REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPO zaskarży odbieranie prawa jazdy przez policję

2015-09-10 05:03
publikacja
2015-09-10 05:03

Chcę zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego umieszczanie osób ubezwłasnowolnionych w zakładach opieki bez zgody sądu czy odbieranie bez sądu prawa jazdy przez policję - mówi "Gazecie Wyborczej" rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

fot. Piotr Jedzura/REPORTER / / EastNews

W pierwszej sprawie Polska przegrała w Trybunale w Strasburgu, ale ustawodawca nie przyjął odpowiednich zmian - przypomina.

Jak mówi, jeśli idzie o odbieranie praw jazdy to zdaje sobie sprawę, że to skuteczne narzędzie odstraszające od łamania prawa drogowego. Ale jeśli np. trafi na zawodowego kierowcę może to mu uniemożliwić zarobkowanie. To zbyt poważna sankcja, by stosować ją bez postanowienia sądu - wskazuje RPO. (PAP)

rda/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~cykor21
Przecież to jest tylko zatrzymanie prawa jazdy, a nie jego odebranie przez policję. To nadal tylko sąd może odebrać/unieważnić uprawnienia.
~JA6969
Ale jeśli np. trafi na zawodowego kierowcę może to mu uniemożliwić zarobkowanie - sorki ale jak zawodowy ma 2 promile to jaki jest jego zawód? Degustator??? Chyba kogos poje...chało.
A często widac "zawodowych" kierowców jadacych o wiele za szybko nie tylko do ograniczeń ale i co do warunków które sa na drodze. Ale to
Ale jeśli np. trafi na zawodowego kierowcę może to mu uniemożliwić zarobkowanie - sorki ale jak zawodowy ma 2 promile to jaki jest jego zawód? Degustator??? Chyba kogos poje...chało.
A często widac "zawodowych" kierowców jadacych o wiele za szybko nie tylko do ograniczeń ale i co do warunków które sa na drodze. Ale to przeciez oni są "zawodowcami" a nie ja
~Old_X
"To zbyt poważna sankcja, by stosować ją bez postanowienia sądu - wskazuje RPO."
I ja się z tym zgadzam. A co na piratów? Proponuję tak:
Pierwsze przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h - mandat 1000 zł.
Drugie takie przekroczenie - mandat 3000 zł.
Trzecie - grzywna 9000 zł i zatrzymanie (przez sąd) prawa jazdy
"To zbyt poważna sankcja, by stosować ją bez postanowienia sądu - wskazuje RPO."
I ja się z tym zgadzam. A co na piratów? Proponuję tak:
Pierwsze przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h - mandat 1000 zł.
Drugie takie przekroczenie - mandat 3000 zł.
Trzecie - grzywna 9000 zł i zatrzymanie (przez sąd) prawa jazdy na rok.
Co skutkuje koniecznością ponownego zdania egzaminu na prawo jazdy.
I nie piszcie że dla niektórych 9000 to pikuś. Każdego zaboli grzywna i wpis do rejestru skazanych.
~Riki
A ja proponuję mandaty wystawiane w ilościach dniówek. Policja wystawia, wysyła komputerowo, a skarbówka oblicza dzienny dochód i wysyła mandat, dla bezrobotnych wg. najniższej krajowej. Odbieranie prawka to PRZESADA, niekiedy zamiast wystawić mandat za najechanie na podwójną ciągłą POlicja idzie po całości i zatrzymuje prawko, kierowcy A ja proponuję mandaty wystawiane w ilościach dniówek. Policja wystawia, wysyła komputerowo, a skarbówka oblicza dzienny dochód i wysyła mandat, dla bezrobotnych wg. najniższej krajowej. Odbieranie prawka to PRZESADA, niekiedy zamiast wystawić mandat za najechanie na podwójną ciągłą POlicja idzie po całości i zatrzymuje prawko, kierowcy BUS-a za jedną osobę więcej niż może (a kto liczy ile osób ciągle wsiada i wysiada). Obecne przepisy są chore i dodatkowo DYSKRYMINUJĄ osoby o niskich zarobkach oraz te które bez prawka nie podejmą żadnej pracy, bo nie mają jak inaczej dojechać !
~lol3
"To zbyt poważna sankcja, by stosować ją bez postanowienia sądu" - a przekroczenie prędkości o 50 km/h to zbyt poważne wykroczenie, żeby kończyło się zwykłym mandatem. Ja naprawdę rozumiem, że są miejsca gdzie ten teren zabudowany jest fikcją i spokojnie można jechać więcej niż te 50 km/h, ale czy bezsensowny znak to jest "To zbyt poważna sankcja, by stosować ją bez postanowienia sądu" - a przekroczenie prędkości o 50 km/h to zbyt poważne wykroczenie, żeby kończyło się zwykłym mandatem. Ja naprawdę rozumiem, że są miejsca gdzie ten teren zabudowany jest fikcją i spokojnie można jechać więcej niż te 50 km/h, ale czy bezsensowny znak to jest powód żeby jechać o ponad 50 km/h więcej niż dozwolone?? Może jak już ktoś nie może wytrzymać jechać tych kilkaset metrów 50 to niech sobie jedzie 80, ale czemu zaraz musi cisnąć ponad 100?
P.S. załóżmy, że bezsensownego odcinka "teren zabudowany" jest kilometr. Jadąc 50 km/h, a jadąc 100 km/h różnica w czasie, żeby pokonać ten odcinek wynosi... 36 sekund. Czy te kilkadziesiąt sekund to rzeczywiście taki straszny problem i sprawa życia i śmierci?? I proszę nie mówcie mi, że takich bzdurnych odcinków "terenu zabudowanego" jest dużo, bo to po prostu nieprawda. A jak taki odcinek widzicie to piszcie pismo do Zarządu Dróg o zwiększenie dopuszczalnej prędkości, a nie narzekajcie w internecie, że jest idiotyczne ograniczenie.
~mnm
Jechałem w wakacje przez Polskę 350 km? Ile pism mam napisać? Domyślasz się?
~lol3 odpowiada ~mnm
a ja jechałem 650 km (razy 2) i napisałbym jedno. Chcesz się licytować? :)
~Old_X
Zauważyłem Twój wpis gdy umieszczałem swój.
Bardzo dobrze to ująłeś, popieram w 100%.
Ale ja też pisałem do RPO w tej sprawie.
Mnie chodzi o to by że nie zgadzam się do ograniczenia konstytucyjnego prawa do sądu.
Jeden człowiek (policjant) nie może sam decydować w tak ważnej sprawie.
Jeśli raz ugniemy się w jednej
Zauważyłem Twój wpis gdy umieszczałem swój.
Bardzo dobrze to ująłeś, popieram w 100%.
Ale ja też pisałem do RPO w tej sprawie.
Mnie chodzi o to by że nie zgadzam się do ograniczenia konstytucyjnego prawa do sądu.
Jeden człowiek (policjant) nie może sam decydować w tak ważnej sprawie.
Jeśli raz ugniemy się w jednej sprawie to potem będą (kolejne rządy) zniewalać nas coraz łatwiej.
W sprawie "bata" na piratów piszę powyżej.
~ALOJZ
Jakiś cymbał mnie zakablował to jak w gangsterskim filmie zajechało mi drogę trzy radiowozy,policjanci byli niazadowoleni,że nic nie nadmuchałem 1września w Jaastrzęciu Zdroju,dlatego,że od lat nie piję i mój pasażer.
~mgm
a gdyby taki jak go nazwałeś "cymbał" zakablował naprawdę pijanego kierowcę to pewnie byłbyś mu wdzięczny, że ci nie zabił matki/ojca/brata/żony/męża/dziecka, prawda? Znowu nie rób tragedii - zaszkodziło Ci że cię zatrzymali i dmuchnąłeś czy może spóźniłeś się na ulubiony serial, że tak narzekasz?

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki