowil o sobie specjalista swiatowej klasy, prawie zaden z nich nie wiedzial, jakie placi podatki, skad sie biora zlecenia,ze spacjalistami jest jeden problem, a mianowicie oni najczesciej sa ulomni w sprawach formalno-prawno-finansowych nie rozumiejacych mechanizmow dzialajacych w organizacji. Pracowalem w takiej firmie, gdzie kazdy mowil o sobie specjalista swiatowej klasy, prawie zaden z nich nie wiedzial, jakie placi podatki, skad sie biora zlecenia, dlaczego firma bierze 150E/h a mu daje duzo mniej, co to jest ryzyko, jakie sa koszty pracy i dlaczego na projekty nie bierze sie nieskonczonej ilosci osob. Większość z nich raczej poza specjalistyczna firmę nigdy nie wyjdzie, nigdy nie zalozy firmy nie zatrudni nikogo, poprostu czekaja na zlecenia.
igła
Mam nadzieję, że ci marzyciele o wysokich zarobkach kiedyś zostaną pracodawcami i oni sami będą proponowali sowite wynagrodzenia pracownikom tylko za to, że przyjdą do pracy.
Ciekawe czasy nadchodzą :)
carlo497
Nie po to ktoś jest specjalistą żeby bawić się w zatrudnianie ludzi i kontakty z klientami więc raczej nie dojdzie do takiej sytuacji.
igła odpowiada carlo497
No tak, nie pomyślałem. Przedsiębiorcy nie są specjalistami. Nie znają się na swojej robocie :)
rekin1986 odpowiada igła
Przedsiębiorstwa dzieli się zawsze na 3 kategorie

Pierwsza to Januszexy którzy mają firmy oparte o tanią siłę roboczą i wykonują prace niewymagające specjalistycznego wykształcenia czy uprawnień wypłata zawsze minimum i parę groszy zależnie od humoru szefa

Drruga Korporacje które wyciskają ludzi jak cytryny
Przedsiębiorstwa dzieli się zawsze na 3 kategorie

Pierwsza to Januszexy którzy mają firmy oparte o tanią siłę roboczą i wykonują prace niewymagające specjalistycznego wykształcenia czy uprawnień wypłata zawsze minimum i parę groszy zależnie od humoru szefa

Drruga Korporacje które wyciskają ludzi jak cytryny niby dobrze płacą ale potrafią wycisnąć człowieka jak cytrynę gdzie po kilku latach pracy cżłowiek jest zjechany jak sandały Mojżesza

Trzecia Spółki z udziałem Skarbu Państwa lub na szczeblu lokalnym z udziałem Samorządów tutaj z koleji mamy do czynienia nie rzadko z poplecznictwem i nepotyzmem możesz być nie wiiem jakim orłem ale jak nie masz pleców i poparcia to się nie dostaniesz do pracy a jak już się jakimś cudem załapałeś to Cie wbiją w ziemię i Ci się wszystkiego odechce

Niesetety Polska to kraj kombinatorstwa kombinują wszyscy od szeregowych do rad nadzorczych i każdy chce coś ugrać dla siebie tylko za bardzo nie ma czym dzielić
xiven
kluczem do wysokich zarobków jest pozbycie się szefa który obniża rentowność twojej pracy, przejście na samozatrudnienie, internet bardzo pomaga z bezpośrednim skomunikowaniu ciebie i konsumenta twojej pracy

niestety wielu jest leniwa i tego nie rozumie, pcha się do szefa na siłę pod etat pomimo że technologicznie to już dziś
kluczem do wysokich zarobków jest pozbycie się szefa który obniża rentowność twojej pracy, przejście na samozatrudnienie, internet bardzo pomaga z bezpośrednim skomunikowaniu ciebie i konsumenta twojej pracy

niestety wielu jest leniwa i tego nie rozumie, pcha się do szefa na siłę pod etat pomimo że technologicznie to już dziś nie ma nawet uzasadnienia i nie rozumie dlaczego ich etatowe pensje muszą być niższe

niektórzy jednak wolą oddać się pod władzę szefa i oddać mu część zarobków wzamian za pozbycie się ciężaru konieczności zarządzania samym sobą

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki