Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak uważa, że słabe zainteresowanie akcjami Banku Gospodarki Żywnościowej to wynik nietrafionego sposobu sprywatyzowania tego banku.
Cena sprzedaży akcji w ofercie BGŻ dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych została ustalona na 60 złotych, wcześniej planowano sprzedać akcje banku po 90 złotych.
Minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że ministerstwo zdecydowało się na ograniczenie oferty publicznej BGŻ do ponad 12 procent akcji, pozostawiając sobie ponad 25 procent akcji banku.
Wicepremier Pawlak dodał, że inwestorom nie opłaca się kupować akcji BGŻ. Wyjaśnia, że Rabobank ma już prawie 60 procent akcji BGŻ-tu i nie widzi celu dokupywania "pustych akcji" - które nie dają siły głosu na walnym zgromadzeniu. "BGŻ nie jest w indeksie WIG 20, więc z punktu widzenia utrzymania jakiegoś koszyka inwestycyjnego to nie jest papier szczególnie wartościowy" - mówi Waldemar Pawlak.
Ostateczna liczba akcji sprzedawanych w ofercie to 5 milionów 200 tysięcy. Do inwestorów indywidualnych ma trafić 1 milion 560 tysięcy akcji, a do instytucjonalnych 3 miliony 640 tysięcy akcji.Debiut giełdowy BGŻ zaplanowano na 27 maja.
» Akcje BGŻ po 60 zł i tylko 1/3 pierwotnej oferty
» Dlaczego 90 zł za akcje BGŻ to drogo?
» Grad: Oferta BGŻ ograniczona do sprzedaży ponad 12 proc. akcji




























































