REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przewodnicząca PE zaprosiła Muska na "szczerą publiczną wymianę zdań"

2022-12-20 03:54
publikacja
2022-12-20 03:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metzola wysłała w poniedziałek list do właściciela Twittera, miliardera Elona Muska, prosząc go o przyjazd do Brukseli na "szczerą publiczną wymianę zdań" z eurodeputowanymi - podała agencja AFP.

Przewodnicząca PE zaprosiła Muska na "szczerą publiczną wymianę zdań"
Przewodnicząca PE zaprosiła Muska na "szczerą publiczną wymianę zdań"
/ Parlament Europejski

"Twitter odgrywa kluczową rolę w demokratycznym życiu Unii Europejskiej i stwarza okazję do obywatelskiego dyskursu - napisała Metzola - Twitter nie może nieświadomie stać się katalizatorem mowy nienawiści, ingerencji w wybory i dezinformacji".

AFP wyjaśnia, że KE jest zaniepokojona serią chaotycznych i kontrowersyjnych działań Muska, w tym masowymi zwolnieniami, zawieszeniem kont dziennikarzy i zmianą regulaminu portalu społecznościowego.

KE ostrzega też, że Muskowi grożą "sankcje" ze strony UE z powodu zagrożeń, jakie jego działania stanowią dla wolności mediów.

W poniedziałek Musk zorganizował na Twitterze ankietę, w której pytał, czy powinien pozostać prezesem tej firmy. 57,5 proc. użytkowników opowiedziało się za jego rezygnacją.

Wakacje na giełdzie

Nie wiadomo, czy Musk przyjmie zaproszenie przewodniczącej PE. (PAP)

zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
wibor3m10procent
Ta Pani zapewne ani jednego dnia nie przepracowała i nie ma pojęcia jak wygląda normalne życie więc o czym miałaby rozmawiać z Elonem?
trolley
Jestem zwolennikiem UE ale i przy okazji przeorania PE :) Trochę za dużo tego sponsorowanego i przeideologizowanego lewactwa bez pojęcia się tam zalęgło hehe.
jenak
Naszej progresywnej Spurek nie dano jeszcze wysokiego stanowiska. Jestem zawiedziona. Może za słaby angielski. Bo nie wierzę, że nie zasłużyła na takie.

Trzeba jednak przyznać. To ludzie wybierają. No chyba że kopertowo. Co nie jest takie wykluczone.
jenak
Są różne metody. A gdyby tak zagłodzić?
jenak
To co się dzieje. A myślę, że sporo lemingów przyzna, że się dzieje. Choć będzie wielu, którzy zapytają się, co się dzieje?
A więc, to co się dzieje, wynika wprost proporcjonalnie z potencjału czy zdolności połykania nieprawdopodobnych absurdów przez ludzi.

Mogę porównać dekady. W poprzednich dekadach nie pojawił się nawet
To co się dzieje. A myślę, że sporo lemingów przyzna, że się dzieje. Choć będzie wielu, którzy zapytają się, co się dzieje?
A więc, to co się dzieje, wynika wprost proporcjonalnie z potencjału czy zdolności połykania nieprawdopodobnych absurdów przez ludzi.

Mogę porównać dekady. W poprzednich dekadach nie pojawił się nawet ułamek, niewielki ułamek, tego, co rodzą medialnie te czasy.

Pierwsze absurdalne njusy nowego rodzaju pojawiły się bardziej intensywnie w 2015 r. Później było/jest/ i będzie coraz gorzej.

Jak wyżej, wciąż wzrusza to tylko ułamek ludzi, że co za absurd to i tamto, ale gros nie widzi problemu.
No to idziemy dalej. W absurd.
Jest to zabookowane, zagwarantowane.
innowierca
ale cenzura i dezinformacja unijna.
innowierca
nawet zwykly komentarz czasem nie przechodzi. Pytalem tylko czy chce porozmawiac o tysiacach pracownikow jakie zatrudnial Twitter zeby usuwac konta i opinie niezgodne z ustanowiona propaganda, chocby klimatyczna. Albo o kasowaniu wpisow uzytkownikow podczas Covidowych protestow w Kanadzie.
jenak
W dawnych czasach, ale nie tak bardzo dawnych, składano samokrytykę. Chyba o to chodzi?
jenak
Zbliżamy się do kafkowskiego scenariusza (Proces). Przyjdą goście po gościa. Odprowadzą. Rozpocznie się proces. Gość nie będzie wiedział, o co chodzi.

Będzie się mógł domyślać, bo się nie domyśli do końca, że to np. dlatego, że przywrócił do głosu milczącą większość, np. takich followersów niejakiego D. Trumpa w ilości 88
Zbliżamy się do kafkowskiego scenariusza (Proces). Przyjdą goście po gościa. Odprowadzą. Rozpocznie się proces. Gość nie będzie wiedział, o co chodzi.

Będzie się mógł domyślać, bo się nie domyśli do końca, że to np. dlatego, że przywrócił do głosu milczącą większość, np. takich followersów niejakiego D. Trumpa w ilości 88 mln. Chyba największą rzeszę ludzi zbanowanych. Z dnia na dzień.
dongonzales
Mnie najbardziej przeraża to że UE chce dbać o to żeby "wolne" media publikowały tylko "zweryfikowane" informację. Dziwi mnie również że moi rówieśnicy urodzeni w schyłku komuny zachwalają te wszystkie "dobrodziejstwa". Jednak Orwell w folwarku zwierzęcym bardzo trafnie opisał naturę lemingów.

Powiązane: Media społecznościowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki