Branża paliwowa patrzy z niepokojem na proponowany przez rząd podatek od nadmiarowych zysków (windfall tax), podczas gdy dostawy z Bliskiego Wschodu są wciąż zablokowane. O tym, jak nowa danina uderzy w importerów, czy zabraknie nam paliw na wakacje i co dalej z dywidendami, rozmawialiśmy z dr. Adamem Sikorskim - prezesem Unimot S.A.


Czego dowiesz się z nagrania?
📉 Windfall tax straszy branżę - dlaczego stawka 75% i szeroki katalog podmiotów objętych nową daniną wywołały tak stanowczy sprzeciw i konsternację w branży paliwowej?
🚢 Ryzyko na stacjach - dlaczego tanie tankowanie to dziś rynkowa iluzja i jak zablokowane w Zatoce Perskiej tankowce mogą zepsuć nam tegoroczne wakacje?
💰 Co z dywidendą Unimotu - czy podatek od nadmiarowych zysków albo gigantyczne ceny hurtowe diesla stanowią dziś zagrożenie dla wypłaty zysków akcjonariuszom?
Zaskakujący cios w importerów paliw
Branża paliwowa żyje w ostatnich dniach przede wszystkim tematem tak zwanego windfall tax, czyli podatku od nadmiarowych zysków. Chociaż Unia Europejska wprowadzała podobne mechanizmy już w 2022 roku, celowała głównie w podmioty bezpośrednio wydobywające węglowodory. Polski projekt idzie znacznie szerzej, obejmując również wszystkich importerów, co wywołało spore poruszenie na rynku.
- Nie można powiedzieć, jesteśmy całkowicie zaskoczeni tym podatkiem, no ale na pewno jesteśmy zaskoczeni jego wielkością 75% i jesteśmy zaskoczeni jako branża szerokością tego podatku, czyli podmioty, które mają być im objęte - komentuje dr Adam Sikorski z Unimotu.
Dyrektor Unimot S.A. podkreśla również, że moment na dyskusję o nadzwyczajnych zyskach jest niefortunny z uwagi na wojnę i przerwane łańcuchy dostaw

- Myślę, że to nie jest czas na to, żeby o tych zyskach ponadnormatywnych rozmawiać, bo wcale ich nie ma jeszcze na naszych kontach i nie wiadomo w ogóle czy będą - mówi Adam Sikorski
Spółka liczy jednak na wypracowanie kompromisu z Ministerstwem Finansów, zaznaczając, że jeśli największy gracz na rynku, Orlen, ma zapłacić 4 miliardy złotych podatku, reszta rynku powinna zostać obciążona proporcjonalnie.
Tanie paliwo to złudzenie. Wakacje pod znakiem zapytania
Choć dzięki wprowadzonym obniżkom akcyzy i VAT-u polscy kierowcy wciąż cieszą się relatywnie przystępnymi cenami na stacjach, na zapleczu rynku naftowego sytuacja jest niezwykle napięta. Europa czerpie obecnie z zapasów strategicznych, których uwalnianie, zdaniem naszego gościa, było bardzo odważnym krokiem, zważywszy na liczbę tankowców, które zostały zablokowane w Zatoce Perskiej.
- Sytuacja jest według mnie (...) trudniejsza niż widzimy to z perspektywy kierowcy na dzień dzisiejszy. Czyli myśmy nie odczuli de facto tego kryzysu, a wręcz można by powiedzieć, że dzięki pakietowi CPN (...) ceny na stacjach są bardzo przystępne. Ale to jest złudne - zwraca uwagę dr Adam Sikorski.
Jak dodaje, powołując się m.in. na ostrzeżenia prezesa Chevrona, jeśli bezpieczna żegluga z Bliskiego Wschodu nie zostanie w pełni wznowiona, już w okresie wakacyjnym mogą czekać nas potężne problemy z dostawami.
Geopolityka straszy bardziej niż podatki
Jak te wszystkie rynkowe zawirowania i nowa danina państwowa wpłyną na portfele akcjonariuszy spółek takich jak Unimot? Odnosząc się do polityki dywidendowej, dr Sikorski wskazuje, że firma chce nadal dzielić się zyskami z inwestorami, a ostatecznym zagrożeniem dla dywidendy może okazać się wcale nie sam podatek, lecz konieczność angażowania potężnej gotówki w coraz droższy import. Przed wojną tona diesla w Londynie kosztowała 700-800 dolarów, a po eskalacji konfliktu jej cena skoczyła w pewnym momencie aż do 1500 dolarów.
- Bardziej bym się obawiał tego, że mamy znowu eskalację konfliktu, wzrost cen oleju napędowego (...) w związku z tym to nam bardzo angażuje nasz kapitał i na potencjalną wypłatę dywidendy większy wpływ może mieć ponowny wzrost cen paliw do naprawdę rekordowych poziomów niż sprawa podatku - reasumuje dr Adam Sikorski.
Mimo globalnych zawirowań na rynkach paliw pod koniec kwietnia zarząd Unimotu zarekomendował wypłatę dywidendy w wysokości 6 zł na akcję. Ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia, którego termin zwołano na 26 czerwca 2026 roku.
MM































































