Rada Polityki Pieniężnej ponownie nie zmieniła nastawienia i na kwietniowym posiedzeniu utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Ekonomiści sądzą, że na zmianę stóp poczekamy jeszcze długo, bowiem w Radzie rządzą monetarne gołębie.


Zgodnie z decyzją RPP stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5 proc., lombardowa 2,5 proc., depozytowa 0,5 proc., a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii.
Poprzednio Rada, jeszcze w starym składzie personalnym, obniżyła stopy procentowe w marcu 2015 r., a więc ponad trzy lata temu. Oznacza to, że żyjemy w zdecydowanie najdłuższym w historii okresie stabilizacji stóp procentowych ustalanych przez RPP.
Przed dzisiejszym posiedzeniem PAP zapytał ekonomistów o ocenę postaw poszczególnych członków RPP. Wnioski są jednoznaczne – eksperci uważają, że grono decydujące o polskiej polityce monetarnej z coraz mniejszym entuzjazmem podchodzi do samej wizji podwyżek stóp procentowych w Polsce. Więcej na ten temat w artykule „Ekonomiści: RPP coraz bardziej gołębia”.
O 16:00 rozpocznie się konferencja z udziałem Adama Glapińskiego oraz dwóch innych członków Rady Polityki Pieniężnej. Po jej zakończeniu opublikujemy obszerne podsumowanie najważniejszych wypowiedzi.

Ekonomiści podzieleni
Decyzja ws. stóp procentowych jest zgodna z konsensusem PAP - wszyscy ankietowani wcześniej ekonomiści (20) oczekiwali, że na kwietniowym posiedzeniu RPP utrzyma dotychczasowy poziom stóp procentowych NBP.
Wszyscy ankietowani spodziewają się, że stopa referencyjna będzie nadal wynosiła 1,50 proc. na koniec II kw. 2018 r. W marcu taki scenariusz również prognozowali wszyscy ekonomiści.
Dziewiętnastu ekonomistów spodziewa się, że stopy pozostaną na obecnym poziomie po pierwszym kwartale 2019 r., siedemnastu, że po połowie przyszłego roku, a dwunastu, że również na koniec trzeciego kwartału 2019 r.
Sześciu ekonomistów oczekuje, że stopa referencyjna będzie wynosić 1,50 proc. na koniec 2019 r., sześciu, że będzie to 1,75 proc., a siedmiu, że 2,00 proc. Jeden ekonomista oczekuje, że w 2019 r. dojdzie do trzech podwyżek.
MŻ/PAP































































