REKLAMA
NIE PRZEGAP

Prezes Comarchu nie gryzie się w język. Janusz Filipiak w głośnym wywiadzie krytykuje zarobki bankierów

2022-06-30 14:48
publikacja
2022-06-30 14:48
Prezes Comarchu nie gryzie się w język. Janusz Filipiak w głośnym wywiadzie krytykuje zarobki bankierów
Prezes Comarchu nie gryzie się w język. Janusz Filipiak w głośnym wywiadzie krytykuje zarobki bankierów
fot. Tomasz Ras / / Puls Biznesu

W ostatnich dniach głośno było o wywiadzie Janusza Filipiaka, w którym potępił nadmierną konsumpcję mięsa. W tej samej rozmowie znany z ciętego języka i charyzmatycznej osobowości milioner w niewybrednych słowach odniósł się do kwestii wynagrodzeń oraz wskazał bankierów jako niewnoszących żadnej wartości materialnej do gospodarki.

Profesor Janusz Filipiak to założyciel, prezes i główny akcjonariusz notowanego na GPW Comarchu – jednej z największych polskich spółek informatycznych. W głośnym wywiadzie udzielonym Agacie Kołodziej z forum IBRIS, prezes starał się wytłumaczyć swój punkt widzenia dotyczący spraw klimatu i ograniczenia emisji CO2. Jednym z pierwszych wątków rozmowy były wynagrodzenia i ich struktura, jako jeden z elementów wpływających na konsumpcję, a co za tym idzie zmiany klimatu.

Prezes nie gryzie się w język

Nikt nie powinien być zaskoczony ciętym językiem i wyrazistymi wypowiedziami prezesa, który znany jest z barwnych sformułowań, ekscentrycznych zachowań czy "boiskowych występków", za które bywał karany. Boiskowych, ponieważ od 2004 r. jest prezesem występującej w PKO Ekstraklasie Cracovii, a swego czasu za obrażenie sędziego został ukarany grzywną i naganą przez Komisję Ligi.

To on odbierał telefon podczas innego wywiadu na żywo w telewizji Canal Plus, a w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mówił wprost, że polskie uczelnie wyższe są po prostu słabe. „Biznesmenem został po czterdziestce, milionerem po pięćdziesiątce. Przez lata mieszkał z rodziną w kawalerce, a dzisiaj wypłaca sobie wielomilionową pensję. Prowokator i kapitalista, filozof i zagorzały kibic” - tak do lektury zachęca wydawniczy opis jego autobiografii. Okładkę oczywiście zdobi replika obrazu z biura prezesa, na którym Janusz Filipiak stoi obok Izaaka Newtona, Alberta Einsteina i Benjamina Franklina.

Banksterskie wynagrodzenie

W słynnym już wywiadze, który wielu oburzył, padły słowa o zaskoczeniu skalą konsumpcji mięsa przez „niemilionerów”. Filipiak mówił też o tym, jak ważne jest, tu cytat „uświadomienie ludziom, że nie mają tyle, za przeproszeniem, żreć” oraz o tym, że jako milioner nie ma z czego rezygnować dla ochrony środowiska, chyba że z samolotu, bo jak sam mówi: „no może z prywatnego samolotu (zrezygnować, red.), ale wtedy będę leciał tym wielkim starym boeingiem, który ma dużo większą emisję CO2 na pasażera. A ja muszę latać, bo robię biznes w 90 krajach. Milionerzy nie mają z czego rezygnować”. Poza tymi wypowiedziami prezes odniósł się także do zarobków, które wzrastając, napędzają konsumpcję.

Najmocniej oberwało się bankierom. Prezes został zapytany o nierówności dochodowe pomiędzy pracownikiem najniższego szczebla a prezesem. Filipiak znany jest z otrzymywania wielomilionowych pensji jako prezes Comarchu. W 2021 r. jego wynagrodzenie (od Comarchu i jednostek zależnych) wyniosło ponad 18,8 mln zł. Jako główny akcjonariusz otrzymuje również sowitą dywidendę, 20 lipca na jego konto wpłynie kolejne 18 mln zł z dywidendy, już po potrąceniu „podatku Belki”

W Comarchu, jak sam mówi,„zarobki od początku roku wzrosły o 13 proc. a niektórzy informatycy z największym doświadczeniem zarabiają po 25 tys. zł”. Prezes popiera młodych ludzi, którzy ciężko pracując, oczekują godnego wynagrodzenia, bo „na koniec dnia ktoś musi wyprodukować stół, pociąg i wszelkie pozostałe dobra” – tłumaczył Filipiak.

Nie wspomniał jednak, jak to się ma do zarobków piłkarzy w jego klubie, gdzie wg branżowych mediów najlepiej zarabiający zawodnicy mogą liczyć na 12-15 tys. zł... tygodniowo. Mocno zaakcentował swoją niechęć do płac w bankowości. 

„To, co mnie bulwersuje, to bardzo wysokie zarobki bankierów w sektorze bankowym i finansowym, bo nie wytwarzają wartości. Oni spijają śmietankę, nie przyczyniając się do rozwoju gospodarki”  - stanowczo powiedział prof. Filipiak.

"I tutaj świat się psuje. Już filozofowie greccy dopuszczali akumulację bogactwa wśród przedsiębiorców, rolników, osób które wytwarzają dobra materiale, ale krytykowali zabieranie procentów od kredytów. W średniowieczu Kościół powszechnie potępiał lichwę” - uzupełnił prezes.

Na pytanie dziennikarki, czy należałoby w takim razie w jakiś sposób ograniczyć zarobki w bankowości, która, jak zauważyła Agata Kołodziej, jest „krwioobiegiem gospodarki”, profesor jednoznacznie odpowiedział twierdząco, wskazując na negatywny stosunek do bankierów.

„Zresztą to jest dobrze widoczne w Stanach, gdzie milionerzy znajdują akceptację społeczną, jeśli mają firmy wytwarzające dobra, a bankierzy wypadają w sondażach kiepsko” – mówił prezes Comarchu.

Niestety, w dalszej części profesor nie doprecyzował, o jakich bankierów chodzi mu w szczególności. W porównaniu z prezesami banków jego zarobki są kilkukrotnie wyższe. Również na tle prezesów największych spółek z WIG20 prezes Comarchu byłby liderem ze swoją pensją. 

Całość wywiadu dostępna w jest w podcaście na Spotify i obejmuje kilka wątków m.in. politykę energetyczną, demokratyzację miejsc pracy czy styl życia milionerów. W najnowszym rankingu 100 najbogatszych Polaków "Wprost", Janusz Filipiak został sklasyfikowany na 86. miejscu z majątkiem szacownym na 670 mln zł. 

Michał Kubicki

Źródło:
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (58)

dodaj komentarz
anty12
Zaproszą go do PiS, taka sama mentalność jak w kc pis
prs
Lol..super grzeczny jest, moglby duzo ostrzej..

Uczcie sie od chlopa zamiast krytykowac, narzekac na wlansa ambicje, niska samoocene..
and00
Dzban dzbanów
Gdybym pracował w jego firmie to już bym nie pracował, i jeszcze powiedział bym bucowi co o nim myślę
ps
Rozumiem czemu w Cracovii gra tyle obcokrajowców
Ci chyba nic nie wiedzą o nim
xiven
czyli mamy swoich control freaków na światowym poziomie zdegenerowania

branża IT też nie przypadkowa, to siedlisko zdemoralizowanych ludzi, podążających tylko za zyskiem
fakt2
Sam nie bierze pieniędzy i pracuje za miskę ryżu>
men24a
Musi tacy chłop mówić bo zlecenia nie dostanie.
A co do banków, opodatkowanie banków oraz wzrost stóp procentowych daje już popalić Polakom to trzeba krzyczeć że to wina bankierów. Tylko po co była ta repolonizacja banków ?
barysza51
Repolonizacja banków po co ? Po to aby Duce Jarosław mógł wszystkim sterować. Mnie to nie opdpowiada. Nie wiem jak Tobie.
fakt2
Oprogramowanie bankowe jest specyficzne i nie da się go skleić z kilku "pudełek"
adas123321
Hehe niezly anty pr
Problem z progrmistami jest taki ze skrzyknie sisie chlopaki w 10 napisz program i tak janusz biznesu m problem bo urosl mu konkurencj

Gosc powinien wazyc slowa bo obraza ludzi i jedt chamski

Ciesze sie ze nie musze zPiperzac u takiego janusza

Widzialem takich wielu Place i wymagam bo ja
Hehe niezly anty pr
Problem z progrmistami jest taki ze skrzyknie sisie chlopaki w 10 napisz program i tak janusz biznesu m problem bo urosl mu konkurencj

Gosc powinien wazyc slowa bo obraza ludzi i jedt chamski

Ciesze sie ze nie musze zPiperzac u takiego janusza

Widzialem takich wielu Place i wymagam bo ja faje prace

Olac ich robic swoje

barysza51
Oprócz napisania programu trzeba go jeszcze umieć sprzedąc. A po drugie Comarch to inna skala biznesu niż prosty program na telefon.

Powiązane: Najbogatsi ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki