REKLAMA

Rekordowy przyrost liczby zakażeń na Węgrzech

2020-09-18 10:18
publikacja
2020-09-18 10:18
fot. Dominika Gregušová / Pexels

Rekordową liczbę nowych zakażeń koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby na Węgrzech – aż 941. Zmarło też sześcioro kolejnych chorych na Covid-19 – wynika z danych opublikowanych w piątek na rządowej stronie poświęconej pandemii.

Od początku pandemii wykryto na Węgrzech 16 111 zakażeń koronawirusem. 669 chorych na Covid-19 zmarło, a 4240 osób wyzdrowiało.

Trwa druga fala epidemii i liczba aktywnych zakażeń wciąż rośnie – w piątek było ich 11 202. Coraz więcej osób wymaga też opieki szpitalnej (obecnie 374) i pomocy respiratora w oddychaniu (29).

Prawie 28 tys. osób przebywa na kwarantannie domowej.

Rząd zdecydował w środę o dalszym zaostrzeniu przepisów w związku z pandemią. Maseczki ochronne trzeba będzie nosić nie tylko – jak dotychczas – w środkach transportu publicznego i w sklepach, ale także w kinach, teatrach, instytucjach opieki zdrowotnej, domach opieki oraz w biurach przyjmujących klientów. Lokale rozrywkowe będą musiały być zamykane o godz. 23, a od 1 października uczniowie i nauczyciele będą mogli wejść do szkół tylko po zmierzeniu temperatury.

Określono też urzędową cenę testów na koronawirusa. Za jeden test nie będzie można żądać więcej niż 19 500 ft (ok. 240 zł). Do tej pory testy kosztowały często nawet powyżej 30 tys. ft (370 zł).

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
mmonline420
Testy PCR nie stwierdzają obecności wirusa, a jedynie fragmentu RNA. Nie mówią też nic o stanie chorobowym. Pozytywne wyniki nie stwierdzają zakażeń.
W porównaniu z marcem/kwietniem Węgrzy zwiększyli liczbę testów trzykrotnie. Przy błędzie wskazań testu na poziomie kilku procent rośnie także liczba pozytywnych
Testy PCR nie stwierdzają obecności wirusa, a jedynie fragmentu RNA. Nie mówią też nic o stanie chorobowym. Pozytywne wyniki nie stwierdzają zakażeń.
W porównaniu z marcem/kwietniem Węgrzy zwiększyli liczbę testów trzykrotnie. Przy błędzie wskazań testu na poziomie kilku procent rośnie także liczba pozytywnych testów, tyle że fałszywie pozytywnych. Brak jednolitego standardu testów (jest ich ponad 500, znajdują różne fragmenty RNA) oraz przestrzegania jednolitego standardu ich wykonywania powoduje, że błędy tylko się mnożą.
Szpitale nie są zapełnione, liczba zgonów nie rośnie. Epidemii - definiowanej jako duże liczby chorych, czemu towarzyszy także zwiększona, ponadprzeciętna liczba zgonów - nie ma. Nie było jej także na początku roku.
Jedyne co jest to medialna pandemia strachu, na której wielu polityków oraz duży biznes próbuje zbić kapitał.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki