Bogdanka będzie musiała dostosować tegoroczną produkcję węgla do popytu na rynku. Zakłada więc, że wydobycie, choć wyższe rdr, będzie niższe od zdolności produkcyjnych kopalni i może wynieść poniżej 10 mln ton - poinformował PAP prezes Zbigniew Stopa.
"Zakładamy, że tegoroczna produkcja będzie niższa od naszych zdolności produkcyjnych, które wynoszą obecnie 10,5-11 mln ton rocznie. Naszym zdaniem, takich ilości węgla nie da się w tym roku sprzedać, więc produkcja może być niższa niż 10 mln ton, ale wyższa niż w roku ubiegłym. Oznacza to, że w tym roku po raz pierwszy produkcja będzie podporządkowana sprzedaży, by nie produkować węgla na zwały" - powiedział PAP Stopa.
Poinformował, że bieżące wydobycie w Bogdance przebiega zgodnie z planem.
"Bieżąca produkcja przebiega dobrze, nie ma zaburzeń geologicznych, zaleganie pokładów jest równomierne, jakość wydobywanego węgla jest niezła" - powiedział Stopa.

W 2014 roku wydobycie węgla handlowego w Bogdance wyniosło 9,19 mln ton, co oznacza wzrost o 10 proc. rdr. W samym IV kwartale wydobycie było rekordowe (2,56 mln ton), w czym pomogło uruchomienie Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla.
Spółka stara się pozyskać nowych odbiorców na swój węgiel.
"Szukamy nowych rynków zbytu w Polsce, gdzie chcemy pozyskać mniejszych odbiorców, ale i za granicą. Od paru miesięcy działamy aktywnie na Ukrainie, ale ten rynek jest dość trudny, na razie sprzedajemy tam niewielkie ilości węgla" - powiedział prezes.
Stopa poinformował, że Bogdanka będzie pracować nad dalszą redukcją kosztów.
"Mamy opracowane dwa warianty, również taki bardzo pesymistyczny, gdzie przy spadku produkcji i sprzedaży w stosunku do planów zakładamy istotne ograniczenie kosztów w poszczególnych obszarach. Musielibyśmy wtedy zejść z kosztami do poziomu, który byłby osiągalny przy tej zmniejszonej produkcji" - powiedział prezes.
Prezes podtrzymał, że z powodu sytuacji rynkowej publikacja strategii Bogdanki, zaplanowana na marzec, może się nieco opóźnić.
"Przy okazji publikacji wyników rocznych zasygnalizujemy pewne założenia strategiczne, ale publikacja strategii będzie miała miejsce później, ze względu na bardzo dużą zmienność otoczenia rynkowego w tym momencie" - powiedział Stopa.
"Skupialiśmy się dotąd na jednym z wariantów strategii, scenariuszu podstawowym, ale teraz pracujemy również nad innymi wariantami, w zależności od możliwych zmian na rynku. Scenariusz podstawowy odnosi się do obecnej sytuacji rynkowej oraz zakłada, że zaistniejemy na rynku ukraińskim i będziemy w mniejszym stopniu uzależnieni od działań Kompanii Węglowej na polskim rynku" - wyjaśnił.
Stopa powtórzył, że w tym roku ceny węgla spadną o kilka procent.
"W tym roku rynek węgla ma tendencję spadkową. Niektórzy mówią, że ceny na ARA już osiągnęły dno i będzie stabilizacja cen z lekkim odbiciem. Rynek jednak potrafi zaskakiwać, więc nie można być pewnym, jak się zachowa" - powiedział.
"Oceniam, że w tym roku spadki cen węgla w Polsce wyniosą kilka procent. Myślę, że w przyszłym roku możliwa będzie stabilizacja cen, o większy wzrost będzie ciężko" - dodał.
Anna Pełka (PAP)
pel/ pr/




























































