Zanosiło się na WIG20 na podobną sesję jak w poprzednich dniach. Mocne szarpniecie w górę i nowe rekordy. Tym razem jednak finał sesji wypadła pod kreską, a po nowych szczytach wszystkie indeksy zaczęły mocno tracić. Spadki można odczytywać jako realizacja części zysków w potencjalnie ważnym dniu na rynkach.


Kondycja indeksów na GPW w sporej mierze zależy od nastrojów zewnętrznych. Te w środę na Wall Street były niezbyt dobre, bo inwestorzy pozycjonują się pod tzw. „minutki Fedu” z lutowego spotkania i może bardziej pod wyniki Nvidii. Nieco lepiej radziły sobie indeksy w Europie, choć lepiej mówić o mieszanej sesji, bo mocno tracił brytyjski FTSE 100, obciążony podażową reakcją na wyniki HSBC.
Na GPW poprawiono historyczne rekordy na WIG i sWIG80 i szczyt hossy na WIG20. Wszystko działo się według dobrze znanego schematu z dość płaskim początkiem i mocnym szarpnięciem, dzięki sektorowi bankowemu, który także na swoim indeksie poprawił rekord wszech czasów. Tym razem druga część dnia przyniosła odwrót z rekordowych poziomów i przerwaną serię trzech wzrostowych sesji na GPW.
WIG20 spadł 0,48 proc., WIG był niżej o 0,45 proc. Z kolei mWIG40 oddał 0,34 proc., a sWIG80 0,52 proc. Zanim nastały spadki WIG20 poprawił rekord hossy na 2443,12 pkt., a WIG rekord wszech czasów na 82 268,96 pkt. Dla sWIG80 nowy historyczny szczyt to 23 684,56 pkt. Obroty w środę sięgnęły 1,27 mld zł, z czego 1,05 mld dotyczyło WIG20.
Z branżowych indeksów najmocniejsze było budownictwo (2,24 proc.), a na plusie zdołały skończyć jeszcze banki (0,21 proc.), które jednak znalazły na koniec sesji w okolicy dziennych minimów po tym jak ustanowiły na WIG-Banki rekord na 12 609,07 pkt. Reszta branż była pod kreską z największą przeceną informatyki (-1,55 proc.), energii (-1,38 proc.) i motoryzacji (-1,25 proc.).
W WIG20 na plusie tylko największe banki (bez Santandera,-0,75 proc.), wzrost kursu mBanku wyniósł 0,9 proc., reszta zyskała mniej niż 0,5 proc. Zgodnie z wtorkowym porządkiem obrad Rady Ministrów rząd miał się zająć projektem nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców. Minister finansów Andrzej Domański poinformował w środę, że został poproszony o przedstawienie dodatkowych informacji w tej sprawie, ale rząd wkrótce wróci do projektu tzw. wakacji kredytowych.

Ponadto Komisja Nadzoru Finansowego potwierdziła, że PKO BP spełnia wymogi do wypłaty dywidendy na poziomie do 75 proc. zysku za 2023 rok. Komisja stwierdziła także, po uwzględnieniu jakości portfela kredytowego Santander Banku Polska, że stopa możliwej wypłaty dywidendy przez bank może wynieść do 75 proc. Z kolei Bankowi Pekao, zalecono niewypłacanie dywidendy w wysokości większej niż 50 proc.
Największą przecenę zaliczyły w portfelu kursy Pepco (-2,48 proc.) i Allegro (-2,13 proc.). Warto zwrócić uwagę na akcje LPP (-0,99 proc.), dla których analitycy Noble Securities, w raporcie z 16 lutego, podnieśli cenę docelową dla akcji LPP do 19.282 zł z 16.795 zł, podtrzymując zalecenie "kupuj".
W niższych segmentach uwagę zwracał kurs Prochemu (15,86 proc.), który zyskał po informacji o pierwszej umowie z firmą Bechtel zlecającą prace związane z technicznym wsparciem budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.






























































