Prezydent Karol Nawrocki przybył w środę do Białego Domu, gdzie został powitany przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Polski prezydent wpisze się do księgi pamiątkowej. Trump przedstawi prezydentowi RP amerykańską delegację, a Nawrocki - delegację polską amerykańskiemu przywódcy.


Spotkanie z Trumpem to najważniejszy punkt wizyty polskiego prezydenta w Waszyngtonie.
Polskę i USA łączą bardzo silne relacje, oparte na wartościach - oświadczył w środę w Gabinecie Owalnym prezydent RP Karol Nawrocki. Podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za zaproszenie.
Prezydent powiadomił, że rozmowy z Trumpem będą dotyczyły energetyki, gospodarki i wojskowości.
Podkreślił też, że polsko-amerykańskie relacje są silne jak nigdy wcześniej i oparte na wartościach: niepodległości, suwerenności, demokracji. - Przykładem tych wartości są nasi wspólni bohaterowi: Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko - dodał.

Nawrocki podziękował Trumpowi za wsparcie podczas kampanii wyborczej. Wyraził również wdzięczność wobec prezydenta USA za gest na cześć polskiego pilota F-16 - przelot myśliwców nad Białym Domem.
Amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce, a jeśli Polacy chcą, może rozmieścimy ich więcej - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim w Białym Domu. Podkreślił, że Polskę i USA łączą specjalne relacje.
Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce.
- Myślę, że tak. Czy wiesz może o czymś, czego ja nie wiem? Jeśli już, to możemy umieścić tam więcej żołnierzy, jeśli (Polacy tego) chcą. Oni od dawna chcieli większej obecności wojskowej - odparł Trump.
Ocenił przy tym, że USA i Polskę łączą specjalne relacje, lepsze niż kiedykolwiek - sugerując, że jest tak również dzięki jego relacjom z Nawrockim, którego poparł w kampanii wyborczej. Trump powiedział, że zaszczytem było wyrażenie poparcia dla Nawrockiego, a nowy polski przywódca wykonuje fantastyczną pracę.
Prezydent RP Karol Nawrocki powiedział w środę w Gabinecie Owalnym, że Polacy cieszą się z tego, że amerykańskie wojska są na terytorium ich kraju. Dodał, że ich obecność stanowi też sygnał dla Rosji, że jesteśmy razem.
- To pierwszy raz w historii Polski, w XX i XXI wieku, gdy Polacy cieszą się, że mamy zagranicznych żołnierzy w Polsce. Amerykańscy żołnierze są częścią naszego społeczeństwa - oświadczył Nawrocki.
Zaznaczył, że ich obecność, to też sygnał dla Rosji, że jesteśmy razem.
Zapewnił, że Polska osiągnie wydatki na cele obronne w wysokości 5 proc. PKB.
Dla Nawrockiego to pierwsza wizyta zagraniczna jako prezydenta RP, lecz nie pierwsze spotkanie z Trumpem - to odbyło się w maju podczas kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi. Trump udzielił mu wtedy nieformalnego poparcia.
W składzie polskiej delegacji, towarzyszącej Nawrockiemu, są m.in. szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.
Prezydent RP @NawrockiKn z @potuspl w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. pic.twitter.com/c7LkAdK8Ix
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) September 3, 2025
Według Przydacza głównym tematem rozmowy Nawrockiego i Trumpa będzie bezpieczeństwo regionalne i aktywność amerykańska w tym wymiarze. Szef BPM zauważył, że USA są głównym sojusznikiem Polski także we współpracy zbrojeniowej. - Prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych ma tutaj swoje uprawnienia i chce, aby ta współpraca była kontynuowana, oczywiście na obopólnie korzystnych warunkach - powiedział Przydacz przed kilkoma dniami.
Jak zapowiedział, prezydenci USA i Polski mają rozmawiać o współpracy gospodarczej i bezpieczeństwie energetycznym, a także o współpracy w formatach regionalnych.
Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiadał, że podczas wizyty, oprócz zagadnień stosunków polsko-amerykańskich i bezpieczeństwa w regionie, może być też poruszona kwestia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
Niezwykły gest
Osiem myśliwców przeleciało nad Waszyngtonem, gdy prezydent Polski Karol Nawrocki przybył na spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Przelot miał uhonorować relacje polsko-amerykańskie i pilota F-16 Macieja Krakowiana, który w ubiegłym tygodniu zginął w katastrofie - przekazał Biały Dom.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że przelot myśliwców na początku spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim miał na celu uhonorowanie zmarłego w wypadku w Radomiu pilota F-16 mjr Macieja Krakowiana. Trump nazwał go legendą polskiego lotnictwa.
- Ten przelot był w głównej mierze dla uczczenia pamięci waszego wspaniałego pilota, który niedawno zmarł. To była legenda w Polsce - powiedział Trump podczas spotkania z Nawrockim w Gabinecie Owalnym. Przypomniał przy tym, że mjr Krakowian kształcił się w amerykańskiej uczelni Sił Powietrznych, Air Force Academy w Colorado Springs. - To był fantastyczny pilot. Myślę, że ludzie w Polsce są smutni z tego powodu.
Prezydent Nawrocki podziękował Trumpowi za ten gest i potwierdził, że Krakowian był jednym z najlepszych pilotów w Polsce.
Przelot myśliwców F-16 oraz F-35 nad Białym Domem zapoczątkował spotkanie prezydentów. Formacja F-16 ułożyła się w kształt z brakującym jednym samolotem w ramach uczczenia zmarłego pilota.
Prezydent @realDonaldTrump powitał Prezydenta @NawrockiKn oddając hołd majorowi Maciejowi Krakowianowi. pic.twitter.com/zft8DD7mFS
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) September 3, 2025
Fox News podkreślił, że nie będzie to pierwszy przelot nad Białym Domem podczas wizyty polskiego prezydenta. Podobny zorganizowano w 2019 r., w trakcie pierwszej kadencji Trumpa, gdy do Waszyngtonu przybył ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ szm/































































