REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Protest mieszkańców Wysp Kanaryjskich przeciwko masowej turystyce

2024-04-20 18:38
publikacja
2024-04-20 18:38

Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Wysp Kanaryjskich wzięło w sobotę udział w protestach przeciwko masowej turystyce na tym hiszpańskim archipelagu. Największe demonstracje zorganizowano na Teneryfie i Gran Canarii.

Protest mieszkańców Wysp Kanaryjskich przeciwko masowej turystyce
Protest mieszkańców Wysp Kanaryjskich przeciwko masowej turystyce
fot. Europa Press Canarias / /  Zuma Press / Forum

Uczestnicy manifestacji wzywali władze regionalnego rządu oraz miejscowych samorządów do wprowadzenia restrykcji w budowie hoteli oraz ośrodków turystycznych, aby ograniczyć niekontrolowany, ich zdaniem, napływ urlopowiczów.

Protestujący twierdzą, że nadmiar turystów na Wyspach Kanaryjskich doprowadził nie tylko do chaosu komunikacyjnego i hałasu, ale też do zanieczyszczenia miejscowej przyrody.

Na transparentach, z którymi pojawili się protestujący, widniały m.in. hasła: "Wyspy Kanaryjskie pękają w szwach!", "Archipelag ma swoje limity!", "Trzeba powiedzieć: +dosyć+!", "Chrońcie kanaryjską przyrodę!".

Według szacunków policji największy protest, z udziałem ponad 30 tys. osób, odbył się w sobotę w mieście Santa Cruz de Tenerife. Inny duży wiec zorganizowano w Las Palmas, gdzie na ulice głównego miasta Gran Canarii wyszło 14 tys. osób.

Wakacje na giełdzie

Demonstracje z udziałem kilku tysięcy osób odbyły się również na innych wyspach archipelagu: Lanzarote, El Hierro, La Gomerze i Fuerteventurze.

Sobotnie demonstracje są też formą solidarności z grupą mieszkańców Teneryfy prowadzących od 12 kwietnia strajk głodowy w proteście przeciwko budowie nowych obiektów noclegowych dla turystów. Demonstranci żądają wstrzymania inwestycji, aby, jak twierdzą, zapobiec dalszemu rozwojowi masowej turystyki.

Wyspy Kanaryjskie odwiedziła w 2023 roku rekordowa liczba zagranicznych wczasowiczów – 14,1 mln, z czego 5,6 mln dotarło na Teneryfę, a 3,6 mln na Gran Canarię.

Marcin Zatyka 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mesten
Sierp i młot na fladze wiele wyjaśnia.
djnsd
Właśnie siedzę w hotelu Chatur w Caleta de Fuste na Fuerteventura, byłem dzisiaj w mieście i nigdzie nie widziałem żadnych protestów i nikt też o nich tutaj nie słyszał także ...
xemir
Dokładnie, w Polsce byłem w czasie tych protestów rolników i też żadnego rolnika i blokady nie widziałem i też wszyscy mówili, że to zmyślone jest. Wszystko te informacje media nakręcają: protestów żadnych nie ma, z imigrantami to też zmyślone jest, klimat się niby ociepla a śnieg dziś spadł.
1a2b
ani słowa o murzynach na pontonach? ciekawe
djnsd
Jestem teraz na fuercie i o tym nie można rozmawiać
hotei
Problem faktycznie stworzony sztucznie przez lobby turystyczne tj. firmy zajmujace sie turystyka masowo. Dziwi nieporadność władz (czytaj. korupcja?) na ten problem. Zwykli ludzie nie mają gdzie mieszkać a obiektów turystycznych coraz więcej. Trudno się dziwić niezadowoleniu. Rozwiązania są proste, tylko na nich władza nie zarabia.
miketheripper
Ja bym wprowadził zapis prawny, w którym turyści mogli mieszkać jedynie w namiotach. Prawdziwych globtroterów to nie zniechęci.
zoomek
Dlaczego? Nie zmuszaj innych do swojego stylu życia.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki