REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekordowy wzrost PKB Polski na inflacyjnych sterydach. O ile zostaną podniesione stopy?

2021-09-01 11:00
publikacja
2021-09-01 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na fali postpandemicznego odbicia i rosnących cen nominalny PKB Polski wzrósł w II kwartale o ponad 16 proc. rdr, co jest rekordem ery bezpośredniego celu inflacyjnego NBP trwającej od 2004 r. - wskazują analitycy Pekao. Efektem może być istotna redukcja deficytu sektora publicznego i wzrost stóp proc. powyżej poziomów sprzed pandemii.

Rekordowy wzrost PKB Polski na inflacyjnych sterydach. O ile zostaną podniesione stopy?
Rekordowy wzrost PKB Polski na inflacyjnych sterydach. O ile zostaną podniesione stopy?
fot. Lukasz Dejnarowicz / / Forum

GUS poinformował we wtorek, że w II kwartale PKB Polski zwiększył się o 11,1 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Jest to wynik w ujęciu realnym, czyli odliczającym wpływ zmian cen w gospodarce. Ekonomiści Pekao sprawdzili, jak polska gospodarka urosła w ujęciu nominalnym.

Na realne odbicie nałożył się wzrost cen. Deflator PKB wyniósł 5,2 proc., nieco mniej niż w I kwartale, gdy sięgnął aż 5,7 proc. Tyle że, jak zauważają analitycy, "wyhamowanie dynamiki cen jest tutaj w dużej mierze iluzją". Obniżka wynikała z faktu, że ceny eksportu rosły wolniej niż ceny importu. "Ceny popytu krajowego pną się nieprzerwanie w górę – w II kwartale wzrosły o 5,5% r/r wobec wzrostu o 3,8% r/r w I kwartale" - piszą ekonomiści.

Kosztowa fala wyniosła nominalny wzrost PKB na poziom 16,4 proc. rdr, co jest najwyższym odczytem w trwającej od 2004 r. erze celu inflacyjnego NBP, w której podstawowym zadaniem polskiego banku centralnego jest utrzymywanie stabilności cen definiowanej jako wzrost w tempie 2,5 proc. (z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc.) rocznie. Według prognoz Pekao w całym bieżącym roku polska gospodarka może urosnąć aż o 11-12 proc., wyrównując, a nawet przebijając wynik z 2007 r. W efekcie nominalny PKB już w tym roku wraca na ścieżkę sprzed pandemii, podczas gdy realny może wrócić do trendu dopiero w II połowie 2023 r. - twierdzą analitycy.

GUS, Pekao Analizy

Silny wzrost PKB nominalnego z pewnością cieszy Ministerstwo Finansów. Wraz z gospodarczą bazą rosną wpływy podatkowe (np. z VAT), a spada relacja deficytu czy zadłużenia do wielkości gospodarki. Ważnym pytaniem jest, jak na mocne odbicie zareaguje bank centralny. Ekonomiści zastanawiają się nie tylko, kiedy (w tym czy kolejnym roku) rozpocznie się cykl podwyżek stóp procentowych, ale również do jakiego poziomu zostaną one podniesione. Analitycy Pekao zwracają uwagę, że przy podobnym do tegorocznego poziomie dynamiki PKB przed laty koszt pieniądza wynosił w Polsce ponad 4 proc. Teraz spodziewają się oni, że docelowa stopa procentowa będzie z wysokim prawdopodobieństwem wyższa niż 1,5 proc., czyli tyle ile wynosiła przed pandemią.

Wakacje na giełdzie

MKa

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (74)

dodaj komentarz
clever
a ja widzę z miesiąca na miesiąc,że stać mnie na coraz mniej - więc co mnie obchodzi wzrost PKB!
rg2206
Czekaj Tylko niech PiS podniesie stopy procentowe , nie będzie Cię stać na spłatę kredyciku
lorelie
mieszkam w miasteczku Wilanów LeminGrad mam widok na apartament sąsiada. Bardzo chcę przyjąć nielegalnych imigrantów do tego kraju. Niestety mam duży kredyt hipoteczny więc powinni ich finansować inni polacy. Najlepiej też żeby mieszkali w innych dzielnicach, Wilanów się nie nadaje. Tu są same apartamenty, drogie samochody..poprostu mieszkam w miasteczku Wilanów LeminGrad mam widok na apartament sąsiada. Bardzo chcę przyjąć nielegalnych imigrantów do tego kraju. Niestety mam duży kredyt hipoteczny więc powinni ich finansować inni polacy. Najlepiej też żeby mieszkali w innych dzielnicach, Wilanów się nie nadaje. Tu są same apartamenty, drogie samochody..poprostu czuli by się tu źle...a tego chyba nie chcemy...
marok
Tak wlaśnie porobili na zachodzie. Lewactwo mieszkające we własnych zamkniętych bańkach wpuszczało bez żadnych ograniczeń nachodźców, a później wysyłało ich na wieś do małych miejscowości żeby inni się martwili.
Powinno być tak,że każdy chętny na przyjęcie imigranta w pełni za niego odpowiada, bierze do własnego domu i zapewnia
Tak wlaśnie porobili na zachodzie. Lewactwo mieszkające we własnych zamkniętych bańkach wpuszczało bez żadnych ograniczeń nachodźców, a później wysyłało ich na wieś do małych miejscowości żeby inni się martwili.
Powinno być tak,że każdy chętny na przyjęcie imigranta w pełni za niego odpowiada, bierze do własnego domu i zapewnia wikt i opierunek, a jak coś się stanie, odpowiada karnie jak rodzic za własne dziecko.., jako że ci ludzie na ogół się nie asymilują, nie przestrzegają lokalnych obyczajów, nie chcą pracować i liczą na to że wszystko dostaną za darmo. W Niemczech wpuszczono w ostatnich latach ok. miliona nachodźców, a dzisiaj okazuje się ,że nie ma komu pracować na niemieckich polach, bo Polaków coraz mniej przyjeżdża.
zosia3005
@lorelie - Polacy piszemy przez duże "P".
Śmiało możesz zapraszać - M. Stuhr z żoną gościli przez rok w swoim domu ( ! ) uchodźców z Czeczenii i było dobrze . .... P.S. Patrzcie Państwo , wytworne apartamenty , drogie samochody a już o 6.40 rano na posterunku przed kompem ( post poniżej ) , bo straszne długi hipoteczne
@lorelie - Polacy piszemy przez duże "P".
Śmiało możesz zapraszać - M. Stuhr z żoną gościli przez rok w swoim domu ( ! ) uchodźców z Czeczenii i było dobrze . .... P.S. Patrzcie Państwo , wytworne apartamenty , drogie samochody a już o 6.40 rano na posterunku przed kompem ( post poniżej ) , bo straszne długi hipoteczne - faktycznie pieskie życie "na tej dzielni" , całkiem możliwe nawet uchodźcy źle by się tam czuli :-)
lorelie
inflacja za rządów PO - 7.5% , bezrobocie 11% .. wiec nikt raczej nie tęskni. I na dokładkę sytuacja za tuska była pokłosiem jego niekompetencji a obecna jest wywołana czynnikami związanymi z pandemią.
-bertro-
Ludzie czy wy tego nie widzicie tu nie liczy się gospodarka tylko kasa z koryta ,
przyjdzie za to zapłacić ,kryzysem i to wielkim liczę ze dekada może nie starczyć żeby się otrząsnąć . Dojdzie do tego ze koszta przegonią opłacalność prowadzenia przedsiębiorstwa , a presja inflacyjne będzie nadal i to zewnętrzna ceny surowców poszybują
Ludzie czy wy tego nie widzicie tu nie liczy się gospodarka tylko kasa z koryta ,
przyjdzie za to zapłacić ,kryzysem i to wielkim liczę ze dekada może nie starczyć żeby się otrząsnąć . Dojdzie do tego ze koszta przegonią opłacalność prowadzenia przedsiębiorstwa , a presja inflacyjne będzie nadal i to zewnętrzna ceny surowców poszybują ......
Historia się lubi powtarzać i na bank to co dzisiaj konsumujemy przez rozdawnictwo odbije się to w przyszłości Grecja jest tu niezłym przykładem .
Niestety barany które do tego doprowadzą zagina gdzieś w czeluściach zapomnienia ......
i nikt ch.....i nie rozliczy .


marok
Jest dokładnie na odwrót, silny wzrost gospodarczy i niskie bezrobocie wskazują ,że gospodarka ma się świetnie, a inflacja jest pochodną sytuacji na świecie i szybko rosnących płac.
friedens odpowiada marok
To rozdawnictwo, konsumpcja i inflacja napędzają ten zakłamany, złodziejski wzrost. Tak było w Wenezueli, Ghanie, itd.
zosia3005 odpowiada marok
Naprawdę nie wiesz o czym piszesz . 20 lat temu inflacja osiągnęła niemal 1400 % , w roku 1990 średnia pensja wynosiła ponad 1.000.000.- zł a w roku 1995 ponad 5.000.000.- zł .
JAK TO NAPRAWIONO : ".... inflację udało się ograniczyć przede wszystkim dzięki bardzo niskiej indeksacji płac i surowym stosowaniu tzw. popiwku
Naprawdę nie wiesz o czym piszesz . 20 lat temu inflacja osiągnęła niemal 1400 % , w roku 1990 średnia pensja wynosiła ponad 1.000.000.- zł a w roku 1995 ponad 5.000.000.- zł .
JAK TO NAPRAWIONO : ".... inflację udało się ograniczyć przede wszystkim dzięki bardzo niskiej indeksacji płac i surowym stosowaniu tzw. popiwku - kar za podnoszenie płac powyżej indeksacji. "W obliczu rosnących cen i wolniejszego wzrostu płac pusty pieniądz był z rynku systematycznie eliminowany" - wyjaśnił prof. Osiatyński. " .. czyli dokładnie ODWROTNIE niż to robi obecny rząd !
Poczytaj sobie :
https://www.bankier.pl/wiadomosc/20-lat-temu-inflacja-w-Polsce-osiegnela-rekordowy-poziom-1395-proc-2107735.html

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki