RN ZM Henryk Kania odwołała prezesa i wiceprezesa zarządu; p.o. prezesa Henryk Kania

Henryk Kania przejmuje stery w ZM Henryk Kania. Dotychczasowe stołki w pogrążonej w problemach spółce stracili prezes i jeden z członków zarządu.

Henryk Kania to teraz p.o. prezesa, przewodniczący rady nadzorczej oraz główny akcjonariusz ZM Henryk Kania
Henryk Kania to teraz p.o. prezesa, przewodniczący rady nadzorczej oraz główny akcjonariusz ZM Henryk Kania (fot. Marek Wiśniewski / FORUM)

Rada nadzorcza Zakładów Mięsnych Henryk Kania odwołała z pełnionych funkcji prezesa zarządu Grzegorza Minczanowskiego oraz członka zarządu Ewę Łuczyk, a delegowała do pełnienia obowiązków prezesa na trzy miesiące przewodniczącego rady nadzorczej Henryka Kanię - podała spółka w komunikacie. Jak wynika z komunikatu, Grzegorz Minczanowski będzie pełnił obowiązki wiceprezesa zarządu, a Ewa Łuczyk pozostanie zatrudniona w spółce na stanowisku dyrektora finansowego.

Przypomnijmy, że spółka pogrążona jest w finansowych problemach. Największym obecnie problemem Kani jest z kolei brak gotówki. Choć zyski rosły, kasa Kani świeciła pustkami. Rosły z kolei należności, m.in. od spółki Rubin Energy. Jeżeli spółka będzie zdolna ściągnąć pieniądze z należności jej sytuacja może się poprawić. Wcześniej spółka informowała o konieczności znaczącego przycięcia produkcji.

Spółka ze złej sytuacji tłumaczyła się wzrostami cen surowca, nie sposób jednak zauważyć, że finansami źle zarządzano. Szczególnie w kontekście historii z Rubinem. Sam Henryk Kania teoretycznie nie zasiadał w zarządzie, gdy wybuchł problem, sprawował jednak kontrolę nad spółką jako główny akcjonariusz, miał także dostęp do wszystkich dokumentów jako szef rady nadzorczej. Teraz jednak tymczasowo zdecydował się na zajęcie miejsca w głównym fotelu.

Problemom Kani towarzyszyły mocne spadki notowań spółki
Problemom Kani towarzyszyły mocne spadki notowań spółki (Bankier.pl)

Póki co największym sukcesem spółki w walce o przywrócenie normalności jest fakt, iż 7 czerwca sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe ZM Henryk Kania. Spółka zyskała tym samym czas na restrukturyzację. Bez tej decyzji najprawdopodobniej musiałaby ogłosić niewypłacalność, w czerwcu bowiem nawarstwiły się do regulacji liczne zobowiązania i nieregulowanie ich przez Kanię sprawiło, że kolejne instytucje - na czele z Alior Bankiem - zaczęły wypowiadać spółce umowy o finansowanie. 

Kania przyjrzy się kosztom i cenom

Teraz Kania musi naprawić swój biznes i przekonać do tego planu wierzycieli, z którymi musi zawrzeć układ wieńczący postępowanie restrukturyzacyjne (w przeciwnym wypadku spółce grozi upadłość). Jak podawano 10 czerwca planowane przez spółkę środki restrukturyzacyjne obejmują: wzmocnienie kontroli kosztów surowca i zaostrzenie polityki reagowania na niekorzystne dla spółki zmiany w tym obszarze; wzmocnienie kontroli cen i marżowości produktów; restrukturyzację finansową – pozyskanie kapitału obrotowego; budowę nowego modelu finansowego; optymalizację poziomu zatrudnienia i wprowadzenie modelu elastycznego zatrudnienia skorelowanego ze zmianami wolumenów produkcji; szczegółową analizę posiadanego majątku trwałego pod kątem wykorzystania do produkcji zmodyfikowanego portfolio.

Spółka podała, że jeśli chodzi o zmiany cen, to konieczna jest renegocjacja warunków kontraktów z dostawcami wszystkich składowych technicznego kosztu wytworzenia – od surowca, przez przyprawy i osłonki, po materiały pomocnicze, opakowaniowe oraz konfekcyjne. Jednocześnie konieczne są aktualizacje cenników u klientów w oparciu o nowe ceny zakupu surowców i restrykcyjną politykę marżową.

Jak podano, wstępny harmonogram wdrożenia środków restrukturyzacyjnych przewiduje rozmowy z dostawcami i sieciami w celu wznowienia dostaw i ustalenia nowych cen w okresie ok. 1-2 tygodni. W ciągu 2-4 tygodni spółka chce pozyskać kapitał obrotowy poprzez umowy z inwestorami finansowymi w celu zapewnienia finansowania dostaw surowca, przerobu i finansowania należności tak, by ok. 1-2 tygodnie później wznowić produkcję. Jak podano, osiągnięcie dotychczasowych wolumenów możliwe miałoby być w okresie ok. 3-6 miesięcy.

Warto jednak przypomnieć, że mocno została nadszarpnięta wiarygodność spółki. Nie chodzi tylko o obecne problemy, ale i wydarzenia im towarzyszące. Przykładowo 7 czerwca spółka przyznała, że "przeoczyła" w sprawozdaniu za 2017 rok kontrahenta, z którym wygenerował obrót sięgający blisko 200 mln zł. 

AT

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
19 45 trybuch

Tragedią tej spółki jest to ze człowiek odpowiedzialny za oszustwa sprawozdań finansowych i oczywiście upadek dalej stara sie rządzić. Panie Kanie spółkę trzeba sprzedać i oddac długi ewentualnie niech syndyk ja zlikwiduje. Pan Kania juz pokazał jak wygląda jego zarządzanie firma i to wystarczy.

! Odpowiedz
22 54 bumbumbum

I kolejny właściciel co wyszedł na Polskich managerach jak Zabłocki na mydle.
A było nie wierzyć ich pieknym tabelkom i pieknym słowom tylko sprawdzić i pogonić do prokuratury wcześniej?
To są POLSLKIWE managery z mysleniem ala balcerek i michnik.

! Odpowiedz
11 42 phol

Teraz to Kania powinien poddać się mechanizmom rynku i upaść, a nie mamic inwestorów i nakręcić spekulacje by coś jeszcze dla siebie wyrwać.

! Odpowiedz
13 25 forfun

szkoda by padli bo to w końcu nasza firma ale jednak muszę przyznać że mi nie smakowały

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
KANIA -0,64% 0,31
2019-07-17 17:03:56
WIG -0,66% 59 975,08
2019-07-17 17:05:00
WIG20 -0,64% 2 306,67
2019-07-17 17:03:45
WIG30 -0,77% 2 645,43
2019-07-17 17:15:00
MWIG40 -0,86% 4 036,80
2019-07-17 17:05:00
DAX -0,72% 12 341,03
2019-07-17 17:37:00
NASDAQ -0,46% 8 185,21
2019-07-17 22:03:00
SP500 -0,65% 2 984,42
2019-07-17 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.