REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsze rekompensaty za ceny prądu powinny być wypłacane ok. 20 sierpnia

2019-05-29 10:47
publikacja
2019-05-29 10:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Rozliczenie wyższych cen prądu za pierwsze półrocze 2019 r. odbędzie się wg cen z czerwca 2018 r., od lipca ceny pozostaną zamrożone dla gospodarstw domowych, jednostek finansów publicznych, w tym JST, i szpitali - poinformowali przedstawiciele ME.

fot. Krzysztof Wierzbowski / / FORUM

Dodali, że pierwsze rekompensaty powinny być wypłacane ok. 20 sierpnia.

W środę na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego przedstawiciele Ministerstwa Energii przedstawili efekty poniedziałkowych uzgodnień z Komisją Europejską.

Zgodnie z nimi wypłata rekompensat za pierwsze półrocze 2019 r. nastąpi na zasadach, zgodnych z obowiązującymi przepisami ustawy o cenach prądu. Rekompensaty zostaną wypłacone wszystkim odbiorcom, tak jak zakładają to przepisy ustawy.

Natomiast od 1 lipca do końca roku ceny energii pozostaną zamrożone dla gospodarstw domowych, jednostek sektora finansów publicznych - w tym jednostek samorządu, mikro i małych firm oraz szpitali, bez względu na formę ich własności. Oznacza to, że odbiorcy ci będą mieli ceny obowiązujące na koniec czerwca 2018 r. Dla średnich i dużych firm od 1 lipca do końca roku wypłata rekompensat ma następować na zasadach pomocy publicznej de minimis. Oznacza to, że firmy takie od 1 lipca do końca roku będą płacić rynkowe ceny energii i będą mogły się potem ubiegać o rekompensatę w formie pomocy de minimis.

Wakacje na giełdzie

Oznacza to, że największe firmy mogą mocno odczuć zmiany cen prądu. Pomoc de minimis ogranicza się tylko do 200 tys. euro w ciągu 3 lat, dla energochłonnych gigantów może się to okazać zbyt mało. Prąd na TGE jest obecnie o połowę droższy niż na początku 2018 roku.

To głównie efekt drożejących zezwoleń na emisję CO2, czyli podatku, który muszą płacić firmy energetyczne produkujące prąd ze źródeł wysokoemisyjnych. W 2018 roku względnie drogi pozostawał także węgiel, a więc główny surowiec używany w Polsce do produkcji energii, w 2019 roku mocno on jednak potaniał, czym przyczynił się do zniwelowania górki na cenach energii. Ta i tak pozostaje jednak wyraźnie droższa od średniej z ostatnich lat.

Jak podkreślał na posiedzeniu zastępca dyrektora departamentu energetyki i ciepłownictwa ME Paweł Koroblowski, aby móc uczestniczyć w mechanizmie stabilizacji cen, uprawnieni odbiorcy końcowi, oprócz gospodarstw domowych, będą musieli złożyć oświadczenie o wypełnianiu ustawowej przesłanki objęcia mechanizmem.

W przypadku dużych i średnich firm - mają one samodzielnie będą decydować o przystępowaniu do tego mechanizmu i samodzielnie składać wnioski - dodał.

Jak podkreślił Koroblowski, aby wdrożyć uzgodnienia ME planuje znowelizować ustawę o cenach prądu na posiedzeniu Sejmu 12-14 czerwca. Natomiast odpowiednie rozporządzenie ME zamierza wydać na początku lipca. Pierwsze rekompensaty powinny być wypłacane ok. 20 sierpnia - ocenił wicedyrektor.

Wiceminister Tadeusz Skobel podkreślił, że żadne większe zmiany w tych rozwiązaniach nie są już możliwe, bo wymagałyby kolejnych uzgodnień z KE.

14 marca br. Ministerstwo Energii opublikowało projekt rozporządzenia wykonawczego do ustawy o cenach prądu. Zawiera on przede wszystkim formuły do określenia kwot rekompensat dla sprzedawców prądu za utrzymanie zeszłorocznych cen.

Ustawa z grudnia 2018 roku ustala na rok 2019 ceny dla odbiorców końcowych energii elektrycznej na poziomie ich cenników bądź taryf z 30 czerwca 2018 roku. Różnica między ceną zakupu energii a ustaloną ustawą ceną sprzedaży będzie sprzedawcom rekompensowana ze specjalnego funduszu, zasilonego m.in. pieniędzmi ze sprzedaży dodatkowej puli uprawnień do emisji CO2.

W założeniu rozwiązania z rozporządzenia będą obowiązywać wstecznie od 1 stycznia, a sprzedawcy energii będą musieli się do niego dostosować także wstecznie, czyli rozliczyć się z odbiorcami, jeśli cena, po której sprzedawali od 1 stycznia nie odpowiada tej z ustawy. Projekt rozporządzenia zawiera formuły wyznaczania średnioważonej ceny energii na rynku hurtowym. Różnica między nią a ustaloną ceną sprzedaży będzie rekompensatą dla sprzedawcy. Cena ta będzie kalkulowana oddzielnie dla wszystkich typów umów zawieranych w 2018 i 2019 r. oraz dla transakcji samodzielnego zakupu przez odbiorcę końcowego na giełdzie.

Kwota zwracanej różnicy cen będzie iloczynem zużytego wolumenu oraz różnicy między średnioważoną ceną energii, powiększoną o "koszty pozostałe", a ceną energii, ustaloną ustawą, przy uwzględnieniu przewidzianego przez nią obniżenia akcyzy i opłaty przejściowej. W obliczeniach uwzględnia się punkty poboru energii danego odbiorcy i jego strefy czasowe.

"Koszty pozostałe" składają się z kosztów związanych ze świadectwami pochodzenia energii z OZE i świadectw efektywności energetycznej, kosztów własnych, kosztów bilansowania oraz marży sprzedawcy. Koszty związane ze świadectwami są kalkulowane w sposób wskazany w projekcie rozporządzenia, natomiast pozostałe koszty z tej grupy mają zostać oddzielnie opublikowane w obwieszczeniu Ministra Energii. (PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
marxs
w Brazylii też mieli dopłaty do prądu obecnie są w stanie upadku

http://www.egospodarka.pl/154960,Brazylia-tak-sie-konczy-cud-gospodarczy,1,39,1.html
pluto85md
Nie dziwie sie ze minister finansow podaje sie do dymisji.

Wynik r/r po kwietniu gorszy o niemal 10 mld zl, a w maju wyplaty "13" dla emerytow, od sierpnia doplaty za energie za pierwsze polrocze, od wrzesnia 500+ na pierwsze dziecko. Poleca grube miliardy z budzetu, oj poleca.
1984
Żadne darmowe obiady czy PRL bis. Sprawa jest dziecinnie prosta: z powodu wzrostu kosztów emisji CO2 rośnie cena prądu. Wysokie ceny za CO2 wynikają z majstrowania KE przy EU ECS, unia chce by energia z węgla była wysoka. Dobra wiadomość jest taka, że pieniadze za CO2 trafiają do polskiego budżetu. Czyli rząd może te pieniadze oddać,Żadne darmowe obiady czy PRL bis. Sprawa jest dziecinnie prosta: z powodu wzrostu kosztów emisji CO2 rośnie cena prądu. Wysokie ceny za CO2 wynikają z majstrowania KE przy EU ECS, unia chce by energia z węgla była wysoka. Dobra wiadomość jest taka, że pieniadze za CO2 trafiają do polskiego budżetu. Czyli rząd może te pieniadze oddać, nie zrekompensują w 100% wzrostu bo drożeje także węgiel itp ale sporo da się uzyskać. Zła wiadomość jest taka, że dokumentnie skopali ustawę, można to było zrobić dużo lepiej. Taką propozycję złożył K15 ale przegrali głosowanie.
1as
Upraszczacie sprawę i piszecie farmazony.
Akcyza została znacznie zmniejszona, więc zapłacimy mniej.
Co z tym jest nie w porządku?
jkendy
Czy przeciętny człowiek jest naprawdę aż takim ekonomicznym imbecylem żeby wierzyć w darmowy lunch?
psokal
Niestety tak. Bez problemu można mu wmówić że dostanie coś za darmo, przemilczając fakt że zapłaci za to zmacznie więcej ale za kilka lat. Sprawdzona metoda każdego socjalistycznego rządu na utrzymanie władzy.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki