REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Rada Warszawy: opłata za śmieci zależna od metrażu mieszkania

2021-11-18 16:09, akt.2021-11-18 18:36
publikacja
2021-11-18 16:09
aktualizacja
2021-11-18 18:36
Rada Warszawy: opłata za śmieci zależna od metrażu mieszkania
Rada Warszawy: opłata za śmieci zależna od metrażu mieszkania
fot. Maciej Łuczniewski / / FORUM

Podczas czwartkowej sesji radni przyjęli nową metodę opłat za śmieci. Od 1 stycznia warszawiacy będą płacić za wywóz nieczystości w zależności od metrażu mieszkania.

Za przyjęciem uchwały głosowało 39 radnych, a 19 było przeciw. Radni przyjęli nową metodę opłat za śmieci. Od 1 stycznia warszawiacy będą płacić za wywóz nieczystości w zależności od metrażu mieszkania.

Przed głosowaniem odbyła się dyskusja, podczas której radni PiS wnieśli poprawkę do uchwały, w której zaproponowali obniżenie o około 10 złotych stawek opłat w zależności od metrażu. Radni z klubu KO wyrazili poparcie dla uchwały. Poprawka zaproponowana przez PiS została odrzucona.

W przyjętej uchwale określono pięć stawek opłat: do 30 mkw - 52 złotych, do 40 mkw - 77 złotych, do 60 mkw - 88 złotych, do 80 mkw - 94 zł i powyżej 80 mkw - 99 złote. Warszawiacy mieszkający w domu jednorodzinnym zapłacą ryczałtową stawkę w wysokości 107 złotych. Właściciele kompostujący bioodpady zapłacą 9 złotych mniej.

Za domek letniskowy lub inną nieruchomość wykorzystywaną na cele rekreacyjno-wypoczynkowe warszawiacy zapłacą zryczałtowaną stawkę w wysokości 181,90 zł za rok.

Właściciel nieruchomości, który nie selekcjonuje śmieci zapłaci dwukrotność wysokości stawek opłaty określonych w uchwale.

Uchwała zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Jeśli nie zakwestionuje jej wojewoda, wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2022 r.

Na początku sesji wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska zaproponowała zdjęcie z porządku obrad projektów uchwał dotyczących nowej metody naliczania opłat za śmieci w zależności od metrażu oraz określenia wzorów deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz warunków i trybu jej składania. Wniosła jednocześnie o zastąpienie tych projektów innymi dotyczącymi tych samych tematów. Radni większością głosów przegłosowali jej propozycje.

Zmiany w nowych projektach uchwał dotyczyły m.in. korekty stawki opłat w zależności od metrażu mieszkania, obniżając stawkę za najmniejszy metraż (do 30 mkw) oraz podnosząc o 2 złote kwotę za domek jednorodzinny.

"Żadna z metod naliczania opłat za śmieci nie jest de facto w pełni sprawiedliwa i powiązana z realnymi kosztami wytwarzania odpadów" - powiedział sekretarz Włodzimierz Karpiński. Zaznaczył jednak, że najmniej niesprawiedliwa jest metoda od gospodarstwa domowego ze zróżnicowanymi stawkami w zależności od metrażu. "Proponujemy możliwie prosty system, najmniej obciążający portfel mieszkańca" - dodał.

W imieniu klubu KO wypowiedział się radny Mariusz Frankowski, który zadeklarował, że klub zagłosuje za przyjęciem uchwały. "Zmiany, które wprowadzamy są wynikiem zmian ustawowych" - powiedział radny. Zaznaczył, że od kilku lat koszty systemu gospodarowania odpadami rosną. "W ciągu dwóch ostatnich lat system nie bilansował się na poziomie 0,5 miliarda złotych. A ten zaproponowany system pozwala na bilansowanie się systemu" - zaznaczył. "Wspomniana metoda nie jest najbardziej sprawiedliwa, ale najbezpieczniejsza z punkt widzenia prawnego i gwarantująca samofinansowanie się całego systemu" - podkreślił.

Głos zabrał reprezentujący klub PiS radny Dariusz Figura. "Mamy do czynienia z kontynuacją chaosu" - powiedział radny. Podkreślił, że to już czwarty raz kiedy miasto zmienia sposób naliczania opłat za śmieci. "Przy tym poziomie opłat ten system nie będzie akceptowalny przez mieszkańców" - zaznaczył. Zarzucił też, że Warszawa nie ma sprawnego systemu gospodarowania odpadami. "Wiele miast w Polsce ukończyło projekty związane z gospodarowaniem odpadami, pobudowały spalarnie itp. Warszawa jeszcze nie" - wskazał Figura. Radny bronił też obowiązującego systemu opłat od wody, jednak jak zauważył "powinien być on bardziej dopracowany". "Przede wszystkim trzeba uporządkować system i sprawić, żeby był bardzie przyjazny dla mieszkańców i tańszy" - podkreślił.

W imieniu klubu PiS poprawkę do projektu uchwały złożył Dariusz Figura, a opisał ją radny Wiktor Klimiuk. "Moim zdaniem poprawiony projekt z nowymi stawkami został złożony bez poszanowania radnych i mieszkańców. Dowiedzieliśmy się o zmianach dopiero na sesji" - powiedział Klimiuk. "Ten system jest najłatwiejszy dla władzy, bo najłatwiej go wyliczyć" - dodał. W zaproponowanej poprawce radni z klubu PiS chcieli obniżenia średnio o 10 złotych stawek od metrażu mieszkania. Radny poruszył też kwestię nieważności poprzedniej metody naliczania stawek, którą zakwestionowały sądy i zapytał, czy w związku z tym pieniądze, które zostały kiedyś pobrane od warszawiaków za śmieci zostaną w jakiś sposób im teraz oddane.

Do dyskusji włączył się wiceprezydent Michał Olszewski, który zwrócił uwagę radnym PiS, że w Warszawie były do tej pory tylko dwie różne metody opłat za śmieci. "Warszawa nie musi oddawać żadnych pieniędzy, gdyż w tym przypadku usługa została wykonana. Nie doszło do zubożenia podatnika, a więc nie została spełniona przesłanka z ordynacji podatkowej" - powiedział wiceprezydent.

"Proponujemy, wprost przeliczyć powierzchnię i ustalić stawki od metra kwadratowego. Ustalić też maksymalną kwotę opłaty na 130 złotych" - powiedział prezes SM "Służew Nad Dolinką" Grzegorz Jakubiec. "Trzeba objąć też ochroną osoby słabiej zarabiające, a mieszkające w większych mieszkaniach" - dodał. Poprosił też o to, żeby radni jeszcze dzisiaj nie uchwalali tej uchwały i pozwolili na dyskusje.

Zieloni krytykują nową metodę naliczania opłat za odpady

Krytycznie w stosunku do nowej metody naliczania opłat za odpady zaproponowanej przez ratusz i przegłosowanej przez radnych, odniosła się rada powiatowa Partii Zieloni.

Podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy, radni przyjęli uchwałę o nowym sposobie naliczania opłat za odpady. Od 1 stycznia stawki będą zależne od metrażu. Do tego pomysłu negatywne odniosła się partia Zieloni. Ich zdaniem nowa metoda nie jest ekologiczna i została wprowadzona w sposób nietransparentny, bez konsultacji z mieszkańcami.

"Obecnie obowiązująca metoda, która uzależnia wysokość opłaty od ilości zużytej wody jest jedyną metodą, która daje mieszkańcom możliwość wpływu na wysokość opłaty poprzez ograniczenie zużycia wody. Jako jedyna mobilizuje mieszkańców do działań proekologicznych, czyli ograniczania zużycia wody. Spośród pośrednich metod ustalania opłaty, jest najbardziej skorelowana z ilością wytwarzanych odpadów, tym samym jest najbardziej sprawiedliwa" - powiedział cytowany w komunikacie radny dzielnicy Białołęka i koordynator warszawskiej rady powiatowej Partii Zieloni Waldemar Kamiński.

Zieloni zwracają uwagę, że powyższe argumenty były podnoszone przy wprowadzaniu dotychczas obowiązującej regulacji. Jak zaznaczają Zieloni, w zaproponowanej obecnie zmianie nie została przedstawiona żadna argumentacja kwestionująca przywołane powyżej zalety. Wydaje się więc, że - jak twierdzą - głównym argumentem za dokonaniem zmiany jest wygoda ratusza w ściągnięciu od mieszkańców kwoty niezbędnej do pokrycia kosztów gospodarki odpadami.

"Każda metoda pośrednia ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie dla jakiejś grupy mieszkańców niekorzystna lub wręcz niesprawiedliwa. Każda będzie więc budzić uzasadnione protesty. Ale zbudowanie społecznej akceptacji dla metody wybranej głównie ze względu na wygodę urzędników będzie trudniejsze. Tym bardziej, że po raz kolejny zmiana w opłatach za odpady wprowadzana jest z zaskoczenia, bez jakichkolwiek konsultacji społecznych" - skomentował Waldemar Kamiński.

"W naszej opinii, zamiast testować na mieszkańcach kolejne metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami, poprawiajmy regulacje, które obecnie obowiązują. Róbmy to w sposób transparentny. Nie bójmy się konsultacji społecznych. Bądźmy otwarci na dialog z mieszkańcami" - dodał.

Jak poinformowało biuro prasowe partii Zieloni, "powyższe stanowisko zostało przesłane sekretarzowi Warszawy, Włodzimierzowi Karpińskiemu, który w warszawskim ratuszu odpowiedzialny jest za nadzór nad Biurem Gospodarki Odpadami".

Prezes Wód Polskich o nowej metodzie naliczania opłat za śmieci w Warszawie: ciąg dalszy chaosu

Ciąg dalszy chaosu w Warszawie - skomentował prezes Wód Polskich Przemysław Daca, odnosząc się do czwartkowej uchwały Rady Warszawy, zgodnie z którą wysokość opłat za śmieci zależeć będzie od metrażu mieszkania. Przepisy mają wejść w życie od przyszłego roku.

Do lutego 2020 r. opłata za śmieci uzależniona była od liczby osób w gospodarstwie domowym, następnie przez trzynaście miesięcy obowiązywała opłata ryczałtowa. Obecne przepisy wiążą opłaty za śmieci ze zużyciem wody.

W czwartek Rada Warszawy przyjęła uchwałę, zgodnie z nią od 1 stycznia warszawiacy będą płacić za wywóz nieczystości w zależności od metrażu mieszkania. Pomysł ten na Twitterze skrytykował prezes Wód Polskich Przemysław Daca. "Ciąg dalszy chaosu w #Warszawa w temacie ochrony środowiska. Raz ścieki, raz odpady komunalne. A co, gdy na małej powierzchni mieszka wiele osób" - skomentował.

Podczas czwartkowej sesji sekretarz m.st. Warszawy Włodzimierz Karpiński tłumaczył, że żadna z metod naliczania opłat za śmieci "nie jest de facto w pełni sprawiedliwa i powiązana z realnymi kosztami wytwarzania odpadów". Podkreślił jednak, że tym razem miasto proponuje "możliwie prosty system, najmniej obciążający portfel mieszkańca".

Autorki: Marta Stańczyk, Sonia Otfinowska

mas/ lena/ jann/ sno/

Źródło:PAP
Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (57)

dodaj komentarz
slawekkry
a już myślałem ze od wielkości sypialni
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lorelie
warszawiacy przepraszają za stypendystę fundacji Sorosa oraz syna współpracowniczki urzędu bezpieczeństwa !
mjacen
Dotychczasowa opłata za wywóz śmieci najlepsza, najsprawiedliwsza (od zużycia wody). Szanowna Platformo reprezentująca np. mieszkańców miasteczka Wilanów, przy tej okazji straciłaś mój głos i głosy mojej rodziny, za niesprawiedliwe i klasowo potraktowane rozwiązanie problemu. Teraz samotni, biedni emeryci i osoby chore Dotychczasowa opłata za wywóz śmieci najlepsza, najsprawiedliwsza (od zużycia wody). Szanowna Platformo reprezentująca np. mieszkańców miasteczka Wilanów, przy tej okazji straciłaś mój głos i głosy mojej rodziny, za niesprawiedliwe i klasowo potraktowane rozwiązanie problemu. Teraz samotni, biedni emeryci i osoby chore będą finansowały mieszkańców kolorowych budynków z Wilanowa. Taka sytuacja jest możliwa dzięki Wam w Warszawie i republikach bananowych.
fiat126p
Najsprawiedliwsza jest od ILOŚCI śmieci (ew. z uwzględnieniem późniejszych kosztów ich utylizacji).

Warszawa, 1 osoba, mieszkanie w bloku ok. 40m2, wspólnota ok. 150 lokali
do 2013 - firma odbiera niesegregowane śmieci, wystawia fakturę za rzeczywistą ilość kontenerów, wspólnota ustaliła wewn. rozliczanie
Najsprawiedliwsza jest od ILOŚCI śmieci (ew. z uwzględnieniem późniejszych kosztów ich utylizacji).

Warszawa, 1 osoba, mieszkanie w bloku ok. 40m2, wspólnota ok. 150 lokali
do 2013 - firma odbiera niesegregowane śmieci, wystawia fakturę za rzeczywistą ilość kontenerów, wspólnota ustaliła wewn. rozliczanie od łebka, widziałem rozliczenie roczne 6,10zł/os mies. Kontenery odbierane na czas.
07.2013 - trzeba wdrożyć patologiczną ustawę monopolizującą wywóz odpadów, propozycja 19,50/gosp. 1-os, 29,00/gosp. 2-osobowe... Przejściowo wprowadzono 10 zł/1 os (podwyżka 64%). Odbiór się spóźnia, kontenery przepełnione.
Obowiązują sztywne przepisy jak może być rozliczane, nie wolno mieszać sposobów (np. 10zł/lokal+10zł/osoba). Skomplikowane sortowanie bo ktoś sobie ubzdurał, że ma być tak samo we wszystkich gminach...
11.2019 - propozycja od powierzchni, do 60m2 1,20/m2 czyli ok 50 zł/mies (podwyżka 400%), odrzucono.
03.2020 - 65zł na "gospodarstwo" w bloku (podwyżka 550%, podczas gdy koszty wzrosły podobno 2,5 raza)
04.2021 - od wody 12,73zł/m3, przewidują zużycie 4m3/mies/osoba czyli ok 50zł/mies (obniżka 23% ale w dobie pandemii higiena zwiększa zużycie)
01.2022 - propozycja od metrażu, dzięki piwnicy przekroczone 40m2 więc 88zł (podwyżka 76%).
W sumie od 2013 podwyżka o 1340% (ponad 14 RAZY), gdyby uwzględnić niesortowane prawie 29 RAZY! W tym czasie wzrost przec. wynagrodzenia ok. 50%.
demeryt_69 odpowiada fiat126p
10/10!

Warto pamiętać, że za tego gniota z lipca 2013 odpowiada 'góral' Arkit (PO) - $zalom!

michalx
"Żadna z metod naliczania opłat za śmieci nie jest de facto w pełni sprawiedliwa i powiązana z realnymi kosztami wytwarzania odpadów" - powiedział sekretarz Włodzimierz Karpiński.

Dlatego wybrali te najprostszą i najbardziej korzystną dla miasta :)
dziady!!
fiat126p
"kosztami wytwarzania odpadów" - a jakie znaczenie ma koszt WYTWARZANIA? Gość chyba w amoku...
pozhoga
Ciekawe czy zmniejszy się zasięg lemingozy w stolycy. Pytanie retoryczne...
kerad_
Opłata uzależniona od zużycia wody była najuczciwsza tylko może stawki były zawyżone a nie zły algorytm!

Powiązane: Śmieci - segregacja, recykling

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki