REKLAMA
WEBINAR

Prezes PiS zdradza, kiedy inflacja zacznie spadać. "Walczymy z nią, nie uderzając w społeczeństwo"

2022-12-03 20:08
publikacja
2022-12-03 20:08

Stosujemy najróżniejsze metody ograniczenia inflacji, ale takie, które nie uderzają w społeczeństwo - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński w Zielonej Górze. Jak zaznaczył, według rządu inflacja od kwietnia będzie już spadała.

Prezes PiS zdradza, kiedy inflacja zacznie spadać. "Walczymy z nią, nie uderzając w społeczeństwo"
Prezes PiS zdradza, kiedy inflacja zacznie spadać. "Walczymy z nią, nie uderzając w społeczeństwo"
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Podkreślił, że z inflacją można walczyć na dwa sposoby. "Z inflacją można walczyć - skutecznie, trzeba przyznać i tutaj efekty zwykle przychodzą szybko - ograniczając popyt, zmniejszając, co za tym idzie, nacisk na rynek i uderzając w kieszenie zwykłych obywateli, i stwarzając jednocześnie mechanizm, który powoduje, że gospodarka zaczyna się cofać" - powiedział Kaczyński na spotkaniu w Zielonej Górze.

"Jak jest mniejszy popyt, to jest mniejsza produkcja. Jak jest mniejsza produkcja, to mniejsze zatrudnienie. Jak mniejsze zatrudnienie to znów mniejszy popyt, bo ludzie nie mają pieniędzy. I to koło zaczyna się kręcić nie w stronę rozwoju, tylko w drugą stronę" - wyjaśnił Kaczyński. Jego zdaniem, do takich sytuacji doszło trzy razy: po reformie Balcerowicza, na przełomie lat 90. i 2000. oraz w wyniku kryzysu finansowego 2008 roku.

Kaczyński zaznaczył, że PiS stosuje natomiast "najróżniejsze metody ograniczenia inflacji, ale takie nieuderzające w społeczeństwo". Wymienił m.in. zamrożenia cen, dopłaty czy ulgi i rozwiązania dla kredytobiorców, w tym wakacje kredytowe.

Pomoc dla kredytobiorców bez kosztów budżetowych?

Prezes PiS przekazał, że z takich wakacji korzysta 70 procent kredytobiorców. "Wakacje kredytowe obejmują 260 miliardów złotych. To są kredyty na 260 miliardów złotych. Bez kosztów budżetowych, bo to banki za to płacą, to jest bardzo duża ulga" - powiedział.

Kaczyński zaznaczył, że według rządu inflacja od kwietnia będzie już spadała. "Później ten proces powinien być coraz szybszy" - dodał.

Cele, jak podkreślił prezes PiS, to: przejście przez inflację, nienaruszenie poziomu życia ludzi i nieuruchomienie mechanizmu antyrozwojowego.

"Musimy się z kryzysem skonfrontować"

Jako przykład trudnych czasów Jarosław Kaczyński wymienił wojnę na Ukrainie, epidemię COVID-19 oraz ogólnoświatowy kryzys gospodarczy związany z wojną. "Mamy rząd, który musi się z tym wszystkim, jak to się mówiło za czasów szczególnie Władysława Gomułki, skonfrontować" - mówił. "Skonfrontować, czyli podjąć te kwestie i jakoś z nich wychodzić" - dodał.

Prezes PiS przypominał początki walki z pandemią, kiedy to zorganizowano system leczenia i szczepień. "Zorganizowano coś, czego gdzie indziej nie było, a w każdym razie nie było w tej skali, co w Polsce, tzn. zorganizowano potężny mechanizm ochrony gospodarki" - mówił. Przypomniał, że kosztowało to ponad 200 mld zł. "Polska, po kilku latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, była w stanie zorganizować w krótki czasie dodatkowo, bo nie o budżet w tym wypadku chodziło, 200 miliardów złotych. Jak na nasze stosunki naprawdę dużą, bardzo dużą sumę" - dodał.

Podkreślił, że ówczesne działania rządu okazały się skuteczne. "Wzrost bezrobocia w Polsce był minimalny, bardzo szybko się skończyło, bardzo szybko się to cofnęło - dzisiaj mamy znów bardzo niskie bezrobocie, bo w istocie to jest 2,6 procent" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Rynek pracy, zdaniem prezesa, potrzebuje 400 tys. osób

Prezes PiS przypomniał, że w Polsce przyjęto do pracy ponad 400 tysięcy Ukraińców. "Jest tej chwili zapotrzebowanie na dalsze 400 tysięcy pracowników" - dodał. "Określenie, że daliśmy radę jest określeniem uzasadnionym" - podsumowywał Kaczyński. "Ten trudny czas Polska przeżyła w sposób, który można określić jako co najmniej przyzwoity" - dodał.

Jarosław Kaczyński odnosił się też do kwestii wojny na Ukrainie, która wybuchał w lutym. "W pewnym momencie było już jasne, że ta wojna będzie. W pewnym momencie nawet już było jasne, którego dnia wybuchnie" - mówił.

"Wiele tygodni przed wybuchem wojny trwała inna wojna - wojna o utrzymanie polskiej granicy, o utrzymanie jej szczelności" - powiedział prezes PiS. Dodał, że miał wystąpić w Sejmie, aby powiedzieć, że to będzie część większej operacji. "Ta wojna wstępna, nie sensu stricto, ale w szerszym tego słowa znaczeniu, też została przez nas wygrana" - podkreślił. "Obroniliśmy polską granicę wbrew temu, co mówili nasi przeciwnicy, którzy twierdzili, że budowa zapory nie ma sensu" - dodał.

Jak mówił Kaczyński, "Putin odgrażał się, że każdy, kto pomoże Ukrainie, zostanie srodze ukarany i wielu się tego obawiało". "Myśmy podjęli decyzje o pomocy, pomocy bezpośredniej poprzez nasze środki, które przekazywaliśmy Ukrainie, jak i o pomocy odnoszącej się do kwestii logistycznej, ale te sprawy były niesłychanie ważne natychmiast po wybuchu tej wojny i to wszystko zaczęło działać. Bez tego Ukraina zostałaby zajęta. Gdyby nie Jasionka, gdyby nie ten cały dobrze zorganizowany system przekazywania materiałów począwszy od humanitarnych, a skończywszy na broni na Ukrainę, to nie mogłaby się ona utrzymać" - podkreślił.

"Żaden z wielkich krajów, większych krajów, nawet Stany Zjednoczone, które udzieliły już w tej chwili pomocy wartej wiele dziesiątków miliardów dolarów, są proporcjonalnie daleko za nami" - dodał Kaczyński. (PAP)

autorzy: Agnieszka Ziemska, Grzegorz Bruszewski, Marcin Rynkiewicz

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Komentarze (29)

dodaj komentarz
nostsherlock
Walczą o to, żeby wciąż rosła? Bo inaczej takiego rujnowania gospodarki nie da się wytłumaczyć
somatico
Tak naprawdę to starają się tylko abyśmy nie wpadli w hiperinflacje jak w Turcji.
Inflacja do 20% jest podtrzymywana ponieważ po prostu jest dobra dla budżetu, rządu , obniżeniu długu itd. Cała reszta negatywów wynikających z tego stanu rzeczy na chwilę obecną jest pomijana.
onurb
O czym ten stary, zgorzkniały konus bredzi. PiSiorom nigdy nie zależało, ani na społeczeństwie, ani na gospodarce. Jedyne co ich interesuje to kasa dla swoich, byle jak najwięcej. Teraz PiSiorom zależy na tym, żeby wygrać wybory i dalej doić kasę. W przeciwnym wypadku czekają na nich sądy i wieloletnie więzieni łącznie z konfiskatą O czym ten stary, zgorzkniały konus bredzi. PiSiorom nigdy nie zależało, ani na społeczeństwie, ani na gospodarce. Jedyne co ich interesuje to kasa dla swoich, byle jak najwięcej. Teraz PiSiorom zależy na tym, żeby wygrać wybory i dalej doić kasę. W przeciwnym wypadku czekają na nich sądy i wieloletnie więzieni łącznie z konfiskatą majątków i zakazem pełnienia funkcji państwowych przez nich i ich rodziny, co opozycja obiecała i z czego musi się wywiązać.
nie-kredyciarz_2020-2021
W ostatnim czasie nasilają się jak w lecie susza
brednie i kłamstwa wypowiadane przez ekipę Kaczora i Mateusza.
Wygłaszane przez niego górnolotne przemówienia
Niejednego myślącego doprowadzają do wrzenia.
Twierdzi on, że gdy po wzroście cen wzrost pensji następuje,
To sytuacja wspaniała, każdy obywatel to przecież
W ostatnim czasie nasilają się jak w lecie susza
brednie i kłamstwa wypowiadane przez ekipę Kaczora i Mateusza.
Wygłaszane przez niego górnolotne przemówienia
Niejednego myślącego doprowadzają do wrzenia.
Twierdzi on, że gdy po wzroście cen wzrost pensji następuje,
To sytuacja wspaniała, każdy obywatel to przecież czuje.
W kraju o tak niskim poziomie edukacji finansowej,
Łatwo wygadywać bzdury głosząc z mównicy sejmowej.
Dlatego nieprzerwanie wygaduje wciąż swoje głupoty,
Jakby był wzorowym uczniem kremlowskiego despoty.
Z uporem maniaka absurdy ludziom wmawia,
Kto bardziej zorientowany, ten puszcza na to pawia.
Radykalnych oszczędności prądu od obywatela wymaga,
A tu kryzys na rynku energetycznym dopiero się wzmaga.
O embargo na węgiel głośno na forum wnosił,
O deficyt energii i ciepła osobiście się prosił.
Inne również surowce - drewno, gaz czy ropa naftowa,
Obywatel od tych wydatków nie jest w stanie wydusić słowa.
Polityka nieustannego drukowania pieniędzy,
Doprowadza ostatecznie większość do nędzy.
Każdy, kto choć trochę z rynkiem Forex jest obyty,
Widzi jak frank, euro, dolar wybijają kolejne szczyty.
Ale co tam frank, nawet korona czeska,
Ambicją tego rządu jest zrobić z Polaka pieska.
Kundla, który pod stopą swojego pana skomli i waruje,
Niejeden z was głuptasy niebawem się tak poczuje.
Tak niedawno jeszcze królowe i królowie życia,
Dziś z banku otrzymują monity z ratami do pokrycia.
Bez oszczędności, środków do życia, które pożera inflacja,
Z milionowym kredytem, którego spłata przekracza możliwości i topnieje motywacja.
Jedynym sposobem zapewnienia twej marnej egzystencji,
Będzie warunkowe dosypywanie przez Mateuszka pieniędzy.
A warunek jest jeden: głosujesz na niego i grzecznie siedzisz cicho,
W ten oto sposób usiądziesz - do czasu - przy stole z pełną ryżu michą!

Prawdziwy Mocarz
jpelerj
Niestety, mamy rok wyborczy. Więc takiego satyrycznego materiału będzie więcej. Choć dziwię się, bo na portalu ekonomicznym to mało kto to chyba czyta.
karbinadel
Do czyjego portfela zagląda Jarosław K.?
jkl777
Do tych samych, ktorym zaglada do lozka.

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki