REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent: Nie ma potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej

2020-04-06 07:06
publikacja
2020-04-06 07:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Uważam, że Polska zdaje ten trudny egzamin - powiedział w "Do Rzeczy" prezydent Andrzej Duda, komentując sytuację epidemiczną. Ocenił, że na razie nie ma potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej, ale "jeśli wprowadzenie stanu nadzwyczajnego będzie niezbędnym narzędziem, które może pomóc, to z pewnością zostanie on wprowadzony".

fot. Krystian Maj / / Kancelaria Premiera

W rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" prezydent był pytany, czy państwo polskie wystarczająco przygotowało się na epidemię koronawirusa.

"Oczywiście zawsze można powiedzieć, że czegoś zabrakło, coś zrobiono za wolno, niewystarczająco, że gdzieś brakuje sprzętu medycznego albo personelu" - powiedział prezydent. "To prawda, każdego dnia musimy robić więcej i działać skuteczniej, ale uważam, że Polska zdaje ten trudny egzamin" - dodał.

Przesunąć albo... maksymalnie zminimalizować niebezpieczeństwo

Pytany, czy wybory powinny odbyć się 10 maja, odpowiedział: "Jeżeli wybory miałyby sprowadzać powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia obywateli, to ich termin musiałby być odłożony o taki czas, aby to niebezpieczeństwo zniknęło, lub przeprowadzić trzeba by je w taki sposób, aby to niebezpieczeństwo maksymalnie zminimalizować".

Wakacje na giełdzie

Jednocześnie zaznaczył, że jeżeli wybory miałyby być przesunięte, to na taki czas, aby niebezpieczeństwo zostało zażegnane. "Pamiętajmy jednak, że są eksperci, którzy twierdzą, iż rok to za mało, bo niebezpieczeństwo zniknie dopiero wtedy, gdy szczepionka będzie powszechnie dostępna" - podkreślił.

Prezydent był pytany, czy uczciwe było wpisanie przez PiS do projektu tarczy antykryzysowej m.in. zapisów rozszerzających głosowanie korespondencyjne. Odpowiedział, że każda inicjatywa zmierzająca do umożliwienia udziału w głosowaniu jak największej liczbie obywateli, "jest generalnie pozytywna". Przyznał również, że słyszał o możliwych zmianach i poprawkach Kodeksu wyborczego jeszcze zanim trafiły do Sejmu.

Powiedział, że o ile sama idea ułatwienia udziału w wyborach budzi jego uznanie, o tyle "to Trybunał Konstytucyjny w trybie następczym – tak, aby nie blokować tarczy antykryzysowej – powinien ocenić możliwość wprowadzenia zmian kodeksu w taki sposób". Zaznaczył, że chciałby, aby ich konstytucyjność została zbadana bez wpływu na termin wejścia w życie ustawy, na którą czekali przedsiębiorcy i pracownicy.

Nie ma potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej

Prezydent ocenił również, że na razie nie ma potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej. Wskazał, że uchwalono specustawę koronawirusową oraz wprowadzono takie ograniczenia w aktywności społecznej, aby walczyć z pandemią, nie paraliżując jednocześnie całego państwa i nie ograniczając bez potrzeby innych swobód obywatelskich.

"Jeśli wprowadzenie stanu nadzwyczajnego będzie niezbędnym narzędziem, które może pomóc, to z pewnością zostanie on wprowadzony. Decyzja w tej sprawie należy do Rady Ministrów" - dodał.

Odnosząc się do kwestii kampanii wyborczej, wskazał, że ograniczenia w jej prowadzeniu dotykają wszystkich kandydatów. "Oczywiście, wykonuję obowiązki wynikające z mandatu prezydenta. Tak było zawsze w historii. Urzędujący prezydent miał takie same prerogatywy i zawsze jego konkurenci narzekali, że to daje przewagę. Tyle że, jak pokazał rok 2015, ona sama z siebie nikomu nie gwarantuje zwycięstwa" - zauważył.

Prezydent o restarcie polskiej gospodarki

Prezydent był również pytany, czy nie obawia się zatrzymania wzrostu PKB, fali zwolnień i stagnacji w polskiej gospodarce.

"Wszyscy musimy się dzisiaj przygotować z jednej strony na wyrzeczenia, z drugiej konieczne będą solidarne działanie i maksymalna mobilizacja w celu możliwie szybkiego +restartu+ polskiej gospodarki" - powiedział.

Zapowiedział, że tarcza antykryzysowa będzie na bieżąco modyfikowana. "Pamiętajmy jednak, że nie jesteśmy Stanami Zjednoczonymi, które na program pomocowy przeznaczyły ponad 2 bln dol. Nasze 212 mld zł, czyli ok. 10 proc. całego PKB, to dla polskiej gospodarki ogromne pieniądze. W tarczy znalazły się już zgłoszone przeze mnie poprawki – to m.in. te ułatwiające zwolnienia z ZUS-u, KRUS-u czy uproszczenie zbyt skomplikowanych procedur. Nadal będę w tym kierunku działać" - dodał.

Przytyk do Unii Europejskiej

Prezydent powiedział, że obecna sytuacja wymaga nie tylko solidarności między ludźmi, lecz także solidarności międzynarodowej. Jako przykład takich działań wskazał m.in. program "LOT do domu", który pomógł również obywatelom wielu innych krajów. Dodał, że to dobrze, "że Bruksela dzisiaj próbuje mierzyć się z kryzysem, ale spójrzmy prawdzie w oczy – to państwa narodowe są na pierwszej linii walki z pandemią". Pytany o przyszłość Unii Europejskiej, odpowiedział: "Stanowisko Polski jest tutaj jasne – bez względu na to, czy Unia daje sobie dzisiaj radę, czy nie, jesteśmy jej częścią".

Prezydent był też pytany m.in. czy zakup F-35 w obecnej sytuacji jest realny. Zwrócił uwagę, że szczegóły tych kontraktów zależą od MON. Podkreślił jednocześnie, że "bezpieczeństwo jest ważne zawsze, a może przede wszystkim w czasach tak niespokojnych jak obecne". "Dzisiaj priorytetem dla mnie i rządu jest walka z koronawirusem oraz gospodarczymi skutkami epidemii. Przyjdzie czas na ocenę wpływu pandemii na wydatki wojskowe" - powiedział Andrzej Duda.(PAP)

ozk/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
janek43
Komisja Europejska nie wprowadza Stanu Klęski na terenie Unii Europejskiej i nawet nie zachęca do tego poszczególnych krajów. Komisję Europejską tworzy EPP do której należy PO oraz komuniści do których należą nasi komuniści.
czerwony_wiewior
Bredzisz jak zwykle. Po pierwsze Komisja Europejska nie ma takich uprawnień, po drugie w większości krajów UE stan klęski lub inny stan nadzwyczajny został wprowadzony, i to już dawno. A poza tym lekce już odrobiłeś?
trooper
Podobne restrykcje jak u nas wprowadza cały zachód. Tylko na zachodzie rozmawia się z obywatelami jak z ludźmi - tłumacząc i prosząc aby siedzieli w domach. U nas rozmawia się z obywatelami za pomocą bata - wysokie kary i straszenie konsekwencjami. Państwo policyjne i tyle a do ludzi nieraz wystarczy normalnie, po ludzku, wytłumaczyć Podobne restrykcje jak u nas wprowadza cały zachód. Tylko na zachodzie rozmawia się z obywatelami jak z ludźmi - tłumacząc i prosząc aby siedzieli w domach. U nas rozmawia się z obywatelami za pomocą bata - wysokie kary i straszenie konsekwencjami. Państwo policyjne i tyle a do ludzi nieraz wystarczy normalnie, po ludzku, wytłumaczyć i poprosić. Polak nie lubi pod batem (a może jednak lubi?)
trooper
PIS nie potrafi inaczej do ludzi przemówić niż za pomocą bata niestety. Dla grzecznych nagrody a nieposłusznym kary.
karbinadel
Restrykcje są podobne w ogólności, ale w szczegółach pisisch restrykcji często są idiotyzmy, typu zakaz wstępu do lasu, czy zakaz obsługi klientów innych niż seniorzy między 10 a 12 - nawet jeśli sklep jest pusty. Ale jak słusznie zauważasz, najważniejsze jest podejście do obywateli
pdox
Chyba jednak lubi, bo większości się to wyraźnie podoba.
czerwony_wiewior
Skoro pan Gowin chce grzebać w konstytucji, to proponuję definitywnie rozwiązać problem wyborów poprzez likwidację stanowiska prezydenta. Pan duda definitywnie udowodnił, że nie jest do niczego potrzebny - a na dodatek sporo kosztuje (dwór, podróże, żyrandole)
karbinadel
A teraz drogie dzieci możecie pocałować misia w dudę
marxs
kiedys klasyk z Sowa i Przyjaciele powiedział że ten kraj to HDiKK i ja się zapytowywuję skad on to kilka lat temu wiedział? prorok jakiś czy cuś?
czerwony_wiewior
Znał to niby-państwo od środka, a od jego czasów robiło się już tylko gorzej

Powiązane: Andrzej Duda

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki