Ministrom z gabinetu Dmitrija Miedwiediewa dostało się już we wtorek, gdy prezydent przeczytał projekt ustawy budżetowej. Władimir Putin nie znalazł w nim odniesień finansowych do reform, których przeprowadzenia zażądał zaraz po objęciu urzędu na Kremlu. -To nic osobistego, ale ostrzegam, że będę pilnie przyglądał się waszej pracy - ostrzegł cały gabinet prezydent Rosji. Po tych słowach Putin polecił premierowi przygotowanie wniosków o nagany. Dziś dostał je na biurko i podpisał. Chodzi miedzy innymi o reformy: systemu finansowania oświaty, składek emerytalnych oraz rozwoju Syberii i Dalekiego Wschodu. W budżecie Rosji na lata 2013-15 znajdzie się na ten cele astronomiczna kwota 1 tryliona rubli. W przeliczeniu na złotówki Rosja wydawać będzie na realizację pomysłów prezydenta po kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie.
Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR





























































