REKLAMA

Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu szefowi NIK

2021-07-23 14:14, akt.2021-07-24 16:46
publikacja
2021-07-23 14:14
aktualizacja
2021-07-24 16:46
Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu szefowi NIK
Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu szefowi NIK
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Syn prezesa NIK został zatrzymany przez CBA. Ponadto Zbigniew Ziobro wystąpił do marszałek Sejmu o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mariana Banasia.

"Mój syn został dziś zatrzymany ok. godziny 13:30 na lotnisku Kraków Balice, gdy w towarzystwie małżonki wracał z urlopu. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze krakowskiej delegatury CBA" - napisał na Twitterze prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.

O zatrzymaniu poinformował również Wydział Komunikacji Społecznej CBA. "Funkcjonariusze krakowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku śledztwo dotyczące  składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez osobę pełniącą funkcję publiczną" - tłumaczy CBA.

"W toku postępowania śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, który został poddany analizie. W związku z powziętymi ustaleniami przeprowadzono dzisiaj dwie realizacje. Na terenie województwa małopolskiego funkcjonariusze CBA zatrzymali społecznego doradcę Prezesa NIK – Jakuba B. Również na terenie Małopolski, przy współudziale funkcjonariuszy Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów, agenci CBA zatrzymali Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie – Tadeusza G." - napisano w oświadczeniu.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła w sobotę zarzuty Jakubowi Banasiowi i jego żonie Agnieszce Banaś, a także dyrektorowi Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. Wobec całej trójki zastosowano poręczenie majątkowe oraz dozór policji.

Wobec Tadeusza G., który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 70 tys. zł oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z prezesem NIK, Jakubem Banasiem i Agnieszką Banaś. Dodatkowo podejrzany został zawieszony w czynnościach służbowych pracownika Krajowej Administracji Skarbowej.

W stosunku do Jakuba Banasia i jego żony zastosowano poręczenia majątkowe w kwotach po 150 tys. zł i 50 tys. zł oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z podejrzanym Tadeuszem G.

"Moi klienci nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia" - mówił pełnomocnik Banasiów, Dariusz Raczkiewicz. Dodał, że teraz będą one oceniane przez prokuraturę, a on będzie oczekiwał na udostępnienie mu dokumentacji ze śledztwa, aby - jak podkreślił - móc określić "na ile silne są te zarzuty". Dodał, że "zarzuty są bliźniacze na zasadzie działania +wspólnie i w porozumieniu+". Oznajmił też, że jego klienci nie chcą dziś rozmawiać z mediami.

Pełnomocnik Tadeusz G. Łukasz Woźniak po wyjściu z prokuratury powiedział jedynie dziennikarzom, że wobec jego klienta zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze i może dzisiaj wrócić do domu. Nie chciał mówić o przebiegu czynności ani o tym, czy G. przyznał się do winy.

Prokurator Generalny wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi - poinformowała w piątek PAP Prokuratur Krajowa. Śledczy chcą postawić mu kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Jak poinformowała PAP prokuratura, wystąpienie o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Banasia zostało skierowane na wniosek Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Z kolei śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte wskutek zawiadomień złożonych przez: Centralne Biuro Antykorupcyjne, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i posłów KO.

Wśród kilkunastu zarzutów, które prokuratura zamierza postawić Banasiowi, jest podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych.

Banaś: zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na dalszą pracę NIK

Zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na dalszą pracę Najwyższej Izby Kontroli - powiedział prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, odnosząc się do komunikatu Centralnego Biura Antykorupcyjnego wydanego po zatrzymaniu syna szefa NIK, Jakuba.

Marian Banaś, odnosząc się do komunikatu CBA, podkreślił, że "zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na dalszą pracę Najwyższej Izby Kontroli".

Przypomniał, że w czwartek przedstawił w Sejmie analizę wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej wraz z opinią Kolegium NIK w przedmiocie absolutorium dla Rady Ministrów za rok 2020.

"Najwyższa Izba Kontroli pod moim kierownictwem zwróciła uwagę na nierównowagę finansów publicznych oraz niekontrolowany wzrost długu publicznego, który liczony według metodologii Unii Europejskiej wzrósł aż o 290 mld zł. Wcześniejsze zwiększenie długu publicznego, obliczonego według tej metodologii, o podobną wartość, jaką zaobserwowano w jednym tylko 2020 r., trwało prawie 10 lat" - podkreślił.

Powiedział, że duże operacje finansowe dotyczące ważnych zadań publicznych były w 2020 r. planowane i dokonywane z pominięciem rachunku wydatków i deficytu budżetu państwa. Dodał, że korzystano również z operacji, które pozwoliły na wykazanie wydatków budżetu państwa w innych okresach niż są faktycznie ponoszone.

"Ponadto zmuszony byłem podkreślić, że poprzez zastosowanie w 2020 r. na tak dużą skalę mechanizmów obniżających przejrzystość realizacji budżetu, sprawozdanie to nie odzwierciedlało wszystkich operacji wpływających na stan finansów sektora rządowego i to nie tylko tych związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19" - powiedział.

"Zaprezentowane ustalenia wyników kontroli, mające na uwadze wiedzę, którą posiadam z racji pełnienia funkcji ministra finansów, a wcześniej szefa Krajowej Administracji Skarbowej, wzbudzają mój uzasadniony niepokój o stan finansów publicznych państwa" - dodał.

Autorka: Agnieszka Ziemska, Olga Zakolska, Marcin Jabłoński/agzi/ jann/CBA

Źródło:PAP
Tematy
Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Advertisement

Komentarze (85)

dodaj komentarz
300_pala
Były dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu Tadeusz M. potwierdził na procesie b. ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca i innych oskarżonych o korupcję, że przekazał Lipcowi 170 tys. zł łapówki za przetarg na ochronę stołecznych obiektów sportowych. Powtórzył też przed sądem, że słyszał o funduszu PiS, na Były dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu Tadeusz M. potwierdził na procesie b. ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca i innych oskarżonych o korupcję, że przekazał Lipcowi 170 tys. zł łapówki za przetarg na ochronę stołecznych obiektów sportowych. Powtórzył też przed sądem, że słyszał o funduszu PiS, na który miały trafiać pieniądze z przetargów na budowę stadionu narodowego.
drzaraza
Premier powiedział: „ ludzie są tacy głupi”. Czy PiS myślał o konsekwencjach rozdawnictwa dla stabilności finansów państwa i ludzi gdy wprowadzał przywileje 500 i inne . Zdecydowanie nie chodziło wyłącznie o walkę ideologiczną władzę i koryta.
and00
Generalnie po wprowadzeniu 500 dług do PKB zaczął spadać
A ludzie niestety są głupi
Poczytaj nawet to forum
jan888
Glapiński, Morawiecki, Ziobro - muszą odpowiedzieć za robienie z Polski republiki bananowej, za gigantyczną inflację, zadłużenie i aresztowanie ludzi, którzy ujawniają PISowskie machloje.
and00
To teraz pomyśl za co musi odpowiedzieć Tusk
Infalcja była większa, ludzi tez aresztowali, i jesze to były czasy co sieopłacało na szparagi jeźzic, bo teraz za tej junty już nie
300_pala odpowiada and00
W którym toku inflacja była większa niż stopy procentowe. ??
gryfindor odpowiada and00
Za Tuska była deflacja ...nie siej dezinformacji
and00 odpowiada 300_pala
A co stopy mają do rzeczy? To jakiś wyznacznik?
Po prostu inflacja była większa, wzrost PKB wolniejszy, dłóg rósł jak na drożdzać, za to realne dochody stały w miejscu
Przypominam że 2015 minimalna była 1750zł/mc a teraz 2.800 albo jak wolisz 408 euro a teraz 610e
and00 odpowiada gryfindor
Nie za Tuska a za Kopaczowej, ale za PiSu też była deflacja
W 2011 i '12 inflacja cały czas była ponad 4% dochodziła do 5%
Możesz sprawdzić
slawekqs odpowiada and00
Tak tak pisuary takie cudne nowe wały jak ktoś ma na lokacie 100tys ile jest w plecy ile zadłużenie wzrosło, jakie podwyżki nas czekają w tym roku cuda panie cuda kłamstwa sam kłamstwa a tak się modlą nawet ci z rodowodem z Kc PZPR a tam takich wielu ale jak to kurski mawiał

Powiązane: Afera wokół szefa NIK Mariana Banasia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki