REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Program Bidena dla Ameryki - walka z koronawirusem i odbudowa gospodarki

2020-11-07 21:52
publikacja
2020-11-07 21:52

Skuteczniejsza walka z koronawirusem oraz poprawa dostępności służby zdrowia, załagodzenie napięć rasowych i wyrównanie nierówności na tym tle oraz odbudowa gospodarki przez federalne interwencje - realizację tych punktów zakłada program Joe Bidena, którego zwycięstwo w wyborach prezydenckich uznały m.in. agencja AP, stacje CNN, NBC i Fox New.

Program Bidena dla Ameryki - walka z koronawirusem i odbudowa gospodarki
Program Bidena dla Ameryki - walka z koronawirusem i odbudowa gospodarki
fot. KEVIN LAMARQUE / / Reuters

W centrum zakończonej amerykańskiej kampanii prezydenckiej znalazła się epidemia koronawirusa. Na Covid-19 zmarło do soboty ponad 236 tys. Amerykanów.

Krytyka podejścia Białego Domu do epidemii stanowiła główny punkt wyborczy Bidena. Demokrata regularnie oskarżał prezydenta Donalda Trumpa o lekceważenie zagrożenia, a sam znacznie ograniczył spotkania z wyborcami i w przeciwieństwie do przywódcy USA nie odbywał tłumnych wieców i zawsze pokazywał się w maseczce. Postulował, by wprowadzić obowiązek jej noszenia na poziomie federalnym i deklarował, że w kwestii epidemii będzie słuchał ekspertów, czego w jego ocenie nie robił Trump.

Po załamaniu się w niektórych miejscach systemu opieki zdrowotnej 78-letni były wiceprezydent podkreślał konieczność zapewnienia równego dostępu do służby zdrowia. Deklarował, że można to zrobić bez podnoszenia podatków, a powinno "budować się na Obamacare", programie powszechnej opieki zdrowotnej wprowadzonym za rządów Baracka Obamy. Wyrażał zaniepokojenie, że Republikanie będą chcieli odwołać tę reformę ochronę zdrowia gwarantującą ubezpieczenia wszystkim.

Oba obozy zapewniały, że stawką wyborów jest "dusza Ameryki", akcentując kwestie światopoglądowe, ale jak wynika z badań ośrodka Pew Research, w kampanii toczonej w cieniu kryzysu spowodowanego koronawirusem Amerykanie największą wagę przywiązywali do spraw gospodarczych. Dla 79 proc. z nich to "bardzo ważny temat".

Wakacje na giełdzie

Mimo wzrostu bezrobocia i zastoju gospodarka była polem, na którym Amerykanie konsekwentnie według sondaży nad Bidena preferowali Trumpa.

W swojej propozycji gospodarczej - ocenianej przez "Washington Post" protekcjonistyczną - Biden zawarł szereg elementów mających stymulowanie popytu. Jego plan "Build Back Better" (pol. "Odbudowujmy lepiej") przewiduje 400 mld dolarów na federalne zakupy amerykańskich produktów, takich jak stal, cement czy beton, i przeznaczenie ich na rozwój infrastruktury. 300 mld USD ma zostać przeznaczone na badania i rozwój m.in. w obszarze samochodów elektrycznych, sieci 5G oraz sztucznej inteligencji.

"To będzie największe wsparcie badań i rozwoju oraz inwestycje od czasów drugiej wojny światowej" - głosił Biden. Gospodarcza propozycja zawiera także ulgi podatkowe oraz zapisy zwiększające możliwości kredytowe dla kobiet oraz mniejszości etnicznych. Jak zauważa portal The Hill, utrzymana jest w "ostrym tonie" wobec Chin.

Plan masowych inwestycji - jak twierdzą stronnicy Bidena - doprowadzi do powrotu na rynek miejsc pracy, które musiały zostać zamknięte z powodu koronawirusa. Ma też zmniejszyć zależność USA od innych krajów w kwestii zaopatrzenia dóbr kluczowych dla bezpieczeństwa kraju, w tym sprzętu medycznego.

"Biden nie akceptuje defetystycznego podejścia, że siły automatyzacji oraz globalizacji pozostawiają nas bezradnymi wobec utrzymania i tworzenia miejsc pracy chronionych przez związki zawodowe" - czytamy w streszczeniu planu.

Jednym z kluczowych punktów, akcentowanych przez kampanię m.in. na przemysłowym Środkowym Zachodzie, jest podwyższenie także płacy minimalnej do 15 dolarów za godzinę. Demokraci uważają także, że konieczne jest przegłosowanie przez Kongres kolejnego już pakietu stymulującego gospodarkę na czas kryzysu. W tej sprawie nie udało się im dojść przed wyborami do porozumienia z Republikanami. Demokraci chcą, by nowe wsparcie opiewało na kwotę ponad 2 bilionów USD.

Kontrowersje wzbudziła deklaracja Bidena podczas ostatniej debaty prezydenckiej o zamiarze "wygaszenia przemysłu naftowego". Polityk z Delaware po telewizyjnym starciu szybko wyjaśniał dziennikarzom, że chodzi mu jedynie o zatrzymanie dotacji federalnych. 78-letni mocno akcentuje konieczność przejścia do niskoemisyjnej gospodarki i zamierza stawiać na odnawialne źródła energii.

Zgodnie z sondażami Biden cieszy się sporym zaufaniem obywateli USA w kwestii ograniczania napięć rasowych. Wysokie poparcie notuje u Afroamerykanów, z których większość uważa, że w kwestii nierówności rasowych wykazuje się większym wyczuciem niż Trump.`

W tym obszarze, po fali oburzenia po zabójstwie przez policję Afroamerykanina Georga Floyda, kluczowa jest kwestia współpracy Bidena ze służbami bezpieczeństwa, które oskarżane są o nadmierną przemoc wobec Afroamerykanów. Demokrata deklarował, że będzie robił co w jego mocy, by walczyć z trapiącym USA od lat "systemowym rasizmem". Opowiada się za reformą policji, ale jest przeciwny ograniczaniu funduszy na nią, co postulują niektórzy Demokraci.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (38)

dodaj komentarz
open_mind
Zaraza przemyka w kosmosie, przemykając koło stacji kosmicznej kosmonauta pyta dokąd pędzisz ? Na ziemię zamierzam zabrać tysiąc istnień. W drodze powrotnej zaraza znowu mija stację kosmiczna. Kosmonauta mówi zabrałaś 100 tysięcy istnień a nie tysiąc. Nie rzekła zaraza, ja wzięłam tysiąc, to strach zabrał resztę. Nie daj się zastraszyć !
open_mind
Poza tym: Nie bagatelizujcie strachu to najstarszy ludzki i zwierzęcy instynkt chroniący przed śmiercią. Gdyby był zły to ewolucja by go wyeliminowała
ameba1 odpowiada open_mind
Powinieneś zastąpić "strach", "stresem". Strach jest ok i chwilowy stres też, ale chroniczne życie w stresie to pierwszy gwóźdź do trumny. Natura, przez miliony lat, nie przygotowała nas na urzędy skarbowe, zusy, kredyty i brak pracy.
open_mind
Obecnie gospodarka światowa polega na pożyczaniu długu i jego wydawaniu. Młodzi obecnie są tym zachwyceni. Powodzenia.
grzegorzkubik
Lewaki stojący za Bidenem, nie mają zamiaru naprawiać gospodarki w USA. Chcą przywrócić finansowanie WHO, wprowadzić szereg szczepionek i zamordyzm o jakim nawet Stalin nie śnił. Chcą doprowadzić do resetu gospodarki i odebrać ludziom prawa w USA a później także w innych częściach świata. Za nimi stoi NWO, Grupa Bilderberb, rodzina Lewaki stojący za Bidenem, nie mają zamiaru naprawiać gospodarki w USA. Chcą przywrócić finansowanie WHO, wprowadzić szereg szczepionek i zamordyzm o jakim nawet Stalin nie śnił. Chcą doprowadzić do resetu gospodarki i odebrać ludziom prawa w USA a później także w innych częściach świata. Za nimi stoi NWO, Grupa Bilderberb, rodzina Rothschildów, Rockefellerów, bankierzy i korporacje. To nie są ci sami demokraci co 20 - 30 lat temu. Ryją umysły młodych, ściemniają coś o tolerancji i LGBT by zrobić z ludzi niewolników. Taki nowy obóz koncentracyjny na dużą skalę. Widzę jednak , że spora część Amerykanów już się obudziła zatem nie poddadzą się im.
open_mind
Ja jestem bardzo zadowolony że Biden zostanie prezydentem USA. Nie dlatego abym Trumpa nie lubił ani też dlatego abym był zwolennikiem Bidena, ale wreszcie USA i świat przyspieszy pierdykniecie tego sztucznego systemu opartego tylko na pieniądzu, opartego o zaufanie. Co będzie ? Demokraci są fenomenalnie zdolni do wywoływania wojen,Ja jestem bardzo zadowolony że Biden zostanie prezydentem USA. Nie dlatego abym Trumpa nie lubił ani też dlatego abym był zwolennikiem Bidena, ale wreszcie USA i świat przyspieszy pierdykniecie tego sztucznego systemu opartego tylko na pieniądzu, opartego o zaufanie. Co będzie ? Demokraci są fenomenalnie zdolni do wywoływania wojen, a w obecnej sytuacji tylko światowa wchodzi w grę. Tak Polacy też będą walczyć za Bankierów. Pozdrawiam i trzymajmy kciuki aby nastąpiło to jak najszybciej.
meryt
open_mind " świat przyspieszy pierdykniecie tego sztucznego systemu opartego tylko na pieniądzu, opartego o zaufanie"

Kto pierwszy?

USA 196,7% PKB dług prywatny, 106,9 % PKB dług publiczny, w sumie 303,6% PKB.
Chiny, 303 % PKB
blablak
Tyle ze najpierw dostaniemy grubo w d... a tego pierdykniecia nie wiadomo czy dozyjemy w swiecie dokrecanej sruby, totalnej inwigilacji, absurdow rasowo/mniejszosciowego zamordyzmu czy wreszcie jawnego socjalizmu (oczywiscie tylko dla plebsu).
Kwestie wojny z Iranem i nowych wojenek pomijam.
tindala
Demokratom się marzy roosevelt-owski New Deal Bis. Tyle że cement i stal kupią pewnie w Chinach. A nową infrastrukturę będą budować chińskie firmy. Z ekonomicznego widzenia oryginalny New Deal zakończył się ekonomiczną klapą. Z zapaści uratował Amerykę wybuch Drugiej Wojny Światowej i towarzyszący temu boom Demokratom się marzy roosevelt-owski New Deal Bis. Tyle że cement i stal kupią pewnie w Chinach. A nową infrastrukturę będą budować chińskie firmy. Z ekonomicznego widzenia oryginalny New Deal zakończył się ekonomiczną klapą. Z zapaści uratował Amerykę wybuch Drugiej Wojny Światowej i towarzyszący temu boom przemysłowy.
meryt
"Z zapaści uratował Amerykę wybuch Drugiej Wojny"

W 1938 r. PKB wyższe od tego z 1929 r. :)

Real GDP (billions of 1996 dollars)
1929 $822.00
1930 $751.00
1931 $703.00
1932 $611.00
1933 $603.00
1934 $668.00
1935 $728.00
1936 $822.00
1937 $865.00
1938 $835.00
1939 $903.00
1940
"Z zapaści uratował Amerykę wybuch Drugiej Wojny"

W 1938 r. PKB wyższe od tego z 1929 r. :)

Real GDP (billions of 1996 dollars)
1929 $822.00
1930 $751.00
1931 $703.00
1932 $611.00
1933 $603.00
1934 $668.00
1935 $728.00
1936 $822.00
1937 $865.00
1938 $835.00
1939 $903.00
1940 $980.00
1941 $1,140
1942 $1,360
1943 $1,580
1944 $1,710

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki