REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Włodarze mają problem. Porażający sondaż po głośnym referendum

2026-06-22 06:47
publikacja
2026-06-22 06:47

49,1 proc. Polaków nie jest zadowolona z rządzących ich miejscowościami - wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Najbardziej niezadowoleni są wyborcy opozycji oraz mieszkańcy najmniejszych miejscowości.

Włodarze mają problem. Porażający sondaż po głośnym referendum
Włodarze mają problem. Porażający sondaż po głośnym referendum
fot. Andrzej Sidor / / FORUM

Po referendum w Krakowie dotyczącym odwołania prezydenta miasta, w którym pomysł ten poparło aż 97,8 proc. głosujących, IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytał Polaków, czy są zadowoleni z rządzących ich miejscowościami. Prawie połowa (49,1 proc.) odpowiedziała negatywnie - pisze w poniedziałkowym wydaniu "Rz".

Na pytanie, czy prezydent, burmistrz lub wójt miejscowości dobrze sprawuje swoje obowiązki pozytywnie odpowiedziało 37,9 proc. respondentów.

Jak dodaje dziennik, w badaniu wyraźnie widać, że najbardziej niezadowoleni są wyborcy opozycji (65 proc.), mieszkańcy najmniejszych miejscowości (do 50 tys. mieszkańców) oraz dużych miast (powyżej 250 tys.). Ponadto częściej niezadowoleni są mężczyźni niż kobiety.

Jednocześnie 25,4 proc. z krytyków nie widzi alternatywy dla swoich prezydentów lub burmistrzów, a 13,1 proc. respondentów w ogóle nie miało zdania na temat rządzących ich miejscowością.

Wakacje na giełdzie

Badanie metodą CATI przeprowadzono w dniach 12-13 czerwca 2026 r. na 1068-osobowej grupie respondentów. (PAP)

bpk/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
zenonn
Ten sondaż pokazuje raczej nastroje niż rzeczywistą ocenę pracy prezydentów miast czy burmistrzów. Warto pamiętać, że większość ludzi nie interesuje się na co dzień polityką samorządową, nie chodzi na sesje rady miasta, nie spotyka się z burmistrzem ani prezydentem i nie śledzi szczegółowo ich decyzji. Swoją opinię buduje głównie Ten sondaż pokazuje raczej nastroje niż rzeczywistą ocenę pracy prezydentów miast czy burmistrzów. Warto pamiętać, że większość ludzi nie interesuje się na co dzień polityką samorządową, nie chodzi na sesje rady miasta, nie spotyka się z burmistrzem ani prezydentem i nie śledzi szczegółowo ich decyzji. Swoją opinię buduje głównie na podstawie przekazu mediów, internetu i mediów społecznościowych.

Dlatego niezadowolenie często jest odbiciem ogólnego klimatu politycznego i frustracji społecznych, a nie efektem szczegółowej oceny działań lokalnych władz. Nieprzypadkowo w badaniu najbardziej niezadowoleni okazali się wyborcy opozycji, co sugeruje, że na odpowiedzi wpływają także sympatie polityczne.

Oczywiście są przypadki, gdy mieszkańcy mają konkretne zastrzeżenia do władz lokalnych, czego przykładem było referendum w Krakowie, gdzie wskazywano m.in. kwestie Strefy Czystego Transportu, zadłużenia miasta czy zarządzania spółkami miejskimi. Jednak wyciąganie z jednego sondażu wniosku, że niemal połowa Polaków świadomie i rzetelnie oceniła swoich włodarzy, byłoby dużym uproszczeniem. Wielu respondentów zna swoich lokalnych polityków głównie z nagłówków i medialnych sporów.
lewie
Dobra rada dla polityków i samorządowców:. Proszę przeczytać książkę Charlsa Duhigga tytuł Siła nawyku - przynajmniej odnośnie powstania ruchu Dr. Lutra Kinga i zmian w USA.
Jedno czy drugie referendum samorządowe można rozpatrywać w perspektywie najbliższych wyborów. W takiej perspektywie partie polityczne sobie poradzą- małe
Dobra rada dla polityków i samorządowców:. Proszę przeczytać książkę Charlsa Duhigga tytuł Siła nawyku - przynajmniej odnośnie powstania ruchu Dr. Lutra Kinga i zmian w USA.
Jedno czy drugie referendum samorządowe można rozpatrywać w perspektywie najbliższych wyborów. W takiej perspektywie partie polityczne sobie poradzą- małe zmiany , manipulacja i wszystko wraca jak było dotychczas.
Ale jedne bardzo poważne spostrzeżenie : Tak jak ruch Lutra Martina Kinga doprowadził do radykalnych zmian w USA, tak w Polsce jedno czy drugie referendum samorządowe może obudzić ogólnopolską świadomość o prawdziwej samorządności i demokracji i przywrócić samorządność i demokracje w Polsce.
jan-kowalski
Zaskakująco, że tak mało (jest niezadowolonych). Jak ktoś twierdzi, że reforma samorządowa jest niewątpliwie jedną z tych (być może jedyną), która udała się po 1989 r., to śmiem twierdzić, że nie wie, co mówi. Podobnie zresztą jak stawanie w obronie sądownictwa w obecnym kształcie (tzw. wolnych sądów). Takie rzeczy może mówić ktoś,Zaskakująco, że tak mało (jest niezadowolonych). Jak ktoś twierdzi, że reforma samorządowa jest niewątpliwie jedną z tych (być może jedyną), która udała się po 1989 r., to śmiem twierdzić, że nie wie, co mówi. Podobnie zresztą jak stawanie w obronie sądownictwa w obecnym kształcie (tzw. wolnych sądów). Takie rzeczy może mówić ktoś, kto ani z jednym ani z drugim nie miał do czynienia (i nie mówię tu o pojedynczych sprawach, bo zawsze można mieć pecha i trafić akurat na jakiegoś zagubionego urzędnika; sędzia to ostatecznie też urzędnik państwowy), mówię systemowo. JST to często patologia nie mniejsza niż rządowa, tylko na mniejszą skalę (ograniczona terytorialnie).
pies-budowniczy
Masz całkowitą rację. Niestety.
samsza
saloniki tylko dla Partii na SORach jakoś Polaków nie cieszą, ok

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki