REKLAMA

Premier Beata Szydło rozmawiała z przewodniczącym PE

2016-01-19 09:51
publikacja
2016-01-19 09:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Beata Szydło we wtorek rano w Strasburgu, w gmachu Parlamentu Europejskiego, rozmawiała z przewodniczącym PE Martinem Schulzem przed debatą o sytuacji w Polsce.

[Aktualizacja 12:35]

fot. P. Tracz / / premier.gov.pl

Oprócz premier Szydło w spotkaniu wzięli udział m.in. szef MSZ Witold Waszczykowski i wiceminister tego resortu Konrad Szymański. Rozmowa trwała 30 minut.

Schulz powiedział dziennikarzom po zakończeniu spotkania, że przebiegało ono w dobrej atmosferze. Podkreślił, że rozmowa dotyczyła wtorkowej debaty w PE. "To będzie bardzo interesujący dzień dla Polski i parlamentu. Atmosfera jest napięta. Trzeba merytorycznie i w spokoju przeprowadzić debatę" - powiedział.

Schulz był pytany przez dziennikarzy o swoje słowa z wywiadu dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", w którym powiedział: "Polski rząd uznał swoje zwycięstwo wyborcze za mandat pozwalający na podporządkowanie pomyślności państwa woli zwycięskiej partii, zarówno merytorycznie, jak i personalnie. To jest sterowana demokracja a la Putin, niebezpieczna putinizacja europejskiej polityki.

"O szczegółach nie rozmawialiśmy. Swoje zdanie zawsze podtrzymuję. Naszym największym zmartwieniem jest to, żeby jeden z najważniejszych krajów UE nie był na peryferiach Europy, tylko w środku" - zaznaczył. Dodał, że prawem polskiego rządu jest twierdzenie, iż nowe ustawy, które zostały wdrożone, są zgodne z europejskimi zasadami.

Wakacje na giełdzie

"Nie wierzę w to, że temat Polski pojawi się na najbliższym szczycie UE. Rada Europejska na pewno będzie zajmowała się sprawą uchodźców, a Polska jest krajem, który w tej debacie uczestniczy" - dodał.

Po godz. 11 Szydło będzie rozmawiała z polskimi europosłami z różnych frakcji (tzw. Klub Polski w PE). Spotkanie ma potrwać około godziny. O godz. 12.30 premier Szydło ma zaplanowaną rozmowę z szefem MSZ Holandii Bertem Koendersem. Holandia obecnie pełni przewodnictwo w Radzie UE. Ok. godz. 16.00 rozpocznie się główny punkt wizyty - debata w PE na temat sytuacji w Polsce.

Szydło: Chcemy w dialogu rozwiać wątpliwości

Premier Beata Szydło na spotkaniu z polskimi europosłami wyraziła nadzieję, że wtorkowa debata w PE nt. sytuacji w Polsce będzie "rzeczowa i merytoryczna". Przyjechaliśmy, ażeby w konstruktywnym dialogu rozwiać wszystkie wątpliwości - podkreśliła.

"Dzisiaj jest ważny dzień dla Polski, dla mnie również. Mam nadzieję, że w rzeczowej, merytorycznej rozmowie będziemy mogli porozmawiać o sprawach, które budzą zainteresowanie tutaj, w europarlamencie" zwróciła się do polskich eurodeputowanych.

"W swoim wystąpieniu przedstawię fakty, postaram się wyjaśnić wątpliwości, które się pojawiają. Mam nadzieję, że z drugiej strony, ze strony europarlamentu pojawi się rzeczowa i merytoryczna dyskusja. Przyjechaliśmy tutaj po to, żeby w konstruktywnym dialogu rozwiać wszystkie wątpliwości" powiedziała szefowa polskiego rządu.
Podkreśliła, że ważne jest to, że spotkali się przedstawiciele różnych ugrupowań. "To jest nasza wspólna, polska sprawa. Rząd polski bierze odpowiedzialność za polskie sprawy. Dlatego tutaj jestem. Uważamy, że ta debata jest zupełnie niekonieczna, że nie ma żadnych podstaw, żeby ta debata tutaj w europarlamencie się odbywała" zauważyła.

Szymański o wizycie premier

Polska spotyka się z coraz większym zrozumieniem w Parlamencie Europejskim - ocenia wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za sprawy europejskie, Konrad Szymański.

Konrad Szymański powiedział, że premier Beata Szydło spotkała się rano na śniadaniu z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Martinem Schulzem. Podkreślił, że spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze. Szymański zaapelował do wszystkich unijnych polityków, w tym do Martina Schulza, o powściągliwość w ocenach, gdyż zbyt radykalne wypowiedzi tylko zwiększają napięcie.

Wiceminister przyznał, że trudno oczekiwać, aby po dzisiejszej debacie zniknęły emocje w sprawie Polski. Wyraził jednak nadzieję, że emocje opadną przynajmniej w najważniejszych gremiach Parlamentu Europejskiego. Mówiąc o ewentualnym uchwaleniu przez Parlament rezolucji w sprawie Polski, Szymański wyraził opinię, że byłoby to przedwczesne. Dodał, że rząd chce w rzeczowy sposób prowadzić dialog z instytucjami Unii Europejskiej.

"Jesteśmy otwarci na krytykę, ale chcemy mieć możliwość przedstawienia swoich racji" - podkreślił Konrad Szymański. Dodał, że strona polska chce, aby pytania w trakcie debaty były zadawane ściśle.

PAP/IAR

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~drwal
Brytyjski europoseł Andrew Lewer: "Rząd PiS odważył się wyłamać z szeregu i pójść własną drogą. Stąd zmasowany atak unijnych instytucji"

"Żadnych sankcji nie będzie. To, że w ogóle doszło do tej debaty pokazuje jednak, że Unia ma zbyt dużą władzę
~Inwestor
Jaki nick, taki tekst. Rząd pis ma poparcie tylko u eurosceptyków na zachodzie, których jest mniejszość.
~Martin odpowiada ~Inwestor
Chyba oglądaliśmy dwie różne debaty, inwestor
~df
Skoro pani premier jest tak pewna swoich racji i przestrzegania prawa w poslce dlaczego nie chce raz na zawsze uciąć wszystkie spekulacje na temat np. TK na arenie międzynarodowej? Przecież to raz na zawsze skończyłoby całe zamieszanie - udowodni przed KE że wszystko jest zgodne z polskim prawem i europejskim też. Niestety mam wrażenie Skoro pani premier jest tak pewna swoich racji i przestrzegania prawa w poslce dlaczego nie chce raz na zawsze uciąć wszystkie spekulacje na temat np. TK na arenie międzynarodowej? Przecież to raz na zawsze skończyłoby całe zamieszanie - udowodni przed KE że wszystko jest zgodne z polskim prawem i europejskim też. Niestety mam wrażenie że rząd wie że nie ma racji i że zostanie zmiażdżony i za wszelka cenę chce się wycofać z debat i komisji - boi się. I jak okaże się że nie ma racji będzie miał 2 wybory: podkulić ogon i przyjąć wyższość UE albo wychodzić z UE - a na to Naród (nie mylić z 18% wyborców PIS) mu nie pozwoli, bo to oznacza koniec Polski jaką znamy przez ostatnie lata ze wszystkimi jej wadami i zaletami.
~ziutek
niepotrzebna , bo trzeba rozmawiać z grupą trzymającą władzę a nie ze słupem prezesa
~seba
Niemiecki europoseł Hans-Olaf Henkel o dyskusji o Polsce w PE: --"To nie debata, ale inkwizycja. Podziwiam premier Beatę Szydło za to, że ma odwagę stawić czoła tym atakom"

"Polska opozycja nie radzi sobie z wyborcza porażką. To zrozumiałe, ale w pewnym momencie politycy opozycji powinni sobie przypomnieć o
Niemiecki europoseł Hans-Olaf Henkel o dyskusji o Polsce w PE: --"To nie debata, ale inkwizycja. Podziwiam premier Beatę Szydło za to, że ma odwagę stawić czoła tym atakom"

"Polska opozycja nie radzi sobie z wyborcza porażką. To zrozumiałe, ale w pewnym momencie politycy opozycji powinni sobie przypomnieć o tym, że są przede wszystkim Polakami
~Dario
Jak można prowadzić dialog z głuchym.
Oglądałem już taki w niedzielę rano w TV.
Różne propozycje padały , lepsze , gorsze ...
A na wszystkie przedstawiciel PIS mówił : a my i tak zrobimy swoje.
Bez jakichkolwiek kontr-argumentów.
Super dialog.
~leszek
Dialog to tu nie ma nic do rzeczy, to pani SZydło musi odpowiedzieć na 2 - 3 proste pytania. Pytania PE są proste : kiedy prezydent Duda zatwierdzi 3 sędziów prawidłowo wybranych przez PiS i kiedy zostanie zmieniona ustawa o TK w punktach blokujących jego działalność. NIE O DIALOG tu chodzi a odpowiedź pani Szydło na te pytania. Dialog to tu nie ma nic do rzeczy, to pani SZydło musi odpowiedzieć na 2 - 3 proste pytania. Pytania PE są proste : kiedy prezydent Duda zatwierdzi 3 sędziów prawidłowo wybranych przez PiS i kiedy zostanie zmieniona ustawa o TK w punktach blokujących jego działalność. NIE O DIALOG tu chodzi a odpowiedź pani Szydło na te pytania.
W przypadku braku pozytywnych odpowiedzi PE może od razu przejść do 2 etapu postępowania wobec Polski
~gd
Ale w oczach 18% wyborców jawi się jako wielki negocjator i mistrzyni dialogu. Każdy kto choć trochę rozumie zasady działania UE wie że za duże stawianie się może się tylko źle skończyć. Mimo wszystko w TVP/Trwam będą dziś informacje jaka premier i minister są twardzi i jak tych złych Niemców zmuszają do dialogu. A reszta mediów Ale w oczach 18% wyborców jawi się jako wielki negocjator i mistrzyni dialogu. Każdy kto choć trochę rozumie zasady działania UE wie że za duże stawianie się może się tylko źle skończyć. Mimo wszystko w TVP/Trwam będą dziś informacje jaka premier i minister są twardzi i jak tych złych Niemców zmuszają do dialogu. A reszta mediów polski i światowych wie że dzisiejsza rozmowa nic nie wnosi do sprawy i że jak się polski rząd będzie za bardzo stawiał top mu na dobre nie wyjdzie.
~c2h5oh odpowiada ~gd
nie przesadzałby z tymi 18% :) z tych 18 % ok 5% głosowało na 500 + jakieś 2% to omamieni frankowicze + 1 % górnicy którzy teraz będą wygaszani

Powiązane: Rząd Beaty Szydło

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki