REKLAMA

Prądzyński: Pieniądze na służbę zdrowia są w prywatnych ubezpieczeniach

2017-11-17 07:00
publikacja
2017-11-17 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Recepta na zasypanie deficytu finansowego w systemie opieki zdrowotnej? Sięgnąć po pieniądze wydawane na prywatne polisy - przekonuje szef Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Prądzyński: Pieniądze na służbę zdrowia są w prywatnych ubezpieczeniach
Prądzyński: Pieniądze na służbę zdrowia są w prywatnych ubezpieczeniach

- Patrzę na rozwój ubezpieczeń zdrowotnych z przykrością. Od wielu lat nic w tym temacie nie zrobiono, zwłaszcza w sferze regulacji - mówi "Pulsowi Biznesu" na Kongresie 590 w Rzeszowie Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

- Dzięki dodatkowym ubezpieczeniom zdrowotnym byłoby więcej pieniędzy w publicznym systemie ochrony zdrowia. To mogłoby chociażby skrócić kolejki do specjalistów - uważa Prądzyński.

- Niektóre szpitale wykorzystują tylko 40 do 60 proc. swoich mocy. Gdyby uwolnić szpitale od "zakazu współpracy z ubezpieczycielami", to pacjenci, którzy byliby finansowani z pieniędzy publicznych, mieliby krótszy czas dostępu do świadczeń - przekonuje szef PIU. - Szpitale publiczne nie są stworzone po to, żeby generować zyski. Ale na pewno nie są stworzone po to, by generować straty - dodaje.

Z Janem Grzegorzem Prądzyńskim rozmawiamy również o ubezpieczeniach majątkowych - czy obserwujemy tam kolejną wojnę cenową oraz o raporcie wpływu branży ubezpieczeniowej na polską gospodarkę.

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Jedzenie jest o wiele ważniejsze dla życia niż ochrona zdrowia. Wyobraźmy sobie co byłoby gdybyśmy wcisnęli rolników i przemysł spożywczy w podobnie absurdalny system "walki z zyskiem"?

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki