REKLAMA

Premier: W walce z pandemią popełniamy błędy, ale staramy się uczyć na nich

2020-12-02 20:02, akt.2020-12-03 06:14
publikacja
2020-12-02 20:02
aktualizacja
2020-12-03 06:14
fot. Kancelaria Premiera / Facebook

W walce z pandemią koronawirusa popełniamy błędy, ale staramy się na tych błędach uczyć - zapewnił premier Mateusz Morawiecki odpowiadając na pytania internautów podczas środowej sesji Q&A na Facebooku.

Morawiecki został zapytany o błędy, jakie popełnił rząd w walce z pandemią koronawirusa. "Generalnie oczywiście, że popełnialiśmy błędy i muszę z pokorą powiedzieć, że zapewne będą się one zdarzać w przyszłości, ale staramy się na tych błędach uczyć" - odpowiedział premier.

Q&A na żywo

🇵🇱

Posted by Mateusz Morawiecki on Wednesday, December 2, 2020

Jako przykład błędu popełnionego przez rząd w walce z pandemią, Morawiecki wymienił decyzję związaną z zamknięciem cmentarzy tuż przed 1 listopada.

"Można było spróbować przewidzieć gwałtowny przyrost (zakażeń - PAP) na tydzień przed zamknięciem cmentarzy, bo zamknąć cmentarze na dwa lub trzy dni wcześniej, to efekt byłby bardzo podobny. Bardzo wielu ludzi pojechałoby na cmentarze w dniach poprzedzających dzień zamknięcia, ale można było - może tutaj zabrakło nam wyobraźni - zamknąć, czy poinformować o tym dwa tygodnie wcześniej" - powiedział Morawiecki.

"Tylko dwa tygodnie wcześniej cały czas jeszcze żyliśmy nadzieją, i takie informacje otrzymywaliśmy od naszych doradców, ekspertów, analityków, epidemiologów, że może te cmentarze będą mogły być otwarte. Więc tutaj to pewnie mogliśmy zmienić" - powiedział premier.

Premier: Cieszę, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte

Bardzo się cieszę, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Jak zaznaczył, szpitale rezerwowe to "twarda rezerwa" na okoliczność, gdyby na przykład uderzyła trzecia fala epidemii koronawirusa.

Podczas sesji Q&A na Facebooku premier mówił o tym, że obecnie jest 40 tys. wolnych łóżek covidowych przygotowanych dla pacjentów, a 20 tys. łóżek jest zajętych. "Ta sytuacja się poprawiła w ostatnich kilku dniach - więcej mamy łóżek przybywających w systemie niż nowych pacjentów COVID" - dodał.

Szef rządu pytany, czy jest sens organizować szpital na Stadionie Narodowym, bo nie wydaje się, żeby był problem z brakiem łóżek, odpowiedział, że on się bardzo cieszy, że "łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte".

"Pamiętacie państwo w październiku, na początku listopada, gwałtownie przybywało chorych, gwałtowanie przybywało również chorych wymagających hospitalizacji i wtedy podejmowaliśmy decyzje o szybkim tworzeniu szpitali rezerwowych, które nazwaliśmy czwartą linią obrony" - powiedział Morawiecki i dodał, że trzy pierwsze "linie obrony" to były obostrzenia i zasady: dystans, dezynfekcja, maseczki.

Jak dodał, "szpitale rezerwowe to nasza twarda rezerwa na okoliczność, gdyby z powrotem uderzyła np. trzecia fala, a szczepionki jednak by nie dojechały ani w lutym, ani w marcu". "Musimy być na to gotowi" - powiedział szef rządu. 

Premier: Wpompujemy w przedsiębiorstwa będące w tarapatach do ok. 35 mld zł

W skali całej gospodarki wpompujemy w przedsiębiorstwa będące dzisiaj w tarapatach do ok. 35 mld zł - mówił w środę podczas sesji Q&A na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Premier został zapytany przez internautę, czy polska gastronomia może liczyć na szybką, realną i odpowiednią pomoc, bo zwolnienie z ZUS i dopłata do wynagrodzeń jest zupełnie niewystarczająca by przetrwać.

"Zwolnienia z ZUS i dopłata do wynagrodzeń to nie jest małe wsparcie - to jest wsparcie wielomiliardowe. W skali całej gospodarki wpompujemy w przedsiębiorstwa będące dzisiaj w tarapatach do ok. 35 mld zł" - odpowiedział.

Dodał, że "w różnych środkach, instrumentach finansowych przeznaczyliśmy na ratowanie polskich firm i polskich miejsc pracy z budżetu państwa polskiego ok. 170-180 mld zł".

"Oprócz tego oczywiście budżet państwa polskiego pokrywa te cele, do których wcześniej się zobowiązał, a wiąże się to z koniecznością zaciągnięcia długu ze względu na spadek w ściągalności podatków, ponieważ firmy te nie płacą podatków - te firmy, które nie najlepiej sobie radzą dzisiaj ze względu na COVID lub wręcz muszą być zamknięte" - dodał Morawiecki i przyznał, że "ubytek w budżecie musiał został skompensowany przyrostem długu i ten dług został przeznaczony dla przedsiębiorców, ponieważ im ta pomoc jest dzisiaj najbardziej potrzebna".

Premier zapowiedział także dopłatę do rat kapitałowych i dopłatę do rat odsetkowych płaconych instytucjom finansowym oraz dofinansowanie na przebranżowienie i przekwalifikowanie. 

Premier: Powrót do szkół raczej nie wcześniej niż w ostatniej dekadzie stycznia

Powrót uczniów do szkół nastąpi raczej nie wcześniej niż w ostatniej dekadzie stycznia, być może później - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

"Chciałbym, żeby to było jak najszybciej, ale być może trzeba będzie poczekać do ostatniej dekady stycznia, może nawet później" - powiedział w środę premier Morawiecki podczas sesji Q&A na Facebooku, odpowiadając na pytanie internautów o to, kiedy może nastąpić powrót uczniów do szkół.

Premier dodał, że obecnie jest za wcześnie na decyzje.

"Musimy wiedzieć, jaki będzie stan zakażeń i stan dystrybucji szczepionek" - powiedział.

Premier: Również w Sylwestra ograniczmy nasze kontakty społeczne

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił w środę, że również w Sylwestra należy ograniczyć kontakty społeczne, by uniknąć zakażenia koronawirusem. Ten 2020 rok jest rokiem nienormalnym - stwierdził szef rządu.

Podczas sesji Q&A na Facebooku premier był pytany, czy wieczór w Sylwestra będzie można spędzać w większym gronie.

"Wszyscy Polacy tęsknią do zabawy, do ferii, do normalności, do takiej radości wyrażanej w szerszym gronie przyjaciół. Ja także zresztą. Ale ten rok jest rokiem nienormalnym; ten rok 2020 jest naprawdę rokiem pełnym załamań, zaskoczeń, których źródłem jest przede wszystkim COVID-19, więc jeszcze poczekajmy. Jeszcze ograniczmy nasze kontakty społeczne, jeszcze przestrzegajmy przepisów" - odpowiedział Morawiecki.

Przypomniał też o aktualnych obostrzeniach. "Poza rodziną to pięć osób obcych sobie. Po to, żeby nie doszło do ponownego, gwałtownego przyrostu zakażeń, to trzeba się trzymać tych przepisów" - mówił szef rządu, dodając, że "to też są zalecenia specjalistów w tej dziedzinie".

Premier zaznaczył również, że szczepienie na koronawirusa będzie dobrowolne - w pierwszej kolejności szczepionki będą dostępne dla medyków, a następnie dla seniorów, którzy będą chcieli być zaszczepieni.

"Na pewno szczepionka będzie dobrowolna. Na pewno jest nadzieją daną światu przez medyków, naukowców, lekarzy. Na pewno też będziemy zachęcać do tego ludzi, ale nikt nie będzie do tego przymuszany" - zapewnił Morawiecki.

Morawiecki: Obostrzenia wprowadzone przed połową listopada dały rezultat

Musimy cały czas w pandemii koronawirusa utrzymywać dyscyplinę, bo to ona w ostatnich tygodniach zadziałała, nasze obostrzenia wprowadzone przed połową listopada dały rezultat - ocenił w środę premier Mateusz Morawiecki.

Podczas sesji Q&A na Facebooku, premier był pytany, czy restrykcje dot. świąt i ferii zimowych "są nieodwołalne".

"Tak, one są nieodwołalne, ponieważ spodziewamy się tego, że w czasie świąt nastąpi - mimo naszych apeli - większy ruch, większa mobilność, więcej kontaktów społecznych" - powiedział premier. Wyraził obawę, że w związku z tym może nastąpić przyrost zachorowań.

Podkreślił też, że pierwsze tygodnie stycznia, to - z punktu widzenia gospodarczego - "najbardziej martwy okres" w roku. "Chcemy więc, by dzieci spędziły ten czas nie podróżując, w sposób jak najbardziej stacjonarny, w swojej miejscowości, raczej nie udając się gdzieś indziej na ferie" - powiedział Morawiecki.

Premier przekonywał, że obecnie utrzymanie wszystkich wprowadzonych dotychczas obostrzeń jest konieczne.

"Na razie musimy cały czas utrzymywać dyscyplinę, bo to ona w ostatnich tygodniach zadziałała, nasze obostrzenia wprowadzone przed połową listopada dały rezultat, a więc widać tu i sprawczość naszą - tych nakazów i zakazów - ale też po stronie państwa, bo więcej osób się stosuje do obowiązku noszenia masek, znowu uczymy się funkcjonować w tym reżimie niestety epidemicznym" - powiedział Morawiecki.

Jak ocenił, "jest coraz lepiej", co - według niego - jest zasługą większej odpowiedzialności i solidarności społeczeństwa. 

Premier: Szczepionka jest najlepszym narzędziem do powrotu do normalności

Jestem przekonany, że szczepionka na COVID-19 została przebadana w najlepszych laboratoriach świata - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem, szczepionka jest najlepszym narzędziem do powrotu do normalności.

Premier podczas internetowej sesji pytań i odpowiedzi nawiązał m.in. do kwestii szczepień na COVID-19. Jak zaznaczył, "po 20 stycznia może już będą pierwsze szczepionki dla medyków przynajmniej". "W lutym - może pierwsze szczepionki dla osób starszych, bo to oni są narażeni przede wszystkim na niebezpieczeństwo" - wskazał.

Morawiecki zapewnił, że szczepionki będą absolutnie dobrowolne i darmowe. Odpowiadając na wątpliwości, co do tempa powstania szczepionki, Morawiecki wyjaśniał, że pracowały nad nią dziesiątki tysięcy światowej klasy naukowców z najlepszych firm.

"80-90 proc. w niektórych krajach europejskich chce się zaszczepić. COVID-19 zmasakrował nasza gospodarkę, zmasakrował dużo bardziej europejską gospodarkę" - podkreślił szef rządu.

Premier apelował, aby nie lekceważyć COVID-19. "Skoro pojawiła się szczepionka, skorzystajmy z tej szczepionki. Ja jestem przekonany, że ona jest przebadana w najlepszych laboratoriach świata. Będzie dostępna dla miliardów ludzi" - powiedział szef rządu.

"Szczepionka jest najlepszym narzędziem do powrotu do normalności" - oświadczył Morawiecki.

Wskazał, że szczepionka, gdy przerwany zostanie łańcuch zakażeń, to także ochrona miejsc pracy. "Nie wahajmy się przed użyciem szczepionki. Bardzo gorąco do tego zachęcam. Wierzę w naukę, wierzę w medycynę opartą o naukę" - mówił szef rządu.

Premier: Będą zamykane sklepy i galerie, które nie przestrzegają zasad

Jeżeli rzeczywiście nie są przestrzegane dane z rozporządzenia dotyczącego handlu, to będziemy wyciągać z tego wnioski; będą zamykane galerie lub też sklepy, które nie będą przestrzegały zasad - zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Podczas sesji Q&A z szefem rządu na Facebooku padła uwaga: "W galeriach tłumy, dystans społeczny, to utopia, dlaczego zabraniacie być na święta z bliskimi, i tak każdy zrobi jak uważa".

"Zdecydowanie apelujemy: święta w gronie własnej rodziny, jak najmniejszy krąg osób. W galeriach kontrolujemy i coraz bardziej będziemy wyciągać wnioski z tego, jeżeli rzeczywiście nie są przestrzegane dane z rozporządzenia. Jeżeli jest więcej klientów niż 1 klient na 15 mkw - będą zamykane te sklepy, będą też zamykane galerie lub też te sklepy, które nie będą przestrzegały tych zasad" - mówił Morawiecki.

Jak przypomniał, "przestrzegając tych zasad chronimy nie tylko siebie - chronimy także innych". 

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
zamknackw
Bleee zygam już tym pełzającym lockodwnem. A może po prostu oszuście, oświadcz wprost, że nic nie otworzysz do końca przyszłego roku?
jes
Szumowski tak się uczył na błędach, że teraz siedzi z kilkunastoma milionami na koncie.
artureg
Szkoda, że nie odniósł się do swojego kłamstwa kiedy obiecywał, że spadek zakażeń poniżej średnio 19 tys. pozwoli otworzyć szkoły dla dzieci z klas 1-3. Kolejne obniżenie miało dać powrót do stref czerwonych i żółtych. I gdzie to jest??? Niszczenie gospodarki szło szybko i sprawnie, jednak wolności oddać już Szkoda, że nie odniósł się do swojego kłamstwa kiedy obiecywał, że spadek zakażeń poniżej średnio 19 tys. pozwoli otworzyć szkoły dla dzieci z klas 1-3. Kolejne obniżenie miało dać powrót do stref czerwonych i żółtych. I gdzie to jest??? Niszczenie gospodarki szło szybko i sprawnie, jednak wolności oddać już się nie chce.
zamknackw
Dokładnie, gdzie to jest? Co on teraz ma zamiar wszystko przeciągać w nieskończoność, aż będzie szczepionka? A może nie będzie?
pstrzezek
My czyli kto? Nie wymienisz z nazwiska ewangelisto nawołujący emerytów na wybory?
meryt
"Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie". M. Morawiecki

"Z ekspertyz, którymi dysponujemy, wynika że ta fala pandemii, epidemii skończy się mniej więcej jesienią tego roku"
B. Budka

"Janusz Korwin-Mikke: Prawda jest taka,
"Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie". M. Morawiecki

"Z ekspertyz, którymi dysponujemy, wynika że ta fala pandemii, epidemii skończy się mniej więcej jesienią tego roku"
B. Budka

"Janusz Korwin-Mikke: Prawda jest taka, że nie ma żadnej epidemii koronawirusa"
dlaczego_nie odpowiada meryt
Kłamca kłamca
langdon25
Było pytanie do szczupłego Mateucha dlaczego jest taki cienki i tak lubi kłamać ?
1984
Widzę, że nawet nie wie jakie to są błędy. Za późne poinformowanie o zamknięciu szpitali to drobiazg. Ograniczenia z połowy listopada były zwykłym bicie piany by uspokoić ludzi. I zaręczam, ze nie miały żadnego wpływu na to, że jest coraz lepiej. Największym błędem było trzymanie ograniczeń latem przez co druga Widzę, że nawet nie wie jakie to są błędy. Za późne poinformowanie o zamknięciu szpitali to drobiazg. Ograniczenia z połowy listopada były zwykłym bicie piany by uspokoić ludzi. I zaręczam, ze nie miały żadnego wpływu na to, że jest coraz lepiej. Największym błędem było trzymanie ograniczeń latem przez co druga fala była większa.

Prawda jest taka, że z powodu pogody na początku października epidemia wyrwała sie spod kontroli i było pozamiatane. Maseczki, zamykanie glerii i restauracji itp były pozbawione sensu. Może odesłanie starszych klas do domów coś tam przyhamowało ale nieznacznie. Więc po co się rząd trudzi z wymyslaniem kolejnych obostrzeń skoro koronawirus zrobił swoje i zaraz pójdzie? Za dużo pieniędzy w kasie?

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki