REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Projekt ministra pracy nie ma szansy powodzenia

Łukasz Piechowiak2012-05-30 10:23główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-05-30 10:23
Dodaj Bankier.pl w Google
Innowacyjny program ministra pracy polegać będzie tylko na kosmetycznej zmianie sposobu redystrybucji środków zgromadzonych w Funduszu Pracy. Nowość polega na tym, że program będzie testowany, a to daje nadzieję na to, że jeszcze będzie się można z niego wycofać i wprowadzić prawdziwe reformy.

Bezrobocie wśród młodych to wielki problem. Już co trzeci absolwent studiów nie może znaleźć pracy. Nowy program MPiPS „Twoja kariera-Twój wybór” ma pomóc młodym ludziom w znalezieniu pracy. Na pilotaż, który niebawem wystartuje w 25 powiatach, ministerstwo przeznaczy ok. 120 mln zł.

» ZFŚS a działalność socjalna

Pieniądze mają być przeznaczone na sfinansowanie całkowicie nowych form wsparcia młodych bezrobotnych, którzy prócz tradycyjnych stażów i szkoleń finansowanych przez urzędy pracy będą mogli skorzystać także ze wsparcia doradcy zawodowego, który zajmie się nimi aż do momentu znalezienia pracy. Ma to być próba zmiany podejścia do petenta. Nie wiadomo na razie, na czym ma ona polegać. Petent nie oczekuje miłej obsługi tylko realnej pomocy w znalezieniu pracy. Z drugiej strony, nie każdy bezrobotny przychodzący do urzędu ma właśnie takie zamiary.

Nowe formy walki z bezrobociem


Bon szkoleniowy, w ramach którego bezrobotny otrzyma 3,4 tys. zł na dostępne na rynku wybrane przez siebie kursy i szkolenia, a także niezbędne przejazdy, noclegi i badania lekarskie. Pieniędzy nie dostanie do ręki. Urząd za niego zapłaci po przedstawieniu rachunków. Niestety istnieje duże zagrożenie, że bezrobotni zamiast wydać pieniądze na profesjonalne szkolenia poszukają tych, które zagwarantują im odzyskanie części środków wypłaconych przez urzędy pracy.

Bon stażowy polegać ma na tym, że Urząd Pracy będzie wypłacał bezrobotnemu stypendium przez 6 miesięcy, a następnie pracodawca będzie miał obowiązek zatrzymać go na kolejne 6 miesięcy, za co dostanie premię w wysokości 1,5 tys. zł. Ta propozycja jest ciekawa, ponieważ pozwoli na wyeliminowanie tych firm, które na okrągło wykorzystują darmową pracę stażystów finansowanych przez PUP-y. Stażysta otrzyma przynajmniej częściową gwarancję, że pracodawca ma wobec niego uczciwe zamiary.

Bon na kształcenie zawodowe i policealne - gorzej wykształcony bezrobotny będzie mógł wydać prawie 7 tys. zł w ciągu roku na podręczniki, dojazdy do szkoły i noclegi. O wyborze szkoły decydować będzie bezrobotny wraz z doradcą zawodowym. To dobre rozwiązanie, bo ten ostatni zwykle posiada rozeznanie, które placówki są na tyle uczciwe wobec uczniów, że dają im realną szansę na zdobycie umiejętności zawodowych, po których łatwiej o zatrudnienie.

Dotacja na zasiedlenie - bezrobotny, który znajdzie pracę poza swoim miejscem zamieszkania, np. w innym mieście, będzie miał szansę otrzymać nawet 5 tys. zł na wynajem mieszkania. Wielu bezrobotnych nie stać np. na wyjazd do innego miasta, nawet jeżeli wiedzą, że tam czeka na nich praca.

Skąd wziąć na to środki


Potrzebujesz więcej
firmowych porad?
Chcesz rozwiać swoje wątpliwości? Wejdź na zakładkę
Firma

Pieniądze na pilotażowy program pochodzą z Funduszu Pracy. Oznacza to, wszystkie bony tak naprawdę finansowane są z wynagrodzeń osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. W oczywisty sposób składka na FP przyczynia się do wzrostu kosztów zatrudnienia, czyli głównej bariery w zatrudnianiu młodych osób.

Stan Funduszu Pracy na początku 2011 roku wynosił prawie 4 mld zł, a na początku 2012 roku już ponad 5,3 mld zł. Łączne wydatki FP w 2012 roku wyniosą 8,86 mld zł i będą o 30 mln zł niższe niż w 2011 roku. Tymczasem przychody z samych składek przewidziane są na poziomie 9,98 mld zł – będą o 460 mln zł wyższe niż w 2011 roku. To wszystko sprawia, że na koniec 2012 roku w FP powinno być 7 mld zł niewykorzystanych środków.

Niestety nie zanosi się na obniżenie składek pobieranych od wynagrodzenia. Z tego powodu propozycję ministra pracy należy uznać za słuszne rozwiązanie. Ma on znikomy wpływ na pobudzanie rynku pracy. Najwyżej promil młodych bezrobotnych skorzysta z pomysłu ministra. Niestety wszystko wskazuje, że tylko tyle może on zrobić.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~xxx
obama miał racje , polska to taki obóz śmierci....
~gazda
A co z bonami emeryckimi ? Akcja 50+ nie wyszła i dali se spokój. Wygoniono zdolną młodzież w poprzednich latach na emigrację - to jest paranoja, a nie konstruktywne działania.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki